Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości

Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości Piotr Kozakiewicz - Trener Odporności Psychicznej. Emocje i stres w środowiskach wysokiej odpowiedzialności. Praktyk - kompetencje psychologiczne

Szkolenia, warsztaty, prelekcje i konsultacje dla służb, instytucji publicznych, firm i osób indywidualnych.

Dziękuję Monika Sokołowska - konferansjer oraz GROW - Centrum Rozwoju Katarzyna Porembska za ponowne zaproszenie do udzi...
04/06/2026

Dziękuję Monika Sokołowska - konferansjer oraz GROW - Centrum Rozwoju Katarzyna Porembska za ponowne zaproszenie do udziału w Waszym podcaście " Nie-winne rozmowy". Jest mi niezmiennie miło i czuję wdzięczność za poruszenie tematów, które w codziennym życiu ( nie tylko tym mundurowym) często przykrywamy różnego rodzaju "płachtami", a o których powinno się głośno rozmawiać🙏

Świadomość, odpowiedzialność, ciągłe napięcie czy też chroniczny stres, odporność psychiczna oraz emocje i nieumiejętność ich regulacji, są nadal bagatelizowanym aspektem życia codziennego, szczególnie w środowiskach mundurowych jak również tych, w których podejmowane decyzje mogą nieść za sobą poważne konsekwencje jak również mogą wiązać się z zagrożeniem dla stabilności swojego dobrostanu psychicznego w życiu zawodowym oraz prywatnym.

Często zapominamy, że edukacja oraz profilaktyka w przedmiotowym temacie są niezbędnym i głównym czynnikiem, który po wprowadzeniu odpowiednich narzędzi może w następstwie zapobiegać zapadnięciu na poważne choroby w tym depresji oraz PTSD...

Niestety w dzisiejszych czasach, gdzie ryzyko przebodźcowania otacza nas z każdej strony i na każdym podłożu, nadal takie tematy są rzadkością, dlatego szczerze jeszcze raz dziękuję za zaproszenia oraz moje słowa uznania za zrozumienie powagi sytuacji. ☺️🙏

Właśnie dlatego stworzyłem też projekt Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości, w którym poprzez swoje doświadczenie oraz nabytą wiedzą merytoryczną edukuję, wspieram i pracuję w sposób praktyczny poprzez prelekcje, wykłady, warsztaty oraz spotkania ze środowiskami mundurowymi, oświatowymi, instytucjami publicznymi, firmami prywatnymi oraz także z osobami indywidualnymi, gdzie tworzę przestrzeń świadomości, która jest odpowiedzią na trudy dzisiejszego świata (często niewidoczne gołym okiem), których nieświadomie doświadczamy🫆✨

Link do podcastu na platformie youtube oraz spotiffy udostępniam w komentarzach ⬇️⬇️⬇️ serdecznie zapraszam w imieniu dziewczyn oraz swoim 💪

Halo! To my 😀

W świąteczny czwartek przychodzimy do Was z najnowszym odcinkiem "Nie-winnych rozmów" 🎧 Tym razem o ciężarze odpowiedzialności, jaki niesie mundur. Naszym gościem jest Piotr Kozakiewicz z Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości: były żołnierz zawodowy Grupy Wsparcia Medycznego w 10. Opolskiej Brygadzie Logistycznej w Opolu oraz funkcjonariusz policji w stanie spoczynku.

Rozmawiamy o emocjach, które często trzeba ukrywać oraz o tym, jak radzić sobie z doświadczeniami, które zostają z człowiekiem na długo po zakończeniu służby.

To rozmowa o sile, ale też o ludzkiej wrażliwości. O tym, jak zachować równowagę w zawodach, w których każdego dnia odpowiada się za bezpieczeństwo innych.

Linki znajdziecie w komentarzach ⬇️⬇️⬇️

GROW - Centrum Rozwoju Katarzyna Porembska
Monika Sokołowska - konferansjer

"MĘSKI KRĄG" W RACIBORZU IV SPOTKANIE 🫆✨przeczytaj do końca 👇Którą z masek założyłeś dzisiaj?Maskę twardziela?, może mas...
02/06/2026

"MĘSKI KRĄG" W RACIBORZU IV SPOTKANIE 🫆✨
przeczytaj do końca 👇

Którą z masek założyłeś dzisiaj?

Maskę twardziela?, może maskę człowieka, który zawsze daje radę?, a może maskę tego, który śmieszkuje ze wszystkiego, zawsze mówi, że "wszystko w porządku", chociaż w środku wcale tak nie jest...?

