Szikago Bols

Szikago Bols On w krawacie, ona nago - SZIKAGO! 😎⚽️

JAK OBIECALIŚMY, TAK TEŻ ZROBILIŚMY!Obiecaliśmy po sobotniej „porażce z nalewka” wygraną w meczu 22. Kolejki Radomska Or...
24/03/2026

JAK OBIECALIŚMY, TAK TEŻ ZROBILIŚMY!

Obiecaliśmy po sobotniej „porażce z nalewka” wygraną w meczu 22. Kolejki Radomska Orlikklasa 😄 udało się tego dokonać mimo braków kadrowych (1 rezerwowy, ale za to jaki solidny) i po dość mocnej jednostce treningowej dzień wcześniej.

Nasz ostatni post wywołał spory szum w social mediach, takiego kontentu widocznie wam, drodzy kibice, potrzeba. Co by nie było, po czole też się jeszcze kopiemy i warto o tym wspomnieć, bo wynik jest. Na samym początku cieszy fakt, że 3 tygodnie z rzędu rozgrywamy mecz, a to porównując z poprzednia runda jest ogromny wyczyn. 👏

Para unosiła się nad obiektem położnym przy PSP 3 i to nie od wilgoci. Kilka minut po 18 zaczynamy tą jazdę bez trzymanki. Na sam początek pełna kontrola gry i dominacja z naszej strony. Goście nie mogli nawet piernąć zbytnio. Wystraszyli się może specjalnej woni pomelanżowej, choć ekipa „po Nalewce” powinna być obeznana w tych klimatach. 🥴

Ładujemy 3 sztuki. W niezłym gazie byli nasi zawodnicy. Walimy po poprzeczkach, albo po bramkarzu gości. Szczęście pod bramką rywala nie sprzyjało Łukaszowi Kuście, kończy mecz z dwiema bramkami w tym jedną petarda, gdzie w przerwie spuścił z kija i dlatego weszło, a powinien mieć ich co najmniej 0,7… za to w obronie - klasycznie czyścił lepiej niż Karcher. „Nie no k***a nie da się go przejść, wszędzie ten łeb wsadzi” - podsumował jeden z zawodników gości. Trudno się z tym nie zgodzić 🛡️

Z tyłu razem z Micim grali Kamil i Krzysiek Mazur. Pierwszy zakręcony jak Filipowski w tańcu dawał niezłe „centrostrzaly” - ni centry, ni to strzały. Jednak po takim mocnym treningu bardzo aktywny, z przodu próbował nawet parę razy i warto dodać, że tym razem się nie przewrocil. Za to siedziało bardziej drugiemu z wspomnianych. Niesamowita bomba w nodze i Krzysiu kończy z hat-trickiem. ⚽️⚽️⚽️

Podobnie nasze „żądło” HG10, strzela ostatnio jak na zawołanie. Zasłynął też z tego, że został faulowany w środku boiska i przyznano faul dla nalewki. Po czym gościu wali od poprzeczki i Krzysiu myślał, że widzi dwie piłki i każdą w inną stronę. Ale też wielokrotnie ratował nas przed cyrkiem w obronie. Ucierpiał też lekko przy jednej fajnej interwencji, ale przypomniał sobie o wcześniejszym szociku i samo przeszło momentalnie więc szacun. Sami sobie „pakujemy” kilka goli po głupich błędach spowodowanych np. brakiem krycia czy doskoku, zdarza się, na kacyku czasem ciężary 🤪

Dobrze w tym meczu działał nasz przód. Dołączył nowy zawodnik - Mateusz Kszczotek, trzeba przyznać, że całkiem solidne wzmocnienie. Do pełni szczęścia w debiucie zabrakło gola, ale o to się nie martwimy, worek z bramkami otworzy w następnym meczu bo widać ciągutkę na bramę rywala. 🫡

Dwa gole strzelił Konrad Pionka. Japan widziany późną porą przy ekskluzywnych radomskich klubokawiarniach też w mocnym treningu w obecności bardzo krasnych dziewoj (pewnie kibicek Szikago) co nie przeszkodziło mu w kreowaniu i strzelaniu, a wręcz przeciwnie. 🤩

