Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław

Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław Victoria 95 Przecław to klub powstały w roku 1995 w Przecławiu, pod Szczecinem. Obecnie drużyna

07/10/2024

Witam państwa po przerwie!

Od ostatniego posta, a miało to miejsce w czerwcu - trochę się wydarzyło w niebiesko-białym świecie Victorii. Zatem jesteśmy państwu winni nie taką małą aktualizację.

Zakończyliśmy sezon na pierwszym miejscu, dzięki czemu wywalczyliśmy bezpośredni awans do 3. ligi. Awans udało się zapewnić na kolejkę przed końcem rozgrywek - no, nieco przedłużonych rozgrywek, ponieważ rozegraliśmy nadprogramowe spotkania. Nie do końca rozumiemy dlaczego, ale w sumie z naszej perspektywy to i nawet lepiej. Więcej grania? Więcej radości. Bo co może być lepszego niż kopanie w piłkę z kolegami w weekend? Pozostawię te pytanie bez odpowiedzi. Co do ubiegłego sezonu to należy pochwalić progres, rozwój i styl wygrania ligi czwartej. Dużo bramek strzelonych, coraz mądrzejsza gra z piłką przy nodze, mimo błędów coraz lepiej wygląda wyjście z piłką od własnej bramki, nawet mimo pressingu. Kadra wystarczająco szeroka, która daje trenerowi wiele możliwości, a piłkarzom komfort gry i bezpieczeństwo, z drugiej strony też rywalizację i motywację do lepszej gry.

Wielkie brawa dla naszych trzech najlepszych strzelców z czego najwięjsze dla Jacka Szczerbickiego, który z 29 bramkami zdobył koronę króla strzelców. Emil Gruba dorzucił 20, a Dawid Kwiatkowski 16, co w sumie daje aż 65 bramek strzelonych przez trzech zawodników! Dodatkowo brawa dla sekcji bramkarskiej, która również została uhonorowana statuetką dla najlepszego bramkarza ligi. W jednym sezonie dorzuciliśmy do klubowej gabloty więcej statuetek niż znajduje się w dorobku Tottenhamu (wybacz Mariusz).

I tak rozemocjonowani, szczęśliwi i świętujący przeszliśmy w krótki stan spoczynku posezonowego, aby od października rozpocząć zmagania w lidze trzeciej. Tutaj też nastąpiły pewne zmiany organizacyjne. Mianowicie zostały utworzone dwie dywizje, w których pierwsza runda sezonu nie przewiduje rewanży, zespoły grają ze sobą raz - po czym pierwsze 5 drużyn z dwóch dywizji tworzy jedną tabelę, a pozostałe drużyny tworzą swoją tabelę. Z tego co wiemy na ten moment, w drugiej rundzie gramy w systemie mecz-i-rewanż i walczymy o awans do 2 ligi.

Pierwsza kolejka już za nami, otóż 6.09 zagraliśmy z drużyną Lewy Team i proszę państwa - takiego rollercoastera to by się Heide Park nie powstydził. Zaczęiśmy od szybkiego 2:0, żeby po kilku minutach przegrywać już 2:5. Do przerwy podgoniliśmy wynik i z 2:5 zrobiło się 5:6. Kilka minut oddechu, kilka gorzkich jak stary kompot słów i w drugą połowę weszliśmy jak Kasparov w przeciwników. Udało się przeskoczyć przeciwną drużynę i odskoczyć na bezpieczny dystans, dzięki czemu mecz zakończył się wynikiem 16:10. Pierwszy mecz w sezonie, dobre tempo, dobra reakcja na gorszy moment i kończymy z 3 punktami.

Dziękujemy rywalom, życzymy powodzenia w dalszej fazie sezonu, a my widzimy się w najbliższy weekend na Football Arena Business League

Zaczniemy klasycznym "spóźnione, ale szczere", ponieważ w dniu meczowym Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław obchod...
25/06/2024

Zaczniemy klasycznym "spóźnione, ale szczere", ponieważ w dniu meczowym Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław obchodził swoje 29 urodziny!