Większość z nas nosi maski, które zakładamy każdego dnia. Każdy ma swój powód, który skrywa wewnątrz siebie. Czasem jest to osiągnięcie jakiegoś celu, zbliżenie się do drugiego człowieka lub sprostanie okolicznościom. Najczęściej jednak maska staje się formą obrony przed pokazaniem, kim naprawdę jesteśmy.

Boimy się oceny, krytyki, odrzucenia czy utraty akceptacji ze strony innych. Zapominamy jednak, że każde założenie przysłowiowej maski oddala nas od nas samych. Jest to ucieczka od prawdy o sobie oraz od emocji, które dotyczą każdego z nas.

Dlatego spotkania organizowane w ramach "Męskiego Kręgu" w Raciborzu są przestrzenią bez masek.

To miejsce, w którym nie oceniamy, nie wyśmiewamy i nie krytykujemy. Możesz przyjść dokładnie taki, jaki jesteś. Bez udawania swojej wartości, bez konieczności bycia silnym za wszelką cenę.

Szybko zauważysz, że spotkasz tu ludzi podobnych do siebie. Mężczyzn, którzy mierzą się z własnymi wyzwaniami, mają swoje historie, trudności i pytania. Spotkasz tu mężczyzn, którzy mają dość powierzchownych rozmów przy alkoholu i ciągłego udowadniania sobie racji napędzanych przez dumę i ego.

W "Męskim Kręgu" spotkasz osoby o różnych poglądach, doświadczeniach i życiowych historiach. Jest jednak coś, co łączy nas wszystkich - AUTENTYCZNOŚĆ...

To właśnie brak masek sprawia, że rozmowy stają się wartościowe. To autentyczność, której często brakuje nam w codziennym życiu."Męski Krąg" jest przestrzenią trzech godzin autonomii. Przestrzenią samorozwoju, w której możesz głębiej zrozumieć samego siebie, swoje mechanizmy, przekonania, schematy, których być może nie byłeś świadomy, a które wpływają na Twoje codzienne decyzje i zachowania.

To przede wszystkim przestrzeń świadomości, a większa świadomość prowadzi do większej siły. Zmienia nasze reakcje, sposób komunikacji w związku, relacje z innymi ludźmi i decyzje, które podejmujemy pod wpływem emocji czy presji.

Jeżeli interesuje Cię rozwój osobisty, potrzebujesz męskiego wsparcia, chcesz porozmawiać na ważne tematy lub po prostu posłuchać innych mężczyzn, zapisz się poprzez formularz zgłoszeniowy lub na adres e-mail, które są podane poniżej.

MĘSKI KRĄG W RACIBORZU IV spotkanie 👤🌄

📅 08 czerwca 2026 roku (poniedziałek)

⏰ 18:00

📍 Zamek Piastowski w Raciborzu🏰
ul. Zamkowa 2

📩 [email protected]
📝 formularz zgłoszeniowy 👇
https://forms.gle/c6Vm3tDiHcJn54qB6

Obowiązują zapisy. Liczba miejsc jest ograniczona.
Zostało już tylko 4️⃣miejsca‼️⚠️

Być może jedno z nich czeka właśnie na Ciebie.
Zapisz się i dołącz do nas 🫆✨

Mężczyźni coraz częściej rozmawiają o biznesie. O sobie, swoim zdrowiu, dobrostanie psychicznym oraz o tym, co dzieje si...
31/05/2026

Mężczyźni coraz częściej rozmawiają o biznesie. O sobie, swoim zdrowiu, dobrostanie psychicznym oraz o tym, co dzieje się pod presją odpowiedzialności, wciąż za rzadko.

W ubiegły czwartek miałem przyjemność uczestniczyć w wydarzeniu "Męski Format II - Zdrowie na etacie szefa", organizowanym przez Izba Gospodarcza Wodzisław Śląski .

Spotkanie odbyło się w wyjątkowym miejscu Trattoria Nasze Klimaty, gdzie Jarosław Antonik zadbał o świetną atmosferę i gościnność, dzięki którym rozmowy mogły toczyć się nie tylko podczas części oficjalnej, ale również w kuluarach przy ognisku i soczystym steku.

W gronie przedsiębiorców oraz specjalistów z różnych dziedzin w swojej prelecji poruszyłem tematykę, która często schodzi na dalszy plan, a mianowicie zdrowia psychicznego mężczyzn, odpowiedzialności, presji oraz o współczesnym rozumieniu męskości.

Dziękuję organizatorom Jakub Prus i Adrian Dornia, za zaproszenie i stworzenie przestrzeni do wartościowych rozmów. Dziękuję również współprelegentom: Krzysztofowi Kucowi, Mariuszowi Bolikowi i Ireneuszowi Stachowskiemu za wspólną wymianę doświadczeń oraz wszystkim uczestnikom za obecność, pytania i rozmowy, które trwały jeszcze długo po zakończonym panelu.

