13/02/2026
Oto historia Bieg Gwarków jak to się zaczęło że góral z Beskidów Baca Edward Dudek znalazł się w Górnik z Wałbrzycha i wystartował we wszystkich dotychczasowych rozegranych 39 Bieg Gwarków i nadal czeka na ten Jubileuszowy 40 BG. 39 START BACY W BIEGU GWARKÓW !!! HISTORIA STARTÓW RODZINY DUDKÓW W BIEGU GWARKÓW !
Trwają przygotowania rodziny Dudków do tegorocznego 39 Biegu Gwarków. Najpierw krótka historia startów rodziny Dudków w tej prestiżowej narciarskiej imprezie. Senior rodu Edward Dudek popularny Baca w 1972 zawitał do KS Górnik Wałbrzych do sekcji biegów narciarskich za namową znanego szkoleniowca i wychowawcy wielu narciarzy i biathlonistów Józefa Pawlika z KS Czarni Żywiec. Dudek w tym roku został powołany do kadry PZN i tak to potoczyły się dalsze losy Bacy z Radziechów. W tym czasie zaczęła rozwijać się bardzo silna grupa biegaczy z Witkowa Śl. , Czarnego Boru i Boguszowa Gorc. Młodzi adepci biegów robili szybko postępy równając do krajowej czołówki biegów Górnik Wałbrzych w 1977 roku został współzawodnictwie 5 klubem sportowym PZN w konkurencjach klasycznych ( nie posiadając skoczków i kombinatorów). Zawodnicy Górnika w oparciu o bazę sportów zimowych w Sokołowsku, trenowali, a w wolnych chwilach od treningu budowali ścieżki biegowe i rolkostradę, oraz strzelnicę. W tamtych czasach mogliśmy się poszczycić pierwszą rolkostradą z prawdziwego zdarzenia jak również pierwszą półautomatyczną strzelnica biathlonową. W tym czasie szkoleniowcem starszej grupy zawodników był trener Tadeusz Jankowski, który wspólnie z doktorem Stanisławem Dominem opracowywali plany tras biegowych w Andrzejówce i Sokołowsku. Dyrektorem WKKF był znany już propagator biegów narciarskich Julian Gozdowski, który miał za sobą już pierwszy debiut w organizacji biegów w Jakuszycach. Pierwszy Bieg Piastów to kameralna impreza w której wystartowało około 100 zawodników. Bieg Gwarków dzięki mocnemu wsparciu górnictwa i w tamtych czasach rywalizacji sportowo – rekreacyjnej zaczął z wysokiego C. Każda kopalnia chciała zaprezentować się z jak najlepszej strony toteż na pierwszy Bieg Gwarków pod Andrzejówkę przybyło ponad 3000 uczestników i to zarówno górników, jak i uczniów ze szkół górniczych. Droga z Wrocławia pod Andrzejówkę była udekorowana bilbordami, transparentami i flagami, których nie powstydził by się dziś żaden puchar świata. Atmosfera jaka panowała na starcie, trasie i mecie do dzisiaj pozostała w pamięci jej uczestnikom, Komandor Biegu Piastów do dziś zazdrości tej wspaniałej rodzinnej atmosfery. Ponad 100 autokarów z całej Polski, piknik w trakcie biegu i po jego zakończeniu, wywrotki na trasie i krzyżowanie się tras biegowych i co chwila głosy podaj halba, albo kaj się tak spieszysz pieronie – to do dziś pozostaje mi w pamięci. W tym biegu wystartowała moja żona Ewa Olimpijka z Insbrucka, ale w łyżwiarstwie szybkim, pamiętam jak dziś jak wózek z synem Adamem wypychałem na Wzgórze Gedemina , aby Ewa mogła trochę opanować zjazdy. A było co zjechać sam miałem cykora więc ją wypuszczałem jako pierwszą. Chyba podczas drugiego treningu przerwały się 2 paski u wózka z Adamem, dobrze ze mieliśmy sznurek to udało się to naprawić, bo w przeciwnym razie trzeba było by nieść wózek na plecach. Po 5 treningach narciarskich Ewa wystartowała