Wszystkim związanym z klubem, działaczom, trenerom, piłkarzom, juniorom, kibicom i wszystkim, którzy choć przez chwilę otarli się o Victorię i przyczynili się do rozwoju klubu - wszystkiego najlepszego! Dziękujemy, że jesteście. Doceniamy każde wsparcie, każdy komentarz czy każde dobre słowo. To wy tworzycie klub wespół piłkarzom.

Klub uczcił urodziny zwycięstwem przeciwko drużynie Kongsberg aż 18:5 umacniając się na pozycji lidera. To piękny prezent na 29 urodziny, dzięki czemu nasze 30. urodziny prawdopodobnie będziemy świętować poziom wyżej! Zespół kontrolował niemal całe spotkanie, mimo krótkiej ławki dystrybucja sił była lepsza niż dystrybucja produktów w alejkach sklepu z owadem w logo. Również dywersyfikacja strzelców pokazuje, że w zespole jest równowaga - chociaż, jak zwykle mogliśmy liczyć na najlepszą naszą strzelbę - Jacka Szczerbickiego. Jacek ustrzelił 6 bramek, po 4 dorzucili Skalik i Kwiatek. Malisz dorzucił dublet, a po jednym golu strzelili Tenentka oraz Leśniak.

Dziękujemy za wsparcie w ostatnim czasie, niestety następny mecz zagramy po wakacjach. Z jednej strony mamy czas na regeneracje, a z drugiej szkoda, że nie można iść za ciosem i dokończyć sezon na zwycięskiej fali.

04/06/2024

Halo Victoria, halo fanbase!

Proszę państwa, wjechaliśmy w drugą rundę jak dzik w żołędzie.
Dwie kolejki - dwa zwycięstwa.

26 Maja rozegraliśmy pierwszy mecz drugiej rundy przeciwko Fast Terminals. Mimo dość opornego początku i wymiany ciosów w drugiej połowie drużyna przeciwna zaliczyła Knockout niczym śmieszni Youtuberzy w Freak Fightach. 21-9 to wynik imponujący nawet jak na standardy Football Arena Business League.
Co ciekawe 21 bramek ustrzeliło.. 4 zawodników. Jacek Szczerbicki, który ustrzelił tego dnia 9 bramek - niczym Erling Braut Haaland kiedy to strzelił dziewięć goli w meczu Norwegia - Honduras (12:0). Kwiatkowski zanotował jednego hat-tricka mniej (6 bramek), Adrian Tenentka ustrzelił pięć i jedną brameczkę dorzucił nas czarodziej środka pola - Mateusz Skalik.

Drugiego czerwca zaś, podjeliśmy zespół Devils, który był nieco bardziej wymagającym rywalem, ale nie dał się oprzeć sile naszej ofensywy. 15:9 to kolejny popis skuteczności naszych zawodników. Nasi najskuteczniejszy zawodnicy - Szczerbicki i Kwiatkowski powiększyli swoje dorobki o 5 bramek. Dzięki temu Jacek wciąż prowadzi w klasyfikacji Złotego Buta z 38 bramkami, a Dawid Kwiatkowski przeskoczył Emila Grubę i ma już 22 gole, co plasuje go tuż za podium. Niezwykle wyrównana rywalizacja.

Dzięki 6 punktom zdobytym w drugiej rundzie mamy już 24 oczka i 6 przewagi nad drugim zespołem - FC Full - którzy jednak mają mecz zaległy.

Spokojnego tygodnia, szykujcie się na kolejne spotkania swojego ulubionego klubu!

24/05/2024

Dzień dobry Państwu,

Na starcie jestem Państwu winny przeprosiny za brak wieści z ostatniej kolejki, która była również ostatnim spotkaniem pierwszej rundy 4. Ligi Football Arena Business League. Małe problemy techniczne splotły się z natłokiem pracy oraz wspaniałą pogodą, która odciąga mnie skutecznie od ekranu monitora. No ale... żeby nie zasypywać Państwa tylko i wyłącznie wymówkami zapraszam na przegląd ostatnich wydarzeń piłkarskich!