Tego typu spotkania przypominają mi, po co stworzyłem projekt Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości. Przypominają również o tym, że prawdziwa siła polega na gotowości do szczerych rozmów, refleksji i wzajemnego wsparcia w męskim gronie, gdzie największą wartością jest autentyczność bez zakładania jakiejkolwiek maski 🫆✨️🙏💪

Dziękuję za ten wspólnie spędzony czas i do zobaczenia ponownie 🔥💪👊

"JEŚLI SŁOWEM MOŻNA RANIĆ, TO SŁOWEM MOŻNA TEŻ PRZYTULIĆ"-Avi feat Pezet - "Leśmian"Ile ważą słowa?Zastanów się... Jeżel...
30/05/2026

"JEŚLI SŁOWEM MOŻNA RANIĆ, TO SŁOWEM MOŻNA TEŻ PRZYTULIĆ"
-Avi feat Pezet - "Leśmian"

Ile ważą słowa?

Zastanów się... Jeżeli rzucasz nimi bezwiednie jak pociskami z karabinu, Twoje słowa nie ważą zbyt wiele prawda? Lecz lekka z pozoru waga może przygnieść ich odbiorcę. Czasem jest również tak, że słowa proszą się same o ich uzewnętrznienie... dla odbiorcy mogą być lekkie jak piórko, jednak tym razem dla Ciebie ich waga może być znacznie cięższa.

Jedno wypowiedziane słowo potrafi zostać w człowieku na lata. Jest jak drzazga wbita głęboko pod skórę. Czasem kilka prostych zdań działa jak ciepły koc zarzucony na ramiona w najtrudniejszym momencie życia...

Często mówimy, że przecież nie słowa się liczą tylko czyny... Zgadzam się poniekąd również z tym stwierdzeniem, jednak słowa mają ogromną moc. Od słów właśnie zaczyna się większość przyjaźni, miłości, relacji, współprac. Pierwsze są słowa, po nich następują czyny.

Słowa potrafią budować mosty między ludźmi i to takie, których nic nie załamie. Są w pewnym stopniu monumentem, podwaliną pod coś ważnego. Słowa również potrafią stawiać mury tak wysokie i grube, że nie da się ich przeskoczyć lub zawalić w żaden sposób. Mogą także sprawić, że ktoś uwierzy w końcu w siebie albo przeciwnie, zwątpi w swoją wartość.

Od pewnego czasu mam okazję doświadczać tego bardzo namacalnie, jednak w inny sposób niż robiłem to przez ostatnie dwadzieścia lat. Prowadzę prelekcje, warsztaty, spotkania rozwojowe i rozmowy indywiualne.Uczestniczę także w różnych szkoleniach by poszerzać swoją wiedzę, którą następnie przekazuję - a jakżeby inaczej, poprzez słowa. Rozmawiam z ludźmi z różnych środowisk... nauczycielami, funkcjonariuszami, pracownikami firm, rodzicami, kobietami i mężczyznami przechodzącymi przez własne życiowe zakręty

Wiecie co zauważam?

Ludzie nie potrzebują gotowych recept. Nie oczekują, że ktoś rozwiąże ich problemy. Bardzo często są to osoby świadome, które dysponują wiedzą, że oni sami są decydentami swojego życia. Osoby takie jak ja mogą dać im tylko ( lub aż ) narzędzia potrzebne do zmiany perspektywy. Jest jednak jedna rzecz, która dotyczy każdego z nas... jest nią POTRZEBA WYSŁUCHANIA. Potrzebujemy usłyszeć kilku prawdziwych słów, które pozwolą nam spojrzeć na siebie inaczej niż sami siebie odbieramy.

Po wielu spotkaniach, w których uczestniczę słyszę nie raz - " Dzięki, potrzebował_m to usłyszeć". Przecież to tylko słowa, a jednak czasem stają się one początkiem do zmiany.

Jest jeszcze inne znaczenie słów, te trudniejsze, te które boli nie tylko odbiorcę, ale również adresata. To słowa, których nie da się już cofnąć. Wypowiedziane w złości, frustracji, z żalu, czy nieumiejętnością pójścia na ustępstwa w pogoni za własną racją. To słowa tego typu, które raz wypuszczone w świat żyją własnym życiem.

Dojrzałość emocjonalna jest zatrzymaniem między bodźcem a reakcją. Świadomość znaczenia słów, ich zrozumienie, odpowiedzialność za konsekwencje jakie za sobą niosą plus regulacja emocjonalna tworzą wspólnie te ZATRZYMANIE. Dojrzałość to też właśnie wiedza, kiedy warto nie mówić, ale też odwrotnie...