na 4 km, ja zaś pobiegłem na 25 km i trochę zawaliłem bo byłem drugi za kolegą z kadry Jankiem Dragonem z Jaworzynki. Na bieg przyjechała rodzina z Radziechów, aby opiekować się niespełna rocznym Adamem, w biegu wystartował również szwagier Jan Sałamun tak mu się to spodobało że w następnych biegach też startował. Drugi Bieg Gwarków odbył się jeszcze z większą pompą. Tym razem trasy zostały zmodyfikowane i bieg główny odbywał się na 50 km. Frekwencja tego 2 biegu była imponująca 5055 zawodników. Tym razem niespełna 2 letni Adam, po jednodniowym treningu w przededniu biegu w przenikliwym, lodowatym wietrze stanął na starcie z ciocią Agnieszką Wyszyńską, mama Ewa na 10 km, szwagier Janek na 10 aby rywalizować z Ewą, ale słaba kondycja zmusiła go uznania wyższości Ewie. Ja zaś tradycyjnie na najdłuższym dystansie i tym razem musiałem uznać wyższość kolegi klubowego Wieśka Przybyszewskiego i zadowolić się drugim miejscem. W błysku fleszy fotoreporterów zostaliśmy najlepszą rodziną II Biegu Gwarków, a Adam zaczyna przygodę z nartami. Mnóstwo wywiadów, Adam rozchwytywany przez gości honorowych między innymi Janusz Sidło i tak oto zaczęła się rodzinna przygoda z Biegiem Gwarków która trwa do dziś. Przez kolejne lata Adam był najmłodszym uczestnikiem, a my startowaliśmy z Ewą w III BG w końcu udało mi się być najlepszym na 25 km. W biegu rodzinnym znów byliśmy najlepsi, jednak na wskutek pomyłki sędziowskiej ( jeden z rodziców konkurencji nie startował ale oddał identyfikator przed Ewą ) i sklasyfikowali nas na 2 miejscu, na znak protestu do dzisiaj nie odebraliśmy nagrody za 2 miejsce. W trakcie biegu ekipa fotoreporterów kręci film krótkometrażowy, dlatego też musiałem wybrać dystans na 25 km, a nie 50 km bo w trakcie biegu były nagrywane sceny. Jeszcze przez tydzień ekipa filmowców kręciła sceny do filmu w Sokołowsku na poczcie, Witkowie Śl. i Czarnym Borze. Film ten pod roboczym tytułem „POLANKI 80 „ zdobył główną nagrodę na festiwalu filmów krótkometrażowych w Paryżu. I tak przez kolejne lata w Gwarkach startuje ponad 3000 zawodników. W 1983 przeprowadzamy się z rodzinką do Radziechów k/Żywca mamy już drugiego syna Sebastiana, który będzie teraz najmłodszym uczestnikiem Biegu Gwarków. X Jubileuszowym Biegu Gwarków, otrzymuję zaszczyt zapalenia znicza jako już górnik PRG Mysłowice, wygrywam bieg na 25 w kategorii górnik. Adam zwycięża wśród rówieśników, a Sebastian jest najmłodszym uczestnikiem. I tak rokrocznie rodzinnie jesteśmy na Gwarkach. W 13 Biegu Gwarków po latach startów Ewa wystartowała na 20 km i tym razem była 4 wśród kobiet, Edek na tym samym dystansie 7 , Adam 4 , Sebastian w czołówce.
Na XV BG Dudki zjawili się w komplecie najlepiej pobiegł Adam który minimalnie przegrał na zjeździe z zawodnikiem gospodarzy dla Adama był to 14 start w historii Biegów Gwarków, Sebastian również na 5 km, Ewa 5 na 25 km, a Baca pod koniec 10. Na 17 Gwarki Baca przyjechał z 2 synów którzy byli w czołówce, tym razem na starcie nie zjawiła się Ewa która spodziewa się dziecka, Edek 6 na najdłuższym dystansie 25 km i najlepszy górnik. W następnym roku do Andrzejówki przyjechali tylko tata Edek który był 10 na 25 km, Sebastian 5 na 5 km i Adam 10 km, na starcie zabrakło Ewy która zmarła 23 lipca 1995 r.
po urodzeniu Weroniki.