Niemiłosiernie miło mi jest napisać, że nie było zaskoczenia i w 7. kolejce wygraliśmy dosyć okazale z zespołem FC Asseco Data Systems, bo aż 16:3.

Dzięki temu zwycięstwu pozostaliśmy liderem 4. ligi i dość pewnie zmierzamy po awans, natomiast to dopiero półmetek zmagań i wszystko może się wydarzyć. Tak więc musimy z pokorą podejść do kolejnych spotkań w drugiej rundzie i nie lekceważyć żadnego z przeciwników.

Podsumowując pierwszą rundę należy wspomnieć o rewelacyjnym bilansie bramkowym, przede wszystkim o strzelonych bramkach. 93 trafienia w 7 spotkaniach! Dziewięćdziesiąt trzy! Niewiele brakowało, żeby dobić do magicznej granicy stu trafień. Warto zaznaczyć, że niemalże połowę tych trafień zasiliły dwa nazwiska - Jacek Szczerbicki (28) oraz Emil Gruba (20). Brawo Panowie, niesamowity wynik. 18 bramek dorzucił Kwiatkowski, 10 Maliszewski, po 3 Skalik, Kawala oraz Tomaszek, 2 Joński, a po jednym golu zanotowali Wołoszyn, Stępniak, Kijewski, Osmólski, Borowski i Nawacki. Straciliśmy 50 bramek co stawia nas na pozycji nr. 1 w klasyfikacji najszczelniejszej defensywy. Zanotowaliśmy jedną porażkę, wygrywając 7 spotkań.

To była wymagająca runda, proszę się dać zwieść tym statystykom. To nie były rurki z kremem, a ciężka harówa i wiele nerwowych minut. Dziękujemy naszym rywalom za świetne pojedynki, które sprawiły, że wymagamy od siebie znacznie więcej.

Dziękujemy też Państwu za wsparcie i liczymy na więcej w decydującej fazie sezonu. A już w najbliższą niedzielę okazja, żeby nas wesprzeć w pierwszym meczu drugiej rundy. Zapraszamy na Football Arenę przy Al. Wojska Polskiego.

Do zobaczenia na murawie!

I po majówce!A my... po dwóch kolejkach bez słowa dla państwa, za co serdecznie przepraszamy. Myślę jednak, że polski pi...
07/05/2024

I po majówce!

A my... po dwóch kolejkach bez słowa dla państwa, za co serdecznie przepraszamy. Myślę jednak, że polski pierwiastek w naszych organizmach jest w stanie zrozumieć, że czas majówki to czas z dala od komputera, a bliżej morza, grilla, czy napojów chłodzących.

Ale wracając na boiska Football Arena Business League, mamy dla państwa wyniki dwóch ostatnich kolejek.
I tak w meczu na szczycie pomiędzy Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław a Herthą, okazaliśmy się lepsi - lecz tylko na tablicy wyników - wygrywając rzutem na taśmę 13:12 (6:5). Trzeba otwarcie przyznać, że to był nasz najgorszy mecz w obecnym sezonie. Wynik to akurat potwierdza, ponieważ drużyna przeciwna przetrzebiona kontuzjami i nieobecnościami, była w stanie postawić się drużynie Victorii, która tak licznie jeszcze na mecz ligowy nie przybyła. Dekoncentracja, może zlekceważenie? Ciężko powiedzieć, ale wyglądaliśmy jak Pogoń Szczecin w Finale PP, jakbyśmy zrobili to co Gary Lineker w spotkaniu przeciwko Irlandii na mundialu 1990. Szczęśliwie w tym bałaganie i złości udało się dowieźć zwycięstwo mimo pięknej pogoni przeciwników za upragnionym punktem.

Bramki strzelali w tym meczu:
Szczerbicki (6x⚽️), Gruba (3x⚽️), Kwiatkowski (2x⚽️) oraz po jednej bramce Maliszewski i Osmólski.