Dojrzałość to też odwaga żeby powiedzeć coś ważnego, zanim będzie za późno. To odwaga żeby wypowiedzieć słowa docenienia, przeproszenia, podziękowania, powiedzieć "kocham" lub "jestem z Ciebie dumn_". Czasem większym ciężarem dla nas samych są te słowa NIEWYPOWIEDZIANE, a nie jakby mogło się wydawać, że te, które USŁYSZELIŚMY. Z tym stwierdzeniem Was zostawiam gwoli refleksji... 🫆✨️

Może jest jakieś SŁOWO czy też ZDANIE, które zostało z Tobą na całe życie lub doświadczył_ś jego znaczenia w ostatnim czasie, podziel się tym w komentarzu albo w wiadomości prywatnej 💪🫶

/tekst autorski/
PIOTR KOZAKIEWICZ
Ni-eMOC_Ja - Twoja Przeztrzeń Świadomości

Jeżeli działasz w szkole, instytucji, organizacji, firmie lub tworzysz wydarzenia dotyczące dobrostanu czy też zdrowia psychicznego, odporności psychicznej, emocji, relacji i radzenia sobie ze stresem - chętnie podzelę się swoim doświadczeniem i perspektywą podczas prelekcji, warsztatów czy spotkań.

Jeżeli natomiast jesteś w miejscu życia, w którym potrzebujesz spokojnej rozmowy, spojrzenia z boku lub wsparcia w uporządkowaniu tego, co dzieje się w Tobie - zapraszam również do kontaktu indywidualnego

Jeżeli jesteś mężczyzną, potrzebujesz miesjca, gdzie możesz poczuć się swobodnie, gdzie rozmawia się na wartościowe-życiowe tematy bez oceniania, presji, udowadniania - zapraszam Cie do "Męskiego kręgu" w Raciborzu. Następne spotkanie już wkrótce.

Wierzę, że projekt Ni-eMOC_Ja, który tworzę, jest przestrzenią, gdzie czasem jedno wypowiedziane we właściwym momencie zdanie czy też SŁOWO, może być początkiem drogi do zmiany, do zobaczenia jakim się jest naprawdę bez maski. 🫆✨️🙏

Już w najbliższy czwartek tj. 28 maja 2026 roku o godz. 17:00 wTrattoria Nasze Klimaty na zaproszenie Adrian Dornia będę...
26/05/2026

Już w najbliższy czwartek tj. 28 maja 2026 roku o godz. 17:00 wTrattoria Nasze Klimaty na zaproszenie Adrian Dornia będę miał przyjemność wziąć udział jako jeden z panelistów wyjątkowego wydarzenia networkingowego organizowanego przez Izba Gospodarcza Wodzisław Śląski

Dlaczego wyjątkowego?

Ponieważ nie będzie sceny, sali konferencyjnej oraz garniturów. Tym razem spotkanie odbędzie się przy ognisku w męskim gronie. 💪🔥

Mój panel będzie się skupiał na zdrowiu psychicznym, dobrostanie, emocjach, chronicznym stresie oraz mentalnym podejściu facetów🙏

Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych 🫆✨️

Wczoraj zakończył się kolejny, bardzo ważny etap mojej drogi. Odbył się ostatni zjazd w Szkole Trenerów Odporności Psych...
17/05/2026

Wczoraj zakończył się kolejny, bardzo ważny etap mojej drogi. Odbył się ostatni zjazd w Szkole Trenerów Odporności Psychicznej organizowanej przez Stowarzyszenie Widzących Więcej 👨🏻‍🎓📖📜

Te ostatnie miesiące były dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko cyklem wykładów i warsztatów. Były doświadczeniem, które jeszcze mocniej utwierdziło mnie w przekonaniu, że idę właściwą drogą. Coraz wyraźniej widzę, że wiele sytuacji, których doświadczałem przez lata, nie było przypadkiem. Dziś czuję, że były one przygotowaniem do tego, co właśnie od jakiegoś czasu dzieje się w moim życiu zawodowym 👮‍♂️🕵‍♂️👨🏻‍💻🧑‍🎤

Dziękuję wszystkim uczestnikom pierwszej edycji szkoły za atmosferę, otwartość, rozmowy, wymianę doświadczeń i wspólnie spędzony czas. Były łzy ale też mnóstwo śmiechu😁 Spotkanie na swojej drodze ludzi z taką energią i świadomością było dla mnie ogromną wartością 💪🔥🙏☺️