Na sam koniec trzeba docenić naszego Fifka. Po pierwsze naoglądał się chyba Ardy Gulera sprzed tygodnia i „chcial” strzelić gola zza połowy za kołnierz bramkarza. Pomylił się niewiele a trybuny wraz z tymczasowym trenerem Kuba Góździem załapali się za głowę. Próbował też drugi raz, ale lekko nie dokręcił niczym swoich densów w piątej klepce - nie wyszło więc baza. Trzeciego nie było, zabrakło butli z tlenem, ale i tak zmiana na plus, agresja w defensywie, smród w ofensywie 🕺🏻

Podsumowując poza tymi głupio straconymi bramkami, mimo jednego rezerwowego wygrywamy z drużyną mniej więcej sąsiadującą w tabeli, która też w tym meczu miała jednego rezerwowego. Powoli gonimy czołówkę tabeli i nadrabiamy zaległości. Małymi kroczkami do przodu. 🦶🏽

Dziękujemy za obecność wszystkim wiernym kibicom, którzy obecni są na każdym meczu 🥰

Miejmy nadzieję, że widzimy się już w ten weekend na następnej kolejce, tym razem obciążenie treningowe może nie będzie już takie wysokie ale jak to mawia klasyk: gaz robi gaz

SZIKAGO - FC Po Nalewce Radom 10:6
Kadra: Góralski - Mortka (c), Kuśta, Mazur, Grzmiel, Pionka, Kszczotek i Filipowski


____________________

PS. Tydzień temu przerżnęliśmy z Kapaforem jak coś 11:3 XD 🤫

Dzisiaj przegraliśmy z nalewką - jutro zamierzamy wygrać 🤪Szikago - FC Po Nalewce Radom | 22.03 | 18:00 |  PSP 3 🥴
21/03/2026

Dzisiaj przegraliśmy z nalewką - jutro zamierzamy wygrać 🤪

Szikago - FC Po Nalewce Radom | 22.03 | 18:00 | PSP 3 🥴

HIT W Radomska Orlikklasa 🏆Nasi starzy kibice pamiętają bardzo dobrze datę 18 lipca 2021. Dla zapominalskich lub nowych ...
14/03/2026

HIT W Radomska Orlikklasa 🏆

Nasi starzy kibice pamiętają bardzo dobrze datę 18 lipca 2021. Dla zapominalskich lub nowych fanów chętnie przybliżymy co się wtedy wydarzyło, że aż na tak długo utknęło nam to w pamięci. Mianowicie po niesamowicie emocjonującym spotkaniu wygraliśmy puchar Radomia, czym zagwarantowaliśmy sobie udział w niezapomnianym dwudniowym melanżu we Wrocławiu odwiedzając m. in. słynny klub Jamaica (przy okazji byliśmy na pucharze Polski 🤭)

Dlaczego o tym teraz wspominamy? Pokonaliśmy wtedy Kapafor, drużynę bardzo silną, aktualnie mistrza ligi, który nie przegrał jeszcze w tym sezonie spotkania. Zawsze ciężko grało się nam z nimi, dlatego też tamta wygrana cieszyła podwójnie. Teraz, a w zasadzie to jutro o 18:00 na Michałowie zmierzymy się kolejny raz, po ponad 4 latach, w rozgrywkach Orlikklasy. Mecze z Kapaforem zawsze były pełne emocji i dobrej, zdrowej rywalizacji sportowej. Jak chcecie się przekonać, jak będzie tym razem to zapraszamy do obejrzenia na żywo 👇🏽

Czy Szikago pokaże charakter z 2021 roku czy Kapaforski walec przejedzie się po nich? Zobaczymy juz jutro 🦾

Pierwsze koty za płoty 🥴Wczoraj rozegraliśmy pierwszy mecz po przerwie zimowej i nawet udało nam się wygrać co widać na ...
09/03/2026

Pierwsze koty za płoty 🥴

Wczoraj rozegraliśmy pierwszy mecz po przerwie zimowej i nawet udało nam się wygrać co widać na załączonej grafice. Dobrą dyspozycje już na rozgrzewce zaprezentowali nasi zawodnicy. Najbardziej wyróżniającą się postacią był oczywiście Mateusz Filipowski, próbujący swoich magicznych sztuczek piętami. Lekko zniesmaczony z powodu absencji „canariñhos” w drużynie przeciwnej ale nadal z ogromną motywacją przystąpił do tego meczu. 🇧🇷