Tym samym passa spotkań bez porażki urosła do czterech, a przed nami było spotkanie pomajówkowe przeciwko drużynie Devils.
Przystępowaliśmy do niego w bardzo okrojonym składzie, wciąż bez bramkarza, a w zasadzie bramkarzy - ponieważ drugi goalkeeper również był poza zasięgiem. Na bramce stanął Kacper Kawala, który raczej robi kółeczka w środku pola i nawija przeciwników na widelec jak makaron. Tego dnia pokazał charakter i wolę walki - tym razem między słupkami. Dziękujemy Kacper!
Co do samego meczu to pierwsza połowa ospała jak rodzina susłów zimową porą, natomiast potem również jak gryzonie po przebudzeniu - byliśmy nieco przestraszeni, lecz w drugiej części zaczęliśmy trochę więcej operować piłką i próbować zdominować spotkanie. Braki kadrowe i tylko jedna zmiana na ławce niestety odcisnęły piętno na wyniku. Do przerwy było 3:8, czyli rywal dość spokojnie przystępował do drugiej części. W drugich 25 minutach udało się podgonić wynik, doprowadziliśmy do wyniku 9:11, ale musieliśmy się odsłonić i postawić wszystko na jedną kartę. Emocje do końca jak w poprzednim spotkaniu jednak drużyna Devils mądrze kontrowała, czekając na nasze błędy i w ostatnich minutach odskoczyli znowu na 4 oczka strzelając dwie bramki ustalające wynik na 9:13.

Bramki dla Victorii strzelali:
Szczerbicki (5x⚽️), Maliszewski (2x⚽️) oraz po jednej Borowski i Kwiatkowski.

Mimo porażki wciąż jesteśmy liderem grupy z trzema punktami przewagi nad grupą pościgową. Nie ma drużyn niepokonanych w naszej grupie, więc wszystko jest możliwe. Mamy też dobry stosunek bramek straconych do strzelonych, więc w przypadku wygranego spotkania drużyny FC Full w zaległym spotkaniu pozostaniemy na fotelu lidera.

Majówka za rogiem...Ale przed tak zwanym winklem mamy jeszcze spotkanie o wadze ciężkiej. Już dziś o godzinie 20:00 na p...
26/04/2024

Majówka za rogiem...

Ale przed tak zwanym winklem mamy jeszcze spotkanie o wadze ciężkiej. Już dziś o godzinie 20:00 na pięknym obiekcie przy Al. Wojska Polskiego zmierzą się dwa najmocniejsze zespoły tego sezonu IV Ligi Football Arena Business League Hertha oraz Victoria!

Kolejne spotkanie o 6 punktów, przynajmniej na papierze wygląda nam to na mecz kolejki, ale też mecz całej rundy. Czasem o wadze mistrzostwa decydują właśnie takie mecze, mimo, że do końca sezonu jeszcze długa droga.

Zapraszamy wszystkich chętnych, chociaż wiemy, że o podobnej porze gra Pogoń Szczecin, ale jest możliwość obejrzenia spotkania w lobby obiektu.

Gul, gul, gul!Nie, to jeszcze nie weekend. Chociaż ten onomatopeiczny początek może sugerować relaks przy dobrze schłodz...
24/04/2024

Gul, gul, gul!

Nie, to jeszcze nie weekend. Chociaż ten onomatopeiczny początek może sugerować relaks przy dobrze schłodzonym piwku. To jednak dźwięk jak łykamy drużynę FC Full niczym Ferdynand Kiepski łykał
swój napój bogów. Jednak nie będziemy oszukiwać, były momenty, gdzie Full odbiłby się nam mocną czkawką, a może i lekkim bełtem. Na szczęście zdążyliśmy się ocucić. Ale do rzeczy.

Spotkanie trzeciej kolejki Football Arena Business League zaczęło się od 1-0 dla Victoria 95 Przecław, jednak przeciwnicy dość szybko wyrównali i mecz w pierwszej odsłonie toczył się jednak pod lekką przewagę drużyny przeciwnej. Zmarnowaliśmy sporo sytuacji, jednak przeciwnicy zmarnowali ich jeszcze więcej, ale to za sprawą bramkarza Tomka, który w poniedziałek ewidentnie zapracowałby na powołanie do kadry, gdyby nie kontuzja palca pod koniec pierwszej połowy. Jednak chylimy czapki i czoła, bo Tomek dograł mecz do końca, mimo bólu, spuchniętego palca dwoił się i troił między słupkami, dzięki czemu przeciwnicy strzelili tylko 6 bramek.
Mnogość tych akcji głównie skutkowała brakami w defensywie. Nie chodzi jednak o wąską kadrę, ale jednak o hurraoptymizm i zbyt ochocze wybieganie do ofensywnych formacji.