Dziękuję również wykładowczyniom oraz Prezesce Stowarzyszenia Widzących Więcej, Małgorzacie Ciechanowskiej-Florczyk, za przekazaną wiedzę, zaangażowanie, życzliwość i stworzenie przestrzeni, w której można było rozwijać się nie tylko jako przyszły trener, ale też jako człowiek.🙏

Przede mną kolejne wyzwania, projekty i działania realizowane w ramach Ni-eMOC_Ja – Twoja Przestrzeń Świadomości. Wierzę, że poprzez warsztaty, konsultacje, spotkania i prelekcje będę mógł wspierać innych w rozpoznawaniu emocji i ich regulacji, pracy ze stresem oraz w odnajdywaniu większej świadomości, spokoju i odporności psychicznej. 🤞☺️🫆✨️

Dziękuję raz jeszcze wszystkim, których spotkałem na tym etapie drogi. Czuję wdzięczność i wiem, że to jeszcze nie koniec naszych wspólnych ścieżek. Do zobaczenia 💪😉‼️

Są miejsca, w których można poczuć autentyczność.Są miejsca, w których samo spotkanie z drugim człowiekiem ma wartość.Są...
12/05/2026

Są miejsca, w których można poczuć autentyczność.
Są miejsca, w których samo spotkanie z drugim człowiekiem ma wartość.
Są miejsca, gdzie rozmowy zaczynają znaczyć więcej.

Jednym z takich miejsc jest Męski Krąg w Raciborzu. To jedyne takie miejsce w regionie, gdzie pojęcie "prawdziwa, świadoma męskość" nabiera innego - tego autentycznego znaczenia.

To przestrzeń, w której nie spotkasz ironii, rywalizacji ani oceniania. Jedna z niewielu przestrzeni, gdzie możesz pokazać się takim, jakim jesteś naprawdę. Bez roli, napięcia oraz potrzeby udowadniania czegokolwiek.

Męski Krąg powstał dla mężczyzn, którzy szukają czegoś głębszego niż powierzchowność codziennych rozmów i mechaniczne funkcjonowanie z dnia na dzień. To przestrzeń zatrzymania. Moment, w którym można na chwilę odłożyć ciężar codzienności i zajrzeć głębiej w siebie.

Czasami wystarczy jedno spotkanie, jedna rozmowa albo jedno zdanie, żeby spojrzeć na siebie, swoje życie i relacje z zupełnie innej perspektywy.

Jeżeli podczas czytania tego tekstu poczułeś choćby niewielkie poruszenie, cichy impuls albo część siebie, która od dawna upomina się o uwagę, przyjdź i sprawdź, czy to miejsce jest również dla Ciebie.

To już trzecie spotkanie kręgu, choć tak naprawdę, to początek czegoś ważnego. Dwa ostatnie spotkania pokazały, że warto powracać w miejsca, gdzie możesz doświadczyć prawdy o sobie, na swój niepowtarzalny, indywidualny sposób

Zapisać możesz się przez formularz zgłoszeniowy lub bezpośrednio poprzez wiadomość na adres e-mail, które są podane poniżej.

MĘSKI KRĄG W RACIBORZU III spotkanie 👤🌄

📅 18 maja 2026 roku (poniedziałek)

⏰ 18:00

📍Zamek Piastowski w Raciborzu 🏰
ul. Zamkowa 2

📩 [email protected]
📝 formularz zgłoszeniowy 👇
https://forms.gle/c6Vm3tDiHcJn54qB6

Obowiązują zapisy. Liczba miejsc jest ograniczona. Zostało już tylko 5️⃣‼️⚠️

Być może jedno z nich czeka właśnie na Ciebie. Zapisz się i dołącz do nas 🫆✨

GRANICE TO NIE MUR. ONE SĄ MIEJSCEM, W KTÓRYM ZACZYNASZ BYĆ TAK NAPRAWDĘ SOBĄ...Moi drodzy. W dzisiejszym poście, chciał...
01/05/2026

GRANICE TO NIE MUR. ONE SĄ MIEJSCEM, W KTÓRYM ZACZYNASZ BYĆ TAK NAPRAWDĘ SOBĄ...

Moi drodzy. W dzisiejszym poście, chciałbym skupić się na tak ważnym aspekcie jakim są nasze GRANICE i gdzie tak naprawdę zaczyna się Twoje wewnętrzne JA... gdzie kończą się "granice", a gdzie zaczyna się już EGOIZM. Gdzie dajesz z siebie "maxa", a gdzie dla wygody stawiasz mur.

Nie każda odmowa jest granicą. Tak samo jak nie każda zgoda jest jej przekroczeniem. Są ludzie, którzy CHOWAJĄ się za słowem "granice", jak za tarczą, która ma chronić... tak naprawdę owa tarcza odziela ich od odpowiedzialności. Łatwo jest powiedzieć "stawiam granicę", kiedy tak naprawdę chodzi o wygodę. Kiedy nie chce się wejść w wysiłek, unika się konfrontacji z własnym lękiem, lenistwem lub chyba moim zdaniem najważniejsze - Z PRAWDĄ O SOBIE.