Jednak nasz tymczasowy trener-menedżer Kuba Góźdź (jak nie wiecie, bo mało aktywni byliśmy, za co przepraszamy ale obiecujemy poprawę, biedaczyna znowu się poślizgnął na psim gownie i leczy kontuzje w nowej roli) uznał, że Fifek lepszy będzie w roli Jokera z ławki. Zaczynamy z dwójką rezerwowych, drugim z nich był Łukasz Kuśta, czyli Mici. To była mała kara za spóźnienie na zbiórkę, jednak zwarta i gotowy wszedł na boisko już przy stanie 1:0 dla nas. Zaliczył tzw wejście smoka, bo chwilę po tym zakręcili się w obronie z resztą i rywale dokładają sztukę na remis. Mici później odpłacił się brameczka, mógł nawet strzelić ich więcej ale o tym nieco później 🤪

Wracając do pierwszego gola: worek otworzył Krzysiek Mazur, który wczoraj miał ogromną ciągutkę na zdobywanie goli. Pokazał niejednokrotnie swoją 3-funtowa armatę z twierdzy Kłodzko, o czym przekonał się bramkarz gości. Swoją drogą nie wiemy jak to jest, ale jakoś dziwnym trafem zawsze przeciwko nam bramkarze rywali rozgrywają bardzo dobre zawody, nie to co nasz 🤔

Oczywiście żartujemy, bo Krzysiek Góralski w tym meczu kilka razy uratował nam dupę. Szczególnie w pamięci zapadła interwencja, gdzie podczas przewrócenia się zaliczył obronę życia, gdzie rywal miał tylko przed sobą Krzysia. A no i nie śmiemy zapomnieć o „rybce” założonej jednemu z napastników. Krzysiu nie bierze przykładu z Filipa Majchrowicza i jego gra nogami (o dziwo!) wyglądała solidnie. No i ten luz zakładając dziurke, majstersztyk. 🪄

Co do tych „dziurek” to Hubert Grzmiel również efektownie założył i doprowadził do złości jednego z zawodników BTJL. Hubciu był wszędzie, w pierwszej połowie ładnym uderzeniem pokonał bramkarza. Pod koniec mógł cieszyć się również z asysty, ale jego wspaniałe podanie również wspaniale zmarnował El Capitano, czyli Kamil Mortka. Klasycznie zapedzony do przodu w poszukiwaniu gola trafił nie tą nogą co by chciał (ale czy to ma jakieś znaczenie w sumie?) i zabrał Hubertowi asystę. Był to dzień kobiet, dlatego stwierdzenie Hubcia, że „kobita ci tak nie da jak ja ci dałem” była trafna. Kamil również mógł to samo mu rzec nieco później, gdzie on wypatrzył niezłą centra Grzmiela a ten zjebał jak on w poprzedniej sytuacji. Czyli win-win, albo raczej lose-lose bo goli z tego nie było. 😂

Jeszcze w pierwszej połowie było dużo sytuacji, kilka z nich zamienione na gole, jak na przykład brama z wolnego Tomka Bieniasa, tam coś się obtarło od muru ale kto by się tam dopatrzył tego, gol to gol. Sam Tomek mocno aktywny na lewej stronie, wczoraj dokłada jeszcze drugą i kończy mecz z dubletem. Jeszcze mieliśmy wrócić do Miciego, gdzie miał się odpłacić bramkami. No i odpłacił chociaż i setę zmarnował, co się rzadko zdarza. Mając bramkarza i obok Huberta wybrał słupek. No i fajnie. Za to później w obronie solidność i spokój. 🛡️

Dwoił i troił się Konrad Pionka, popularny Japczyk, Japan, Japycz (mozna sobie wybrać) rozdawał karty w środku pola, jednak nic nie chciało wejść do siatki. Podobnie jak i Fifkowi, też zakręcił się w okolicach pola karnego niczym w weekendowym rozkładzie do Piątej Klepki poszukać swojego celu. Efekt był jak przy strzale Kamila. Ale co pociągnął z wątroby to jego 👏 warto również wspomnieć o bardzo dobrym meczu Kamila Szasta, pewne interwencje w obronie uchroniły parę razy przed utratą goli. No i wyprowadzanie piłki tutaj też bez paniki.