Prasa pisała Karnawałowy Maratończyk, Edek prosto z „Balu Sportu „Kroniki Beskidzkiej przybył na start do Andrzejówki, jako że nie miał przepustki na wjazd do Andrzejówki w garniturze pod krawatem szedł z nartami z Rybnicy Leśnej na start. Wystartował na 25 km ukończył bieg w dobrej kondycji wsiadł w samochód i pojechał na kolejny bal tym razem do zamku Habzburgów w Żywcu na Najlepszych Sportowców Żywiecczyzny , wszystko to działo się podczas XIX Biegu Gwarków. Na XX bieg do Sokołowska wybrał się tylko z Sebastianem. W następnym starcie stanęła 4 letnia Weronika wraz z tatą który pobiegł na 25 km i okazał się najlepszym dziennikarzem. Sokołowsko bez śniegu, tym razem na nogach w błotnistej mazi wystartowali Edek z żoną Ireną 3 letnimi bliźniaczkami Natalią i Ewą, oraz Weronika. Sytuacja się powtórzyła na następnych Gwarkach, tylko trochę mniej uczestników. Baca jak zwykle z córkami i żoną. Tym razem przy wspaniałej pogodzie odbył się 25 BG ze startem i metą na polanie w Sokołowsku, Sebastian członek kadry nie mógł już wystartować w biegu .Na następny bieg Dudki znów z córkami start w Sokołowsku. Po raz kolejny start w Sokołowsku gościem honorowym jest mistrz świata 1978 Józef Łuszczek, kolega Edka z kadry narciarskiej, Dudek wystartował z córkami i żoną, a Józek był tylko starterem, Weronika po raz pierwszy wygrywa Bieg Gwarków, a dekoruje ją sam mistrz. Na 28 Gwarki wybrała się ekipa Gminy Radziechowy – Wieprz z przewodniczącym E. Dudkiem i wójtem A. Kaletką– partnera Gminy Mieroszów w Team- ie Dudków była żona Irena biegła na 5 km VIP Weronika 2 miejsce i Ewa i Natalia. Natomiast w 29 Gwarkach wśród najmłodszych zwyciężyła Natalia, przed siostrą bliźniaczką Ewą, na 3 km Weronika była 4 . Najlepszym VIP był Edek przed burmistrzem Laszkiewiczem, wśród pań sołtys Sokołowska przed Ireną Dudek. Po raz kolejny byliśmy gośćmi Ewy i Bierda w Darz Borze, gdzie gospodarze otaczają nas wspaniałą gościnnością. Udany trzydziesty – prasa pisała 454 uczestników na jubileusz . Przed biegiem miła uroczystość 4 uczestników którzy dotychczas ukończyli wszystkie biegi ( Barbara Pisarska-Stefanow, Józef Żuk, Tadeusz Maczuba i Edward Dudek) z rąk prezydenta Piotra Kruczkowskiego i Senatora RP Romana Ludwiczuka została udekorowana pucharami wiązankami kwiatów i upominkami.
Jak w poprzednim roku Team Bacy w 5 osobowym składzie Natalia , Ewa, Weronika na 3 km Irena VIP 5 km, oraz Edek jak co roku najlepszy w VIP, wyprzedzając minimalnie prezydenta Kruczkowskiego. Były wspomnienia , padający śnieg, wspaniały tort na jubileusz. Szkoda tylko,że ###I bieg odbył się 24 stycznia 2010, Baca Edek już w czerwcu otrzymał zaproszenie na maraton Grand Canaria Las Palmas, będąc przekonany że Bieg Gwarków będzie rozgrywany w ostatnią niedzielę stycznia wysłał stosowne zgłoszenie. W dniu w którym rozgrywany był bieg na Andrzejówce temperatury oscylowały w granicach – 20 C, natomiast Dudek biegnąc maraton wśród rytmów samby i sentymentalnych hiszpańskich melodii w spaniałym słońcu +25 C. Po maratonie kilkakrotnie łączył się z sędzia głównym i kierownictwem BG. Po przyjeździe z Hiszpanii przyjechał z rodziną na Bieg Skalnika i po ukończeniu 10 km, za zgodą sędziego pobiegł dodatkowo 2 pętle 5 km w ramach Biegu Gwarków. W końcu ubiegłoroczny bieg zgromadził 662 osób, wśród nich mistrzyni świata w kolarstwie górskim Maja Włoszczowska. Ale również spora grupa amatorów biegów narciarskich z całej Polski ( bieg został włączony do Mistrzostw Polski Amatorów PZN) . Tym razem bez przeszkód mógł wystartować 5 osobowy skład Dudków.
