01/05/2024
Takie pytanko odnośnie zdjęcia - kto i czego nie zrozumiał?
Ostatnio spotkałem się filmem gdzieś w internetach, gdzie po raz pierwszy ktoś z obsługi strzelnicy prosił klientów o szacunek do sprzętu strzelnicy, aby był wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Że jest to pewien problem także na naszej strzelnicy, niech świadczy zdjęcie poniżej. Pomimo faktu, że napisane zostało w języku polskim, używając łacińskich znaków, starając się aby treść była jak najprostsza... to niestety nie spotkaliśmy się ze zrozumieniem. Chcieliśmy urozmaicić strzelanie dodając nowy cel, ale pewnie dlatego, że był za darmo to "pykniemy z kałacha i zobaczymy co będzie". Nie będziemy po każdym korzystającym ze strzelnicy biegać po osi i inwentaryzować celów, po prostu je usuniemy.
Rozstrzelanie z karabinka celu nie dla niego przeznaczonego po mału zaczyna przelewać czarę goryczy. Nie chodzi tu o to, że nie chce nam się np. montować nowych tarczownic, tylko o podejście strzelców. Wydaje nam się, że używanie broni palnej powinno jej posiadacza zmuszać do myślenia, a nie rozstrzelania wszystkiego co znajduje się w kierunku kulochwytu. Pomyślcie, że jeżeli na końcu osi stoi tarczownica, a Wy ustawiacie drugą zasłaniając pierwszą, i prowadzicie ogień to rozstrzeliwujecie w efekcie dwa cele. Po co? Po co wieszacie na nodze tarczownicy jakiś cel ( zamiast na środku tarczy ) i przestrzeliwujecie nogi celu. Po co? Po co strzelacie do tarczy ze śrutu? Na punkty, serio? Beczki na osiach strzelnic ustawiane są w charakterze przesłon, podpór. Dwustulitrową beczkę też trzeba ostrzelać, po co? Jakie to jest wyzwanie na osi 50 metrów? Żadne. Dlatego prosimy pomyślcie czasami, nie wszystko co jest na osi jest Waszym wrogiem. Inni też chcą z tego skorzystać, a i Wy przy kolejnej wizycie może będziecie chcieli się odstresować i znów pyknąć to tego celu. Jak mówi Kraken "strzelajcie świadomie" Cześć.