Jako, że sezon na kwitnące kasztany się rozpoczął, chcieliśmy dać temu wyraz ponieważ bramki, które straciliśmy to głównie kasztany, po kasztańskiej grze w obronie, głupich błędach i braku koncentracji. W ofensywie w drugiej połowie było już tylko lepiej, mimo kilku zmarnowanych sytuacji ostatecznie udało się uciec rywalom i skończyło się wynikiem 12:6 dla Victorii.

Dzięki kolejnym trzem punktom wróciliśmy na fotel lidera. Poza Tomkiem świetne zawody rozegrał Jacek Szczerbicki, który ustrzelił 7 bramek (sic!), hat-tricka dorzucił Malisz, a po jednym trafieniu zanotowali Kwiatkowski i Emil Gruba.

Dziękujemy rywalom za pełne emocji spotkanie, widzimy się już niebawem podczas 4. kolejki IV ligi.

22/04/2024

Dzień dobry,
mamy 22 kwietnia, czyli dziś gramy!

Proszę wybaczyć brak zapowiedzi, ale z braku wolnych przebiegów nie było na to przestrzeni. Z drugiej strony ustalane były terminy spotkania, więc do ostatniej chwili nie bylismy pewni dokładnie kiedy i o której rozegramy trzecie spotkanie.

Dziś już to wiemy i zapraszamy na spotkanie pomiędzy Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław a FCFull, w ramach 4. poziomu rozgrywek Football Arena Business League.

Oba zespoły zgromadziły komplet punktów po 2 kolejkach, więc jest to spotkanie o tzw. 6 oczek. Wygrany zostanie liderem, którym obecnie jest Hertha, ale oni rozegrali już 4 spotkania przy naszych dwóch i mają 9 punktów.

Zapraszamy dziś (22.04) na godzinę 19:00 na Football Arenę.
Emocje gwarantowane!

Paragraf 20 kodeksu karnego traktuje o tym, że każdy ze współdziałających w popełnieniu danego czynu odpowiada w niezale...
09/04/2024

Paragraf 20 kodeksu karnego traktuje o tym, że każdy ze współdziałających w popełnieniu danego czynu odpowiada w niezależnie od odpowiedzialności pozostałych współdziałających.
Co oczywiście w świetle prawa ma sens, natomiast w futbolu - absolutnie nie ma zastosowania i my tej tezie zadaliśmy kłam. Dwudziestokrotnie.

Tak jest proszę państwa, nasza drużyna we wczorajszym spotkaniu z Komisariatem Policji Sródmieście wpakowała 20 bramek rywalowi, dobitnie pokazując, że na boisku liczy się drużyna, i że bierzemy odpowiedzialność za swoje czyny wspólnie. I tak odpowiedzialność za 6 straconych bramek bierzemy wszyscy na siebie. Jak w 1 z 10. Na siebie.

Spotkanie zaczęło się zgoła odmiennie do tego sprzed świąt. To my szybko strzeliliśmy bramkę i choć przeciwnik przez pierwszy kwadrans stawiał opór i dochodził do sytuacji bramkowych, to nasz keeper miał swój dzień. Tomasz wybronił nie lada uderzenia, popisał się świetnym refleksem i był bardzo pomocny przy w fazie przejścia z obrony do ataku. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8:3 i choć wydaje się to sporą przewagą, to wszyscy którzy choć raz byli na meczu Football Arena Business League to wiedzą, że taki wynik to sytuacja stykowa.

