07/10/2024
Witam państwa po przerwie!
Od ostatniego posta, a miało to miejsce w czerwcu - trochę się wydarzyło w niebiesko-białym świecie Victorii. Zatem jesteśmy państwu winni nie taką małą aktualizację.
Zakończyliśmy sezon na pierwszym miejscu, dzięki czemu wywalczyliśmy bezpośredni awans do 3. ligi. Awans udało się zapewnić na kolejkę przed końcem rozgrywek - no, nieco przedłużonych rozgrywek, ponieważ rozegraliśmy nadprogramowe spotkania. Nie do końca rozumiemy dlaczego, ale w sumie z naszej perspektywy to i nawet lepiej. Więcej grania? Więcej radości. Bo co może być lepszego niż kopanie w piłkę z kolegami w weekend? Pozostawię te pytanie bez odpowiedzi. Co do ubiegłego sezonu to należy pochwalić progres, rozwój i styl wygrania ligi czwartej. Dużo bramek strzelonych, coraz mądrzejsza gra z piłką przy nodze, mimo błędów coraz lepiej wygląda wyjście z piłką od własnej bramki, nawet mimo pressingu. Kadra wystarczająco szeroka, która daje trenerowi wiele możliwości, a piłkarzom komfort gry i bezpieczeństwo, z drugiej strony też rywalizację i motywację do lepszej gry.
Wielkie brawa dla naszych trzech najlepszych strzelców z czego najwięjsze dla Jacka Szczerbickiego, który z 29 bramkami zdobył koronę króla strzelców. Emil Gruba dorzucił 20, a Dawid Kwiatkowski 16, co w sumie daje aż 65 bramek strzelonych przez trzech zawodników! Dodatkowo brawa dla sekcji bramkarskiej, która również została uhonorowana statuetką dla najlepszego bramkarza ligi. W jednym sezonie dorzuciliśmy do klubowej gabloty więcej statuetek niż znajduje się w dorobku Tottenhamu (wybacz Mariusz).
I tak rozemocjonowani, szczęśliwi i świętujący przeszliśmy w krótki stan spoczynku posezonowego, aby od października rozpocząć zmagania w lidze trzeciej. Tutaj też nastąpiły pewne zmiany organizacyjne. Mianowicie zostały utworzone dwie dywizje, w których pierwsza runda sezonu nie przewiduje rewanży, zespoły grają ze sobą raz - po czym pierwsze 5 drużyn z dwóch dywizji tworzy jedną tabelę, a pozostałe drużyny tworzą swoją tabelę. Z tego co wiemy na ten moment, w drugiej rundzie gramy w systemie mecz-i-rewanż i walczymy o awans do 2 ligi.
Pierwsza kolejka już za nami, otóż 6.09 zagraliśmy z drużyną Lewy Team i proszę państwa - takiego rollercoastera to by się Heide Park nie powstydził. Zaczęiśmy od szybkiego 2:0, żeby po kilku minutach przegrywać już 2:5. Do przerwy podgoniliśmy wynik i z 2:5 zrobiło się 5:6. Kilka minut oddechu, kilka gorzkich jak stary kompot słów i w drugą połowę weszliśmy jak Kasparov w przeciwników. Udało się przeskoczyć przeciwną drużynę i odskoczyć na bezpieczny dystans, dzięki czemu mecz zakończył się wynikiem 16:10. Pierwszy mecz w sezonie, dobre tempo, dobra reakcja na gorszy moment i kończymy z 3 punktami.
Dziękujemy rywalom, życzymy powodzenia w dalszej fazie sezonu, a my widzimy się w najbliższy weekend na Football Arena Business League