Granica nie jest ucieczką, tylko momentem, w którym stoisz naprzeciw drugiego człowieka i mimo odczuwanego napięcia, NIE ZDRADZASZ SIEBIE. Metaforycznie, to jak stanie boso na ziemi po burzy. Czujesz wiatr, deszcz, napięcie w ciele, ale nie uciekasz, nie atakujesz, nie udajesz. Stoisz i po prostu jesteś...

Prawdziwa GRANICA nie krzyczy i nie musi nilkogo przekonywać oraz czegoś udowadniać. Nie porzebuje agresji i manipulacji żeby być zauważoną. Ona jest jak drzwi, które zamykasz spokojnie, a nie trzaskasz nimi żeby ktoś usłyszał...

Teraz w innym spojrzeniu w temacie GRANIC, gdzie właśnie zaczyna się ta trudniejsza część. Są sytuacje, w których to nie KTOŚ przekracza Twoje granice... Ty sam/a próbujesz ominąć własny rozwój. Mówisz "NIE" ponieważ się boisz, nie chcesz czuć dyskomfortu. Łatwiej jest zostać tam, gdzie jest znane. Łatwiej jest słuchać tego, co mówi "głowa" wyuczona starych schematów czy też przekonań, w których tkwił_ś przez większość swojego życia.

Wtedy to nie jest granica. To jest MUR. Mur, który nie chroni tylko zatrzymuje. Natomiast granice mają chronić Twoje WARTOŚCI, a nie Twoją WYGODĘ. One mają Cię kierować jak kompas a nie brzmieć jak wymówka.

Życie nie polega na tym, żeby zawsze było komfortowo. Czasem trzeba zrobić krok dalej, mimo że nie jest łatwo. Dlatego zastanów się i zanim powiesz " to moja granica" zatrzymaj się na chwilkę i zapytaj siebie - Czy ja właśnie siebie CHRONIĘ czy OGRANICZAM? Czy mówię NIE z pobudek egoistycznych czy może faktycznie ktoś godzi w Twoje wartości?

Dojrzałość to nie iluzja wygodnych historii o sobie. Granice natomiast, to nie są linie, które rysujesz wokół świata. One są przestrzenią, w której masz odwagę być PRAWDZIWY...

Są takie miejsca, gdzie możesz poczuć się zrozumiany, autentyczny - dokładnie taki jaki jesteś kiedy nikt nie patrzy... ...
13/04/2026

Są takie miejsca, gdzie możesz poczuć się zrozumiany, autentyczny - dokładnie taki jaki jesteś kiedy nikt nie patrzy...

Męski Krąg w Raciborzu to przestrzeń dla mężczyzn, którzy czują, że coś w nich chce być w końcu nazwane. Bez ocen, bez udawania, bez masek. Nie jest to miejsce dla każdego, dla "twardzieli z maską" i dobrze. Nie znajdziesz tu powierzchowności. Ten krąg to miejsce dla tych, którzy mają odwagę być prawdziwi. Przychodzisz, żeby chociaż na chwilę przestać udawać.

Prawda jest taka, że większość facetów nosi w sobie napięcie, którego nigdzie nie ma gdzie puścić. Milczy zamiast rozmawiać, kontroluje zamiast czuć, doznaje samotności pomimo ludzi wokół.

W tej przestrzeni nie musisz nic mówić jeśli nie chcesz, ale możesz powiedzieć wszystko jeżeli poczujesz gotowość. Możesz też po prostu usiąść i zobaczyć co się wydarzy. Najważniejsza jest obecność, uważność na swoje wnętrze w perspektywie tu i teraz oraz chwila autonomii w miejscu, gdzie każdy traktowany jest na równi.

Pierwszy krąg pokazał, że kiedy mężczyzna daje sobie chwilę zatrzymania i prawdy... dzieje się coś ważnego, cichego ale realnego.

MĘSKI KRĄG RACIBÓRZ II spotkanie

📅 20 kwietnia 2026 roku

🕔 18:00

📌 Zamek Piastowski w Raciborzu
ul. Zamkowa 2

📩 [email protected]
lub wypełnij formularz zgłoszeniowy dostępny poniżej 👇

https://forms.gle/c6Vm3tDiHcJn54qB6

Obowiązują zapisy. Liczba miejsc jest ograniczona - zostalo tylko 5 ‼️

Jeżeli czujesz, że to może być Twoje miejsce zapisz się i dołącz do nas 🫆✨️

Mundur to tylko warstwa. To, co naprawdę niesiesz, mieści się pod nim i nie każdy potrafi to udźwignąć...    Siła – hono...
10/04/2026

Mundur to tylko warstwa. To, co naprawdę niesiesz, mieści się pod nim i nie każdy potrafi to udźwignąć...

