09/02/2019
Gdy spada poziom testosteronu warto pomyśleć o koenzymie Q10 i nie tylko
OD CZEGO ZALEŻY POZIOM TESTOSTERONU I JAK GO PODNIEŚĆ
Aby wyjaśnić temat powodu, dla którego w męskim organizmie nagle spada poziom testosteronu, należy powiedzieć kilka słów o tym najważniejszym dla nich hormonie.
1. Testosteron jest podstawowym męskim hormonem odpowiedzialnym za tworzenie cech płciowych
2. Jest to hormon anaboliczny, czyli bierze udział w procesach tworzenia, do czego potrzebna jest mu energia
3. Daje mężczyznom siłę budując ich mięśnie oraz wpływa na libido, dlatego jego niedobór mężczyźni odczuwają w postaci silnego spadku potencji i woli do życia.
4. Jest to także hormon związany z erotyką, czyli oddziałuje na doznania związane z seksem
5. Słabą stroną testosteronu jest jego niska odporność na stres, a ściślej mówiąc przegrywa z kortyzolem, czyli hormonem stresu
To jak mężczyzna może zarządzać tym strategicznym związkiem gwarantującym męskość i siłę?
Aby o tym powiedzieć trzeba omówić mechanizmy utraty testosteronu.
Zacznijmy od sytuacji, gdy mężczyzna żyje w ciągłym stresie.
Jest to sytuacja, kiedy organizm systematycznie traci energię, produkując nadmiar kortyzolu i adrenaliny.
W tym momencie produkcja testosteronu drastycznie spada. Ponadto, w czasie stresu, organizm mężczyzny potrzebuje, jak tlenu, wyciszenia, a testosteron jest hormonem działania i tworzenia, wymagającym energii, którego wysoki poziom ma zagwarantować mężczyźnie siłę. Dlatego organizm w czasie napięcia ogranicza jego dostępność, aby ochronić mężczyznę przed przegrzaniem. Ponadto, aby organizm mógł go wykorzystywać, potrzebuje dużo energii komórkowej, gdyż jest to hormon anaboliczny, wykorzystujący energię do tworzenia np. budowania białek. W momencie, gdy organizm jest zmęczony ciągłym stresem, traci energię co powoduje, że jednocześnie obniża poziom testosteronu, tracąc możliwość tworzenia, a w miejsce testosteronu podwyższa się poziom kortyzolu.
Organizm wykorzystuje testosteron do stymulowania g***d w celu produkcji plemników.
Warto pamiętać, iż plemniki zawierają koenzym Q10, który jest dla nich nośnikiem energii. Ta energia jest również potrzebna przy procesach anabolicznych, w których bierze udział testosteron. W momencie stresu spada nie tylko ilość testosteronu, ale również poziom koenzymu Q10. Plemniki są ostatnim miejscem, które organizm będzie zabezpieczał w ten życiodajny związek. Dlatego najpierw wyposaży płuca, nerki, serce, a plemniki dostaną go na samym końcu, czego efektem jest spowolnienie plemników. Takie skutki mogą dać tylko jeden wniosek: aby podtrzymać w organizmie poziom testosteronu, należy zrobić wszystko, aby zgromadzić energię i nie trwonić jej na zbędne działania, co w efekcie, pozwoli odbudować wewnętrzną siłę i przywrócić równowagę hormonalną. Medycyna chińska mówi, że w takich sytuacjach należy zachować wstrzemięźliwość od seksu, czyli inaczej mówiąc, od trwonienia swojej życiodajnej energii, także w formie plemników posiadających Q10, których produkcja związana jest z wykorzystaniem testosteronu. Taką wstrzemięźliwość zaleca się nawet przez 3 miesiące.