Na minus jedynie jak to u nas słaba skuteczność i głupio tracone gole. Jeden to taki kontrowersyjny, ale chyba piłka minęła linie końcowa. Przy wyniku 5:2 doprowadzamy na własne życzenie do 5:4 i pelne gacie żeby nie odwalić maniany. Ale tak już jest z naszym Szikago, lubimy narobić sami smrodu żeby koniec końców dobić rywala, który przyjął ciekawą taktykę na mecz z nami. Stoimy sobie z tyłu, oni niech se barany klepią a my cyk konterka, cyk brameczka i parkujemy dalej. Mogło to przynieść efekt ale mimo wszystko to nasze byczki pokazały rogi w końcówce a rywale chyba już podłamani tracili kolejne gole. Kończy się wszystko wynikiem 7:4 - no wiadomo szału ni ma dupy nie urywa, patrząc że graliśmy z 13 chyba drużyną w tabeli, ale co by nie mówić zagrali oni dobry mecz i się nam nieco postawili. U nas też zabrakło kilku zawodników, jednak daliśmy radę i jak na to, że niektórzy odkurzeni z szafy po mroźnej zimie wynurzyli się z nory dopiero, taki wynik jest akceptowalny, ale przed innymi, mocniejszymi rywalami musimy jeszcze wiele poprawić. 👊🏽

Dzięki za mecz BTJL FC, było spoko bez żadnych spin i tak dalej, zdrowa rywalizacja i o to chodzi 🤝 ale weźcie tego bramkarza pochwalcie bo wam sporo wyłapał i ten rogal po długim co któryś od was zasadził, no ciasteczko. Krzysiu nawet nie piernal przy tym strzale 🥐

Przed nami jeszcze wiele meczów, sporo zaległości ale będziemy się starać nadrabiać. Mamy nadzieję, że i tu na naszej społeczności fanów Szikago będziemy bardziej aktywni niż w pierwszej rundzie. Również mamy nadzieję, że zagramy za tydzień kolejny mecz (bo było z tym ciężko ostatnio, żeby regularnie grać ale chcemy to zmienić) 💪🏽

SZIKAGO - BTJL FC 7:4 (4:2)
Kadra: Góralski - Mortka (c), Szast, Kuśta, Grzmiel, Mazur, Pionka, Filipowski, Bienias
Coach: Góźdź (Kopciuszek-Simeone)

JUTRO JEDZIEMY!!!1!!1!1!!!!Wiemy, że tęskniliście. Ciepło się zrobiło. Kto to by w ogóle pomyślał, że w Polsce, w zimę ś...
07/03/2026

JUTRO JEDZIEMY!!!1!!1!1!!!!

Wiemy, że tęskniliście. Ciepło się zrobiło. Kto to by w ogóle pomyślał, że w Polsce, w zimę śnieg będzie prawie 2 miesiące leżał? Ale już nie leży i mamy nadzieję, że my też nie będziemy leżeć, więc wracamy do ligowego grania.

Podobno jeden lajk czy tam serduszko czy inne „przykro mi” pod tym postem = jeden gol Szikago jutro, dlatego zachęcamy do reakcji i zapraszamy niedzielnym, ciepłym wieczorem na to spotkanie. U nas nawet kibice gości są mile widziani zawsze, nie zamykamy sektora dla nich (bo go nie ma, wiecie ale no jakby był to byłby otwarty, tu nikt z maczetami nie lata chyba) ⚽️

W komentarzu można typować wynik spotkania ⤵️ kto trafi poprawnie lub będzie w miarę blisko, bo na orliku to wyniki z kosmosu czasem są, wygra równowartość pensji z lukratywnego kontraktu Huberta Grzmiela. 🤑
Admin daje typ od siebie: 0,7 dla nas 🥴

Jutro może w trakcie meczu lub okolicach będzie więcej kontentu dla was kibice, jeżeli adminowi się zachce, musicie go zmotywować do działania

