26/11/2025
❄️🐴 Czy koniom jest zimno zimą?
Mało kto o tym wie, ale konie czują się najlepiej w chłodzie. Podczas gdy my marzniemy przy 0°C, dla większości zdrowych koni z zimową sierścią zakres od ok. -5°C do +10°C jest wciąż całkiem komfortowy.
Zimowa sierść działa jak puchówka – włos się unosi, zatrzymuje powietrze i tworzy naturalną izolację.
U wielu koni dopiero przy silnym mrozie poniżej ok. -10°C organizm zaczyna wyraźnie zwiększać zużycie energii na ogrzewanie – ale pod jednym warunkiem: że jest sucho i bez silnego wiatru. Suchy mróz jest dla konia dużo łatwiejszy niż deszcz i wiatr przy +5°C. Mokra, przewiana sierść przestaje grzać – i to jest prawdziwy zimowy problem.
A najlepsze „ogrzewanie”? Siano. Sam proces trawienia włókna produkuje ciepło, dlatego stały dostęp do paszy objętościowej bywa skuteczniejszy niż derka.
Co ciekawe, konie gorzej znoszą upał niż zimno. Już przy 25–30°C, zwłaszcza przy dużej wilgotności i wysiłku, może być im naprawdę trudno oddawać nadmiar ciepła.
A więc – derka?
Tylko wtedy, gdy koń jest:
– ogolony,
– chory, starszy lub bardzo chudy,
– mokry po treningu,
– albo stoi w zimnie z deszczem i wiatrem jednocześnie, bez sensownego schronienia.
Zdrowy, nieogolony koń, z dostępem do siana, w towarzystwie innych koni i z możliwością ruchu zazwyczaj świetnie radzi sobie zimą „w naturze”.