Padają, jednakże często pytania ze strony panów, co z twierdzeniem medycyny zachodu, że w przypadku zaprzestania współżycia, zanika poziom testosteronu i dlatego należy współżyć min. raz na miesiąc. Jest to prawda, ale taka sytuacja dotyczy osób, u których zachowana jest równowaga hormonalna pomiędzy testosteronem a kortyzolem. Gdy mężczyzna żyje w spokoju lub ma nadmiar energii, ponieważ regularnie ćwiczy, odżywia się prawidłowo, zachowuje nisko węglowodanową dietę i potrafi zachować wewnętrzny spokój, testosteron utrzymuje się na prawidłowym poziomie, a jego nadmiar i zwiększona ilość energii, która jest pobierana z komórek za sprawą jego działania, zostaje rozładowana poprzez stosunek. Jest to, moment, gdy mężczyzna poprzez plemniki traci życiodajną energię (Q10) oraz rozładowuje skumulowany w ciele nadmiar gorąca. Uruchamiany jest wówczas testosteron, w celu wyprodukowania nowych plemników. W sytuacji, gdy mężczyzna ma właściwą ilość Q10 oraz żyje w spokoju zużycie energii jest mało odczuwalne i łatwo ją odbudować. Jednakże w przypadku obniżonego poziomu energetycznego i wysokiego poziomu kortyzolu oraz niedoboru Q10 mężczyzna, z każdym kolejnym pozbywaniem się plemników coraz bardziej słabnie, a wraz z tym obniża się poziom testosteronu, który jest coraz trudniej uzupełnić. W konsekwencji spada libido, siła życiowa, pojawia się insulino oporność lub cukrzyca, otyłość i zwiotczenie mięśni albo ich zanik. Efektem końcowym jest depresja i brak motywacji do życia. Mężczyzna wpada w pułapkę udowadniania sobie, że jeszcze może, chociaż sił brak.
Jak podnieść poziom testosteronu?
1. Przede wszystkim należy określić podłoże stresu, czyli czynniki, które powodują permanentny stres. Warto wtedy skorzystać z pomocy osoby, która pomoże spojrzeć na temat głębiej, gdyż sam mężczyzna może nie zauważyć czynników stymulujących. Są to bowiem przeżycia z okresu dziecięcego, zależności personalne lub pewne uwarunkowania mentalne, które towarzyszą mu przez całe życie i nasilają się w sytuacjach dodatkowego stresu np. zawodowego lub konfliktu, którego mężczyzna nie potrafi rozwiązać. Bardzo istotnym czynnikiem zaburzeń emocjonalnych u mężczyzny jest strach przed chorobą czy śmiercią. Mężczyźni dużo trudniej, przechodzą rozstania czy odrzucenie przez osobę najbliższą. Silniej przeżywają rozstania z matką bądź utratę kontaktu z nią. Zachwiane relacje z matką mają silny wpływ na męską psychikę, prowadząc do zaburzeń emocjonalnych, nasilających się często w dojrzałym wieku. Dlatego trzeba w pierwszej kolejności odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest źródło mojego stresu.
2. Chcąc podnieść poziom testosteronu należy ustalić na jakim poziomie nastąpił w komórkach ubytek związków odżywczych takich jak: koenzym Q10, Wit. E, cynk, selen. Są to niezbędne dla mężczyzny składniki, warunkujące przywrócenie równowagi hormonalnej. Można również wprowadzić do diety taurynę i argininę, aby wzmocnić przepływ krwi.
3. Spadek testosteronu, to także zaburzenia funkcjonalne tarczycy, które silnie oddziałują na pracę serca. W przypadku zaburzeń na poziomie tego narządu oraz nerek warto zastanowić się nad wprowadzeniem tzw. czynników regulujących, zwłaszcza w kierunku schładzania. Mężczyźni z racji testosteronu są narażeni przez całe życie na czynnik przegrzania. To powoduje, że w największym zagrożeniu jest ich serce, które musi wykonywać więcej pracy i nerki, które silniej niż u kobiet, muszą schładzać krew. Bardzo często nadmiar gorąca powoduje zagęszczanie krwi, odkładanie kwasu moczowego, a co za tym idzie rozwój bakterii i stanów zapalnych. Dlatego mężczyźni często chorują na dnę moczanową czy reumatoidalne zapalenie stawów. Dlatego warto w takich sytuacjach zastosować ocet jabłkowy, herbaty z pokrzywy, skrzypu, nawłoci, mniszka lekarskiego oraz dziurawca. Dobrze zadziała również olej z ogórecznika, głóg i Wit. C podawana w obecności zielonych koktajli. Wzmocnienie serca, oczyszczenie nerek oraz regulacja tarczycy wspomogą jądra oraz przysadkę mózgową w regulacji gospodarki hormonalnej.
4. Ostatnim ważnym elementem terapii podnoszenia testosteronu jest odnalezienie swojej samotni. Miejsca, w którym mężczyzna może odpoczywać, wyciszać się i poszukiwać swojego wewnętrznego głosu, aby podejmować strategiczne dla niego decyzje: jak zarządzać bezpiecznie swoją rodziną. Potrzebuje do tego ciszy i samotności. Musi oderwać się od codziennych obowiązków, aby dokonać właściwego wyboru. Musi być chwilę zupełnie sam, aby mógł wiedzieć co i jak ma dalej robić. Kim jest i w jakim kierunku podążać.
Dla Panów, aby byli zdrowi i mieli siłę opiekować się swoimi kobietami.
Justyna