Wiedzieliśmy o tym i my, więc w drugą połowę wjechaliśmy jak urząd celny w litewskich tirowców. Bez litości. Na jedną akcję przeciwnika my odpowiadaliśmy 2-3 bramkami. Mimo paru błędów wynikających z rozkojarzenia to jednak przeciwnik szybciej tracił parę z płuc, a my graliśmy mądrze z poszanowaniem piłki. Gra momentami była ostra, ale bez wzmożonej złośliwości. I tak minuty mijały, a my dorzucaliśmy kolejne brameczki. Rozstrzelał się Emil Gruba, który imponował szybkością i zwrotnością w sumie kompletując 7 trafień. Jacek Szczerbicki zatrzymał się na piątce, a po dwie bramki strzelili Skalik, Malisz, Kwiatek i Kawala.

Dziękujemy rywalom za mecz i życzymy powodzenia, a my cieszymy się z 6 punktów w dwóch meczach otwierających sezon.

Do usłyszenia! Już niebawem kolejna kolejka, trzymajcie rękę na pulsie!

Dobry wieczór państwu!Pierwsze koty za płoty, a w tym wypadku tymi kotami była drużyna Kongsberg, którą "wyrzuciliśmy" z...
25/03/2024

Dobry wieczór państwu!

Pierwsze koty za płoty, a w tym wypadku tymi kotami była drużyna Kongsberg, którą "wyrzuciliśmy" za burtę, chociaż trzeba przyznać, że droga do trzech punktów nie była jak spacer po Copacabanie.

Mecz zaczął się jak ostatnie spotkanie Niemców z Francją lub Austriaków z Słowacją - dostaliśmy bramkę zanim mecz zaczął się na dobre, bo już w 16 sekundzie. Zadziałało to na nas jakby sąsiadka z balkonu wylała na nas wiadro pomyj, kiedy przechadzaliśmy się pod jej balkonem - niezbyt miłe doświadczenie. Na szczęście potem było nieco lepiej. Nieco, ponieważ ten mecz to był istny rollercoaster zarówno jeśli spojrzymy na grę, na wynik i na emocje. Bramki padały jedna za drugą i pierwsza połowa zakończyła się wynikem 3-4 na korzyść drużyny Kongsberg. A trzeba przyznać, że mogliśmy i powinniśmy prowadzić przynajmniej jedną bramką, ale powracający do składu Konrad Osmólski dwukrotnie przestrzelił w sytuacji sam na sam, a raz przekombinował wraz z Michałem Jońskim i było za późno, żeby nawet oddać strzał. Wierzymy, że to kwestia zgrania i raptem za dwa spotkania ta współpraca będzie wizytówką zespołu.

W drugiej połowie już nie tylko Konrad, ale i jego koledzy kilkukrotnie zmarnowali dogodne sytuacje, na szczęście w wybornej formie był tego dnia Dawid Kwiatkowski, który dwoił się i troił, strzelił hat-tricka i miał spory udział zarówno w skutecznej grze defensywnej jak i ofensywnej zespołu. Błysnął również Piotr Tomaszek, który w zeszłym sezonie ustrzelił 3 bramki, a już po pierwszej kolejce tego sezonu wykręcił dublet. Jak sam przyznał -idzie na króla. Trzymamy kciuki za naszego weterana!

Mecz w drugiej połowie był troszkę częściej przerywany, gra się zaostrzyła, ale nie było tam złośliwości - tu się ktoś zderzył, tu ktoś się spóźnił. Po prostu klasyczne efekty gry kontaktowej. Na kilka minut przed końcem spotkania widniał wynik 6-6, jednak udało się dość szybko strzelić dwie bramki, na co rywale zdążyli odpowiedzieć jednym celnym strzałem z rzutu wolnego, zamienionym na gola. Było naprawdę gorąco i sami jesteśmy świadomi, że gdyby mecz trwał kilka minut dłużej to nie udałoby się prawdopodobnie tego wyniku utrzymać.
Na szczęście się udało i nie ma co gdybać, tylko cieszyć się z dobrze rozpoczętego sezonu.

Dziękujemy za przybycie, bo ktoś tam się pojawił przy Wojska Polskiego, liczymy na więcej! Już niedługo kolejne info na temat kolejnych spotkań i zmagań w Football Arena Business League

Do następnego drodzy państwo!

