18/05/2026
Trochę historii….
Z cyklu 🔥 𝟏𝟎𝟎 𝐥𝐚𝐭 𝐦𝐢𝐧𝐞̨ł𝐨 𝐣𝐚𝐤 𝟏 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐧́ - odcinek 3
Powojenne lata były pełne sprzeczności.
Z jednej strony — radość tych, którzy przetrwali wojnę 🙏
Z drugiej — trudna rzeczywistość kolejnych lat i życia w cieniu nowego systemu.
Ale ludzie chcieli żyć. Chcieli normalności. Pracy. Rozwoju. Lepszego jutra ❤️
Wielu ruszało ze wsi do miast, szukając nowych perspektyw 🚂
I trochę jak w kultowej „Przygodzie na Mariensztacie” — sami budowali nową rzeczywistość. Cegła po cegle 🧱 Powstawały zakłady, szkoły, warsztaty i domy.
Wszędzie mówiło się o odbudowie kraju 🇵🇱
Liczył się fach, zaangażowanie i ludzie, którzy potrafili tworzyć przyszłość własnymi rękami 👷
I właśnie wtedy swoją historię pisał też pan Staś.
Nie był dyrektorem. Nie przemawiał z mównicy.
Nosił cegły 🧱
Podobno dzień po dniu pomagał przy budowie siedziby Zakładu przy ul. Krasińskiego 2 w Katowicach — tej samej, którą w 1953 roku oficjalnie oddano do użytku 🏢
Ale dla pana Stasia ZDZ nie był tylko miejscem pracy.
To było całe życie.
Przez lata dbał o ludzi i ich sprawy. Był BHP-owcem, trenerem piłkarskim ⚽, przewodnikiem PTTK 🥾 i zapalonym grzybiarzem 🍄
A przy tym człowiekiem niezwykle dokładnym — takim, który pilnował każdego szczegółu ✍️
Do dziś wielu wspomina jego charakterystyczne, piękne pismo pełne zawijasów. To właśnie nim kaligrafował… procedury uzyskania dofinansowania na okulary 👓
Niby zwykły dokument.
A dziś — mały fragment historii ludzi, którzy tworzyli ZDZ każdego dnia ❤️