Dzisiaj prawie każdy trzeźwy w sobotę wieczór, więc możemy zaskoczyć 🐂

Ostatnio graliśmy 2 tygodnie temu z drużyną z Maleczyna, takie ciężary były, że aż post gdzieś się zagubił po drodze, al...
06/12/2025

Ostatnio graliśmy 2 tygodnie temu z drużyną z Maleczyna, takie ciężary były, że aż post gdzieś się zagubił po drodze, ale nadrabiając zaległości - 3:2 dla nas i trzy punkty są💪🏽 było to bardzo ciężkie dla nas spotkanie z nie wiadomo jakich powodów. Chłopaki byli trzeźwi, było nas dużo, no może pogoda średnia bo pizgalo jak w kieleckim, o dobra to mamy powód słabej dyspozycji, bylo zimno i ch*j 😂

Strzelali Krzysiu Mazur, Tomek Bienias (który zagotował się pod koniec jak czajnik) i Konrad Pionka. Niestety ale po tym meczu tracimy tego galgana Kubę Góździa, kolano odwinęło się jak za dobrych czasów na baletach w lemonie. Dużo zdrówka Kubuś, wracaj do nas jak najszybciej bo ktoś musi tego króla strzelców wygrać! 🥰

Jutro nie chcemy flashbacków z ostatniego meczu, co prawda też ekipa z Maleczyna, ale przyjeżdża lider. A jak przyjeżdża lider czy faworyt to najwięksi fani pamiętają ze starych, dobrych, piwnych czasów, że wtedy Szikago napina się jak plandeka na żuku i zawsze efekt jest pozytywny. Może powinniśmy grać tylko z tymi lepszymi? Zryw, Pistolety czy inne Skaryszewianki, mówi to panu coś? 😁

Zapraszamy na to zakręcone jak Mati Filipowski na baletach widowisko już jutro! Emocje jak na grzybach gwarantowane, ale i piłkarsko też chcemy udowodnić że należy się nas bać, szczególnie drużyny z topu ligi, więc zapowiada się ciekawie 🐒

Dzisiaj kurde gramy, trochę piździ ale chłopaki mają tak rozgrzać atmosferę swoim graniem, że warto przyjść. 🏆Radomska O...
22/11/2025

Dzisiaj kurde gramy, trochę piździ ale chłopaki mają tak rozgrzać atmosferę swoim graniem, że warto przyjść.
🏆Radomska Orlikklasa 13. kolejka
🆚Dynamo Małęczyn
🏟️PSP 3
🕖19:00

Dobry wieczór 👋Admin ostatnio zachlał mocno pałę, że aż chyba zapomniał, że się posty dodaje. Podobno zgubił nie tylko g...
13/11/2025

Dobry wieczór 👋
Admin ostatnio zachlał mocno pałę, że aż chyba zapomniał, że się posty dodaje. Podobno zgubił nie tylko godność ale i hasło do Facebooka. Odnalazł się i żyje tak samo jak i Wasze kochane byczki z Szikago.

Od początku - mieliśmy koło miesiąc temu poważne problemy kadrowe (przeciążanie treningowe weszło za mocno i ciezko było uzbierać chociażby 7 do gry) ale miejmy nadzieje, że sytuacja już unormowana bo dwa tygodnie z rzędu graliśmy mecz.

Poniżej na grafice wyniki 3 ostatnich spotkań + walkower z jakimiś lamusami co się wycofali z ligi. My to chociaż próbujemy coś 😂

Cały czas mamy dużo meczów zaległych, bo aż 4, ale powoli nadrabiamy co się da, kiedy tylko możemy. Kolejny mecz zaległy już w ten weekend ale to wleci osobny post (miejmy nadzieję że już taki elegancki i powtarzalny).

No co można więcej napisać, jak adminowi się zachce (a ostatnio wielka presja na nim ciąży) to jakieś relacje z meczów ostatnich będą. Ale zeby nie było, że nic o grajkach, to i o nich coś dam.