Jak zawsze w ciągu ostatnich lat baza całej rodzinki to pensjonat Darz Bór w Rybnicy Leśnej, w który rokrocznie oczekują gospodarze Ewa i Adam Bierda na spotkanie z Bacą.
Ubiegłoroczna historia to zepsute ponad 20 letnie buty pamiętające jeszcze czasy Czechosłowacji w których wystartował w kat. VIP redaktor TW Bogdan Skiba i po awarii sprzętu musiał zejść po przebiegnięciu 5 km. Kolejny sukces TEAM-u DUDKÓW !
Po raz 33 rozegrano narciarski Bieg Gwarków, w Andrzejówce k/ Wałbrzycha w których wystartowało 686 zawodników z całej Polski i Czech . Po raz 33 w tych zawodach wystartował Edward Dudek. W tym roku TEAM DUDKÓW liczył 4 osoby. Senior rodu Baca – Edek wystartował wraz z córką Weroniką na 10 km klasykiem, natomiast synowie Adam i Sebastian pobiegli 10 km techniką dowolną. Cała rodzinka Bacy bardzo dobrze zaprezentowała się w Andrzejówce tata Edek nie dał szans konkurentom w biegu VIP, a w kat. Salomon Nordic Sundai był 2, Weronika juniorka w kat kobiet była 4, a w SNS 3, Sebastian w kat. SNS był 6, natomiast najstarszy syn Adam 10. Warto nadmienić że w dotychczasowych rozegranych 33 biegach Józef Żuk z Wałbrzycha i Edward Dudek z radziechowskiego Bacy to jedyni zawodnicy którzy ukończyli dotychczasowe wszystkie edycje.
Najpierw ten bieg miał się odbyć 3 lutego, ale za mało było wówczas śniegu i impreza została przeniesiona na 24 lutego. ###IV Bieg Gwarków odbył się 24 lutego 2013 roku. Tradycyjnie dopisali narciarze, była słoneczna pogoda. Miłą niespodziankę sprawili polscy biathloniści, którzy wzięli udział w naszym biegu. Sensację wzbudzał olimpijczyk Krzysztof Pływaczyk, który pochodzi z Czarnego Boru i na trasach w Górach Wałbrzyskich się wychował. On też był faworytem biegu i nie zawiódł oczekiwań, wygrał dystans 20 km stylem dowolnym. W stylu klasycznym zwyciężył Bogusław Gracz. Polacy okazali się lepsi tym razem od czeskich biegaczy. Z kolei na głównych dystansach wśród pań zwyciężyła Natalia Glrzbisz (styl klasyczny) i Czeszka Jitka Pesinova (styl dowolny). Licznie startowali w biegu kolarze wałbrzyscy z LKKS Górnik i KKW Jama. Po raz 34. bieg ukończyli Józef Żuk i Edward Dudek. Tylko oni dwaj mają wszystkie starty w Biegu Gwarków zaliczone. Edek wraz z córką Weroniką pobiegli w Memoriale Józka Pawlika na 10 km klasykiem. Tata był 5 generalnie zaś wygrał kat. M 5, Weronika była czwarta wśród kobiet i wygrała kat. K 1.Najstarszym uczestnikiem był 78-letni Tadeusz Maczuba, który pobiegł po raz 32. W Andrzejówce pojawił się narciarz, który przywiózł ze sobą dyplom uczestnictwa w ... I Biegu Gwarków, który rozegrano niemal dokładnie 35 lat temu (26.02.1978). Magia Gwarków więc działa, a przed nami jubileusz - ###V Bieg Gwarków, który zaplanowano na 2 lutego 2014. Jego organizatorem - po raz pierwszy - będzie spółka Aqua-Zdrój, która w Wałbrzych przejęła we władanie obiekty OSiR oraz nowo wybudowany kompleks Aqua-Zdrój.
