06/09/2015
Wczoraj rozegraliśmy pierwszy mecz w pierwszej lidze poznańskiej Playareny. Na wyjeździe podejmowaliśmy zespół FC Mikseriada.
Skład drużyny, która pojechała na mecz był dosyć ekstremalny. Fantastyczny duet FB ograniczył się do singla F, co poskutkowało siłą ofensywną naszej ekipy. W obronie zabrakło takich podstawowych zawodników jak Leszek Koziatek, Damian Ogór czy też Arek Ratajczak. Szyków defensywnych musieli w tym meczu bronić Adam Miśko, Kamil Pieprzka, Mikołaj Nowak oraz Jędrzej Siegień, przód reprezentowali Mateusz Frydrych z Szymonem Foltynem, a dostępu do bramki tradycyjnie bronił Jędrzej Konieczny.
Pełen obaw mecz rozpoczął się od spokojnej gry w środku pola. Po kilku minutach pierwszą bramkową akcję stworzył sobie Frydrych, lecz piłka uderzyła tylko w słupek. Po chwili atak wyprowadzili gospodarze i trafili do siatki. Podjudzeni zawodnicy KPW dosyć szybko doprowadzili do wyrównania i wypracowali jednobramkową przewagę. Niestety przewaga ta była cały czas zagrożona. Zawodnicy Mikseriady ostrzeliwali bramkę gości, kreowali groźne ataki i rozgrywali naszą obronę jak chcieli. Na szczęście nieliczne ataki kończyły się zatrzepotaniem piłki w siatce. Zazwyczaj w tych akcjach brakowało ostatniego podania, strzały lądowały obok bramki, piłka odbiła się od któregoś z obrońców lub w ostateczności od przekroczenia linii bramkowej powstrzymywał ją golkiper Winogrodzian. Na przerwę gospodarze schodzili z jednobramkową przewagą bramkową przy wyniku 5:4.
Na drugą odsłonę spotkania wyszliśmy bardziej zmotywowani. Kluczem do zwycięstwa była zmiana formacji z 3-2 na 3-1-1, a w środku pola doskonałe zawody rozegrał Jędrzej Siegień. Wyłączenie środka pola z rozegrania było kluczem do zbombardowania większości zawodników Mikseriady. Nie oznacza to jednak, że nie tworzyli oni sobie akcji bramkowych, wręcz przeciwnie, ich ataki cały czas były groźne a obrona nie miała dłuższych chwil oddechu. Dwie szybko przez nas strzelone bramki uspokoiły grę drużyny i pozwoliły na kontrolę przebiegu spotkania. Gospodarze byli wstanie już jedynie wyrównać wynik na 6:6. Wtedy Kamil Pieprzka popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego który wylądował idealnie w dolny róg bramki gospodarzy, po tej bramce nigdy nie oddaliśmy prowadzenia. Do polu bramkowej dopisali się jeszcze Szymon Foltyn i Jędrzej Siegień, a gospodarze zdołali zdobyć już tylko jedną bramkę.
FC Mikseriada 7:9 KP Winogrady Poznań
"Pierwszy mecz w 1 lidze uważam za udany. Choć lepszą drużyna byli gospodarze, pokazaliśmy, że bez zmian też da się wygrać. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu dosyć słaba, ale druga bardzo dobra, co skutkowało straconymi tylko dwiema bramkami. Zarówno obrona, jak i atak zagrały dobry mecz, lecz był widoczny brak zgrania. Ja osobiście ten mecz uważam za udany w moim wykonaniu. Strzelając 6 bramek oraz zdobywając asysty do kolegów. Brawo panowie i dziękuje za walke razem po Mistrza !!!" skomentował autor sześciu trafień Mateusz Frydrych
"Przy pierwszym meczu w nowej lidze zawsze obecne są dwie niewiadome. Pierwsza jakim rywalem jest przeciwnik, druga w jakiej formie jest nasz zespół. Wiadomo, że pierwsza liga to już nie przelewki. Gdy rok temu w październiku startowaliśmy w lidze 4B playarenę traktowaliśmy jako zabawę i sprawdzenie swoich umiejętności na tle całego Poznania. Teraz walczymy o mistrza, a gdy walczy się o takie cele nie można sobie pozwolić na złą inaugurację. Co do meczu to cieszy mnie fakt, że wygraliśmy z mocnym rywalem w bardzo okrojonym składzie, z tylko jednym zawodnikiem rezerwowym. Cieszy mnie Mateusz na którego zawsze można liczyć i zostawia całe swoje serce na boisku. Jest zadowolony z gry formacji defensywnej, w której królował wczoraj Adaś Miśko. Szkoda tylko, że znowu straciliśmy bramkę z rzutu rożnego. Jeżeli chodzi o moją postawę to jestem z niej bardzo zadowolony, wiem, że mogliśmy stracić dwie bramki mniej, ale wiem też, że mogliśmy ich stracić siedem więcej. Jestem pewien, że w mojej bluzie Cecha jest pewna aura czeskiego golkipera, która pomaga mi rozgrywać dobre mecze i dodaje pewności siebie." - skomentował Jędrzej Konieczny.
Po zwycięstwie nad ekipą Mikseriady drużyna KPWP uplasuje się na 7. pozycji w tabeli. O następnych meczach będziemy informować na bieżąco.
Zagraliśmy w składzie: Jędrzej Konieczny, Mikołaj Nowak, Kamil Pieprzka (1 bramka), Adam Miśko, Szymon Foltyn (1 bramka), Jędrzej Siegień (1 bramka) oraz Mateusz Frydrych (6 bramek).