Halo.. kszsz... kszsz... czy mnie słychać? kszsz... Proszę nie przecierać oczu ani nie stosować złotej zasady działu IT ...
21/03/2024

Halo.. kszsz... kszsz... czy mnie słychać? kszsz...

Proszę nie przecierać oczu ani nie stosować złotej zasady działu IT - "spróbuj wyłączyć i włączyć komputer". To co państwo widzicie to nie omam, mara, ni żadna zjawa z najgłębszych wierzeń podlaskich.
To ja, wasz ulubiony redaktor i wasza ulubiona drużyna piłkarska! I już za niespełna dwie godziny kadra Polski rozpocznie zmagania w barażach w meczu z Estonią, a my rozpoczynamy festiwal piłki nożnej już teraz, przekazując wspaniałe wieści!
Jednak zanim otworzycie szampany i wiśnie w czekoladzie, muszę ostudzić wasze entuzjazmy, gdyż Victoria wraca, lecz nie na dużą płytę. Victoria 95 Przecław ponownie zagra w Football Arena Business League, która rusza już 24 marca!

To już XV sezon tej wspaniałej inicjatywy kilku znanych nazwisk, która cieszy fanów piłki już od wielu lat, ale my nie jesteśmy tu po to by wracać do przeszłości. Skupiamy się na tym co obecne i co czai się tuż za rogiem. A za rogiem czeka już zespół Kongsberg, z którym zmierzymy się już w najbliższą niedzielę. Do zespołu ponownie zawitały nazwiska, które możecie państwo kojarzyć jeszcze z B-klasowych zmagań, ale są też nowe twarze, zwłaszcza, że gramy wraz z KION Polska. Zapraszamy wszystkich pod adres znany chyba każdemu fanowi futbolu ze Szczecina, ale gwoli ścisłości poniżej pełne info, a na załączonej grafice możecie państwo spojrzeć na kadrę meczową.

We are back!

🔵Victoria 95 Przecław - 🔴Kongsberg
⏱ 24.03.2024, 13:00
⚽️Al. Wojska Polskiego 246, Szczecin

Dziś nie będzie śmiechów, kiełbasiano-biesiadnej atmosfery piłkarskiej, żartów i zapowiedzi. Dziś będzie gorzko i reflek...
16/03/2023

Dziś nie będzie śmiechów, kiełbasiano-biesiadnej atmosfery piłkarskiej, żartów i zapowiedzi. Dziś będzie gorzko i refleksyjnie. Ponieważ dziś nasze niebieskie serce krwawi jak nigdy dotąd. Dziś ponieśliśmy największą z możliwych porażek.

Z powodów które niżej zostały opisane, klub podjął decyzję o wycofaniu się z rozgrywek szczecińskiej B-Klasy w sezonie 2022/23. To była decyzja która rozdarła wiele serc, a w momencie kiedy ta informacja trafia do szerszego grona, wierzę, że i państwo uronicie niejedną łzę.

Niestety, ale trzeba powiedzieć to jasno i wyraźnie, że wiele , a nawet większość zawodników z perspektywy czasu nie zasługiwało aby chociażby powąchać koszulkę z emblematem naszej drużyny. Cytując klasyka, z niektórymi to nawet muchy w kiblu człowiek nie chciałby ubić. Trudno o inne słowa, gdy młode pokolenie graczy, bądź co bądź o naprawdę dobrych umiejętnościach piłkarskich niestety nie ma tego co najważniejsze w każdej dziedzinie sportu i życia - chłodnej głowy i umiejętności podejmowania odpowiedzialnych decyzji oraz determinacji. A także brakuje lojalności, chęci walki o miejsce w składzie oraz gotowości na krytykę. Sumą tych przewinień jest brak kadry i brak odpowiednich środków finansowych przez co decyzja jaka została podjęta nie mogła być inna.