Siła – honor – pewność siebie – odwaga – niezłomność – determinacja… ale jest coś jeszcze o czym nikt głośno nie mówi…
to SAMOTNOŚĆ…

Samotność osadzona pod powierzchnią munduru jest bardzo cicha, prawie wcale niezauważalna. Szczególnie na początku drogi służbowej jest całkowicie niewidoczna. Jednak czasem daje o sobie znać szeptem lub lekkim szturchnięciem. Po latach widzisz ją wyraźniej chociaż nie przyznajesz się do tego i nie uzewnętrzniasz albo udajesz, że wszystko jest ok. Przecież każdy czasem tak ma i trzeba sobie umieć z tym radzić. Popełniasz bardzo duży błąd ponieważ nie jest to ten sam rodzaj samotności, który widać u ludzi, którzy są poza strukturami mundurowymi….

Dużo mówi się dziś o samotności. W samorozwoju pisze się o tym, że można mieć wokół siebie bliskich, a mimo to czuć się samotnym. Jest to taki rodzaj samotności, w którym człowiek czuje, że nie pasuje do „starego życia”, do starych schematów, do dawnych wersji siebie. To samotność egzystencjalna, którą bardzo często widać w trakcie kryzysu. Jest to samotność „przed progiem”, moment, po którym może przyjść zmiana. Zanim jednak ona przyjdzie, człowiek najpierw mierzy się sam ze sobą. Ze swoimi przekonaniami, lękiem przed nieznanym, historią, napięciem i tym wszystkim, co przez lata nosił w środku.

Podobnie bywa w służbach mundurowych. Tylko, że tu dochodzi jeszcze jedna warstwa, ciężar. Jeszcze jeden rodzaj samotności, którego wielu ludzi po prostu nie dotyczy…

To SAMOTNOŚĆ W MUNDURZE…

Samotność pełna napięcia, odpowiedzialności, decyzyjności – niejednokrotnie ratującej czyjeś życie ale również swoje. To samotność, która nie wygląda jak cisza. Czasem wygląda jak pełen profesjonalizm. Jak opanowana twarz bez emocji, jak „ogarnięty człowiek”, który robi swoje.

Niedawno na priv dostałem wiadomość, która brzmiała mniej więcej tak… „ Nie znamy się osobiście jednak pamiętam Cię jako policjanta. Kilka lat temu w trakcie przeprowadzanej przez Ciebie interwencji, stał przede mną mężczyzna, którego twarz w czasie rozmowy nie mówiła nic, nie pokazywała żadnego odczucia. Twardy, bezemocjonalny „ glina”, tak Cię wtedy odbierałem/am”…

Dokładnie się z tym zgodzę. W służbie pełen profesjonalizm, w życiu prywatnym dla znajomych i najbliższych - wiecznie uśmiechnięty, rozkręcający towarzystwo, chętny do pomocy, którego wszędzie pełno. W piłce nożnej znany w regionie i nie tylko dobry, solidny bramkarz „Kozik”, „Kozak”, Piotrek. Tak naprawdę nikt mnie nie znał, nikomu nie pokazałem co tak naprawdę czuję wewnątrz… to SAMOTNOŚĆ – znamię munduru.

Pamiętaj drogi czytelniku. Za mundurem zawsze stoi człowiek. Kobieta lub mężczyzna. Ktoś, kto czuje dokładnie tak samo jak inni: stres, lęk, złość, bezsilność, napięcie, zmęczenie, czasem pustkę. Tylko właśnie SAMOTNOŚĆ jest tym odczuciem, którego „cywil” nie poczuje w taki sam sposób.

Ona pojawia się wtedy, gdy idziesz do służby kiedy inni mają wolne i wspólnie spędzają czas. Pojawia się w nocy, kiedy inni śpią spokojnie. Pojawia się po trudnej interwencji, po wypadku, po akcji, po zabezpieczeniu, po ratowaniu czyjegoś życia, po kontakcie z ludzkim dramatem. Pojawia się też wtedy, kiedy wracasz do domu i nie masz siły rozmawiać. Kiedy chcesz coś powiedzieć, ale nie możesz, bo obowiązuje Cię tajemnica, procedura, rola, odpowiedzialność. Finalnie zostajesz z tym sam.