Kolejny Jubileusz !
Niestety, fatum nad jubileuszem Gwarków trwa w najlepsze. Zimą 2014 roku w ogóle nie było śniegu na Dolnym Śląsku i nie tylko na początku lutego temperatura wynosiła kilka stopni powyżej zera. Organizatorzy ###V Biegu Gwarków już w styczniu przenieśli imprezę na 16.02, a na początku lutego zmieniono termin na 9.03. Niestety, pod koniec lutego było jeszcze cieplej. Odwołano w regionie wszystkie imprezy narciarskie, z trudem odbył się w styczniu w Jakuszycach narciarski Puchar Świata. Skrócono nawet, rzecz rzadko spotykana przez ostatnie 40 lat, dystanse ###VIII Biegu Piastów, który był zaplanowany na 28.02-2.03 i odbywał się na zaliczenie, jak przed laty Gwarki. Nawet sam Baca ( człowiek który nigdy nie przenosił zawodów na inny termin) zrezygnował z marcowego Jubileuszowego XX Międzynarodowego Biegu Bacy W końcu organizatorzy Jubileuszowego Biegu Gwarków podjęli decyzję, kiedy regularnie w dzień było 8-10 stopni ciepła, że ###V Bieg Gwarków zostanie przeniesiony na rok następny. Chciano bowiem odbyć jubileusz na nartach i na śniegu. Wypisz, wymaluj powtórzyła się w całości historia sprzed pięciu lat z jubileuszowym ### Biegiem Gwarków, też przełożonym o rok. Tak więc w 2015 roku, 38 roku trwania naszego biegu planujemy rozegrać na przełomie stycznia i lutego jego jubileuszową ###V edycję. Trzymajcie kciuki za śnieg!
I mamy rok 2015. Śniegu w grudniu nie było, za dużo to sypał to znów schodził, ale zaraz po Nowym Roku spadł w górach Suchych i Wałbrzyskich . Organizatorzy podjęli decyzję - ###V Bieg Gwarków odbędzie się 8 lutego w Andrzejówce. Ruszyła machina przygotowań i zapisy przez internet. Organizatorzy Aqua-Zdrój liczy, że ten bieg jubileuszowy odbędzie się w wyznaczonym terminie i na nartach, na pełnych zaplanowanych dystansach 10 i 20 km. I się udało na trasach wokół schroniska Andrzejówka niedaleko Wałbrzycha panowały trudne warunki atmosferyczne, mocno padał śnieg i wiał porywisty wiatr. Najdłuższy dystans jubileuszowego ###V Biegu Gwarków to 20 km, na którym rywalizowano zarówno stylem klasycznym, jak i dowolnym. Na trasach tego jubileuszowego biegu nie mogło zabraknąć legendy Biegów Gwarków Edwarda Dudka – popularnego Bacy. Były lata, że rezygnowałem ze startów w Worldloppet i stawałem na starcie Biegu Gwarków. I w tym roku była taka podobna sytuacja, jako że Wałbrzych już od paru lat nie ma kopalni wydobywczej, więc i z górnictwem ma coraz mniej do czynienia. Nie ma już Pucharu Górniczego, czy ponad 100 autokarów z górnikami przyjeżdzających na to święto narciarskiej braci górniczej, gdzie te lata, że na starcie stawała ponad 4000 rzesza biegaczy. Teraz jedynym śladem tej przed laty górniczej imprezy rekreacyjnej, jest w galowym mundurze górniczym – gwarek Marek Dolat i dyrektor Kosmaty. Od kilku lat Mistrzostwa Polski Górników po rezygnacji z organizacji zawodów narciarskich przez "Bace" mistrzostwa rozgrywane są na Kubalonce, przy okazji Bieg o Istebniański "Bruclik" ( kabot góralski).