Gozdziu - strzela, dużo, ostatnio 15, harpagan ciężki, dajta spokój, nie podaje kolegom. Gdyby nie był pijany kilka razy miałby parę więcej. Grzmielu kolejny napalony jak szczerbaty na suchary, świetna gra z nalewka albo po nalewce, albo z gorzała. Warte odnotowania jest to, ze Filipowski dwa mecze z rzędu z golem, nigdy się tak nie zdarzyło wiec róbcie screeny! Domański - jak już jest to broni i strzela. Ostatnio z nalewka też walczył, ale go jeszcze nigdy nie pokonała i co było za golazo to aż jego syn z boku mówił, że „moja krew”. 🤣 Kapitam jak to on zakręcony jak baranie rogi ale swoje powalczy. Tak samo jak i pokaz umiejętności w obronie dawali Łukasz „ja to tylko na 20 min i spierd*** bo mecz miałem” Kuśta (ale szacun, że przyjechał i walczy) i Tomek Bienias, który jak widać marnował się całe życie grając z przodu. Z tyłu co śmiga, a i kilku zawodników przyprowadził - wzór. Kondziu Pionka aka Stach Japycz z kontuzją lepiej gra niż jak jest zdrowy, więc dużo zdrówka 🤪
I reszta: Góralski miał swój przebłysk w meczu z Glinicami, tak się starał że aż na mecz nie dojechał, ale oddajmy mu ze z Nalewka więcej wyjął niż puścił a to wyczyn. Kilku nowych grajków doszło: Krzysiu Mazur z przeszłością ale brata w Szikago chce pokazać który z braci okaże się większa legenda, Kamil Szast, który uratował dupę stając na bramce bo Krzysiu zachlał albo coś czy Miki Gocol co daje zawsze z wątroby na podleczonego rywala, do pełni szczęście brakuje tylko gola.

Więcej jak już wspominaliśmy wkrótce, bądźcie z nami i śledźcie stronę (może będą posty na bieżąco XD)

Co się tydzień temu odwaliło, to nie mamy pytań 🫣W skrócie: mecz umówiony, mieliśmy zagrać elegancko i jeb godzinę (nawe...
27/09/2025

Co się tydzień temu odwaliło, to nie mamy pytań 🫣
W skrócie: mecz umówiony, mieliśmy zagrać elegancko i jeb godzinę (nawet to 40 minut dokładnie) przed narobiliśmy wstydu jak cholera 🤥 wypadło większość składu i w 5 osób (i bez bramkarza nawet) nie pojechaliśmy ostatecznie na mecz do Małęczyna. Przyczyny były różne - od mocnego „przeciążenia treningami” po nagłe „kontuzje” czy inne choroby. Niestety zmuszeni byliśmy oddać mecz, co nie przystoi w naszym przypadku. Jest nam po prostu okropnie wstyd. Przepraszamy kibiców i drużynę gospodarzy i chcemy aby sytuacja nie miała ponownie miejsca 🥴🥴

Ale zostawiamy naszą patologię na bok, bo dzisiaj słuchajcie jest podobno skład i to mocna kadra meczowa (pisze podobno, bo ostatnio też podobno był XD) i gramy sobie kolejne ligowe starcie. Spokojnie drodzy kibice godzinę przed będzie post o tym, czy ostatecznie gramy 😂
W razie czego kapitan zadeklarował że zagra sam, zobaczymy.

Przeciwnikiem dzisiaj będzie FC Indiany City , okupują oni póki co dół tabeli ale czeka ich mecz z nami więc liczymy, że się to nie zmieni 🤪

Pogoda niezła, wieczorkiem może być troszkę rześko ale kto chce zobaczyć w akcji naszych ananasów, kretynów i alkoholików to serdecznie zapraszamy na Michałów. 🏟️
Gwarantujemy darmowe bilety na to spotkanie dla każdego, w ramach rekompensaty, za ostatnią krzywą akcję 🎟️ oraz postaramy się dać niezłe widowisko sportowe i odkuć się trochę oraz poprawić nasz bilans w lidze.

⚽️ 7. kolejka Radomska Orlikklasa
🕒 18:30
🏟️ PSP 3, Michałów

Adres

Radom
26-600

Strona Internetowa

,amatorskie,druzyny,sportowe,w_twoim_miescie,druzyna.html

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szikago Bols umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Szikago Bols:

Udostępnij