Najtrudniejsze jest to, że wielu ludzi w służbie nawet nie potrafi nazwać tego po imieniu, otwarcie. Słyszałem i nadal się z tym spotykam : „ stres? Jaki stres? Przecież każdy się dzisiaj stresuje, służba to służba" lub "zdejmuję mundur, odkładam broń, rzucam blachę i funkcjonuję normalnie, niczym się nie przejmuję…"

Tyle, że to często jest właśnie przykrycie tematu. Płachta rzucona na coś, co z czasem i tak zaczyna wychodzić bokiem. Fakt, że zakładasz mundur czy kitel, nie oznacza że przestajesz być człowiekiem. To, że wchodzisz w rolę, nie znaczy, że nie czujesz. Również to, że podczas interwencji czy też zdarzenia nie możesz pokazać lęku, nie oznacza, że tego lęku nie ma. Nie możesz pokazać zawahania w działaniu. Nie możesz rozsypać się przy poszkodowanym, na służbie przy granicy państwa, podczas zabezpieczenia zdarzenia, w działaniach taktycznych czy medycznych, w murach zakładu karnego lub podczas ratowania czyjegoś życia podczas akcji gaśniczej. Tak, to prawda. Musisz jednak zrozumieć, że prawdą jest też to, że potem organizm i psychika muszą z tego zejść.

Adrenalina i noradrenalina schodzą, a to co przeżyte
i niewyregulowane, zostaje w głowie, ale przede wszystkim w ciele. Właśnie wtedy zaczyna się moment, o którym mówi się za mało.

W mojej perspektywie każdy w pełni świadomy człowiek się BOI. Niezależnie od funkcji, stopnia, doświadczenia, formacji czy zaistniałych sytuacji życiowych. Twierdzenie, że jest inaczej, nie jest oznaką siły. Często jest raczej ODCIĘCIEM. Prawdziwa siła polega na tym żeby ODCZUWAĆ, żeby umieć wrócić do siebie po tym, z czym się miało kontakt. My jednak usilnie zagłuszamy odczucia (w szczególności te trudne), które do nas przychodzą w sytuacjach NAPIĘCIA, kiedy organizm narażony jest na stres.

Dlatego uważam, że po SŁUŻBIE, po trudnym dniu w pracy, po mocnym bodźcu, po sytuacji granicznej… każdy z nas (nie tylko mundurowy) powinien naturalnie znaleźć sobie przestrzeń żeby usiąść chociaż na chwilkę w CISZY i sprawdzić, co się ze mną dzieje. Po to, żeby się uregulować, nie, żeby się rozklejać i rozpamiętywać.

Samotność w mundurze jest trochę jak stanie na warcie wewnątrz samego siebie. Nikt tego nie widzi, nikt nie słyszy, a Ty i tak czuwasz i nie dajesz sobie szansy na spoczynek. Dlatego też piszę ten post i chcę powiedzieć jasno… Dbajcie o siebie, koledzy i koleżanki w mundurach – niebieskich, zielonych, czerwonych, białych, szarych i wszystkich innych, których tutaj nie wymieniłem.
Pamiętajcie, są trzy zasady - na pozór proste…
Żeby nieść pomoc innym, najpierw trzeba nie zgubić samego siebie.
Żeby być wsparciem, trzeba umieć wracać do własnej równowagi.
Żeby podejmować decyzje za innych, trzeba mieć kontakt ze sobą.

Odpowiedzialnością i największą trudnością jest przerodzić te zasady w praktykę. Znam to z doświadczenia i wiem, że… KIEDY CZŁOWIEK ZA DŁUGO UDAJE, ŻE WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU, TO WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ CIAŁO ALBO PSYCHIKA I TAK UPOMNĄ SIĘ O SWOJE.

Niech każdy Wasz dzień kończy się prawdziwie, bez udawania. Zawsze wracajcie bezpiecznie. Nie zgrywajcie bohaterów i nie POZWALAJCIE SOBIE ZOSTAWAĆ SAMI Z TYM, CO DŹWIGACIE ZA INNYCH.

MUNDUR MOŻE BYĆ SYMBOLEM SIŁY. TYLKO, ŻE CZŁOWIEK POD MUNDUREM TEŻ POTRZEBUJE MIEJSCA, W KTÓRYM NIE MUSI JUŻ NICZEGO UDOWADNIAĆ

Jeśli dotrwałeś do końca i ten tekst w jakiś sposób Cię poruszył – odezwij się w komentarzu lub prywatnie.

/tekst autorski/
PIOTR KOZAKIEWICZ
Ni-eMOC_Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości

Adres

Ul. Zamkowa 2
Racibórz
47-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ni e MOC Ja - Twoja Przestrzeń Świadomości:

Udostępnij

Kategoria