I tym razem rozgrywane były w terminie Biegów Gwarków – więc Dudek zrezygnował z kolejnego tytułu MP Górników i wystartował po raz 35 w Biegu Gwarków, co jak zdążyli zauważyć niektórzy stali bywalcy tej imprezy, że "BEZ DUDKA TO BY NIE BYŁ BIEG GWARKÓW". Dudek pobiegł na 20 km klasykiem wszak tak przed laty się tylko biegało, lat mu przybyło sporo broda też posiwiała, ale był pierwszy w swojej kategorii +60 lat, udzielił mnóstwo wywiadów i wprosił się na 50 JUBILEUSZOWY BIEG GWARKÓW. Ponadto przywiózł ze sobą córkę Weronkę, która zajęła 2 miejsce wśród kobiet na 10 km klasykiem i syna Sebastiana 11 na 10 km F przed laty też stawał na podium tej wspaniałej imprezy. Czy wreszcie Jan Jurasz, przed laty czołowy biegacz narciarski z Żywca dziś 70 letni weteran po 45 latach od ostatnich zawodów, za namową Edka w tym roku zaliczył już 4 starty w tym XX Jubileuszowy Bieg Bacy Bieg 60 -latka na Kubalonce by stanąć po raz pierwszy na trasach Andrzejówki i pobiec 10 km cl i pokonać wielu młodych zawodników. Grupa weteranów, którzy ukończyli wszystkie 35 Biegów Gwarków składa się już tylko z Józka Żuka – wałbrzyskiego koksownika i Edwarda Dudka – wałbrzyszanina z Beskidów, trzeba w tym miejscu jeszcze wymienić Barbara Stefanow – Pisarska i Tadeusza Maczubę oboje z Wałbrzycha, którzy maja na koncie ponad 30 Biegów Gwarków. Jak co roku Ambasador Sportu Wałbrzyskiego warto o tym wspomnieć, bo niektórzy już zapomnieli, pierwszymi Wałbrzyskimi Ambasadorami zostali Kazimierz Niemierka i Edward Dudek w 60 – lecie Sportu Wałbrzyskiego. Edek poprowadził pierwszoklasistów na dystansie 500 m, to też piękny gest organizatorów, że pokazują młodym adeptom biegów narciarskich byłych zwycięzców Biegu Gwarków. Przed startem głównym odbyła się miła uroczystość, prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i dyr. Biegu Gwarków Mariusz Gawlik wręczył statuetki i upominki dla Edwarda Dudka i Józefa Żuka za udział w 35 Biegów Gwarków i tradycyjnie dla Józka beczułeczkę piwa ! Główny dystans 20 km wygrali, wśród mężczyzn Bogusław Gracz z Zęba (styl klasyczny) oraz Daniel Iwanowski z Białegostoku (styl dowolny), natomiast wśród pań Czeszka Jolana Benesova (styl klasyczny) oraz Natalia Grzebisz Siedlec (styl dowolny). W zawodach wystartowało prawie 400 zawodników do zobaczenia za rok, może pogoda będzie łaskawsza. Prosto z Balu Sportu w Radzionkowie, gdzie tradycyjnie balowałem na parkiecie do 4:30 ruszyliśmy na ###VI Bieg Gwarków, ,tym razem na Przełęczy Jugowskiej. Jest 19.02.2017 r. zima jak się patrzy na starcie 140 zawodników, na którym nie mogło zabraknąć Edwarda Dudka i Józefa Żuka uczestników wszystkich Biegów Gwarków. Miłe przywitanie dla weteranów dla Józka tradycyjna „beczułeczka” browaru, toaścik i powrót do Wałbrzycha na miłe spotkanie w Aqua- Zdrój.
Reasumując starty całego Teamu Dudków, przedstawia się następująco : Senior rodu Baca -Edek 39 biegi, Ewa -zmarła małżonka Edka 18 biegów, syn Adam 19 biegów, córka Weronika 14 biegów, syn Sebastian 13, córki Natalia 8 i Ewa 8 oraz żona Irena 5 biegów.
Do zobaczenia na 40 Biegu Gwarków. Już niedługo dopiszemy ten wirtualny 39 Gwarków.