Sprowadzaliśmy na przestrzeni ostatnich miesięcy nowych zawodników do klubu, prezes poświęca swój czas w wypełnianie dokumentów, aby zgłosić graczy do ligi. Trzeba niekiedy dostosować obecny skład do nowych nabytków, czasem posadzić na ławkę tych, którzy w klubie są od dawna. Kiedy nowi zawodnicy nie przychodzą na treningi oraz rezygnują po dwóch-trzech spotkaniach, nawet nie racząc jakimkolwiek komentarzem, to do ust cisną się słowa - kpina oraz brak szacunku. Czasami do klubu przychodzą zawodnicy, którzy z marszu nie szanują kolegów, pyskują do trenera czy do prezesa, są roszczeniowi albo obrażają się, bo musieli usiąść na ławce. Kpina i brak szacunku. Jeśli płacenie naprawdę niewielkich składek miesięcznych jest zaniechane przez większość zawodników pod pretekstem braku funduszy, ale są zbyt głupi wrzucając na Social Media zdjęcia jak siedzą przy stole pijąc wódkę, chodzą po klubach czy opowiadają jak siedzą u bukmachera to znowu mówimy kpina i brak szacunku. Jeśli na chwilę przed startem rozgrywek zawodnicy informują nas przez grupę na messengerze że odchodzą do rywala - kpina i brak szacunku. Jeśli na pytanie kto z niemal 40-osobowej kadry zapisanej do związku jest gotowy do gry w kolejnej rundzie , potwierdza raptem kilku zawodników, a reszta milczy, nie racząc nawet kolegów wyjaśnieniem to mówimy kpina i brak szacunku.

Dla mnie osobiście możliwość gry w piłkę nożną, niezależnie od poziomu rozgrywek powinna bazować na wzajemnym poszanowaniu siebie. Wszak jesteśmy grupą - jak by się mogło wydawać - dorosłych i odpowiedzialnych ludzi, którzy mają ten sam cel - wygrywać, ale przede wszystkim dawać z siebie wszystko na boisku i godnie reprezentować klub. Nie pojawianie się na treningach, obrażanie się, brak kontaktu, nie płacenie składek, brak chęci prania trykotów, ciągłe wymówki i wszystko to co zostało opisane powyżej - to wszystko jest przeciwieństwem szacunku. Cnoty, która jest podstawą stworzenia drużyny. Zjednoczonej drużyny.

Dziś jesteśmy wściekli, rozgoryczeni, ale przede wszystkim jest nam po ludzku przykro.

Dziękuję w imieniu klubu, oddanych zawodników, wszystkim związanym z klubem za to że byliście państwo z nami - każdemu z osobna - zarówno na trybunach jak i w przestrzeni cyfrowej.

Chciałbym osobiście, jako admin tej grupy podziękować w swoim imieniu za słowa wsparcia i za to, że niejednokrotnie sprawiłem państwu przyjemność swoimi wywodami o zabarwieniu sportowo-żartobliwym. Była to dla mnie prawdziwa zabawa, a feedback jaki dostawałem wielokrotnie od państwa był wodą na młyn dla mojej skromnej twórczości. To był prawdziwy zaszczyt móc opisywać państwu nasze B-klasowe zmagania i absolutnie przepiękny czas.

Dziękuję też kolegom z zespołu, tym którzy oddawali na boisku wszystko co mieli do zaoferowania, tym którzy i poza boiskiem pomagali w życiu klubu oraz prezesowi za zaufanie jakim mnie obdarzył oddając mi do dyspozycji ten fanpage.

Dziękuję również Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej, Szczecińska B-klasa, wszystkim klubom w naszej grupie oraz rywalom spoza grupy, z którymi mieliśmy przyjemność się mierzyć. Niech to będzie gorzka lekcja dla nas wszystkich.

Victoria 95 Przecław nie znika z piłkarskiej mapy na zawsze. Wrócimy silniejsi. Taką mam nadzieję. Nie mówię żegnam, mówię do zobaczenia proszę państwa. Może nie w B-Klasie, może gdzie indziej, ale pod tą samą marką.

Adres

Kasztanowa 15
Przecław
72-005

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ludowy Klub Sportowy Victoria 95 Przecław umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria