Winter Swimming Team Poland

Winter Swimming Team Poland Strona dotycząca Naszego wyjazdu na Winter Swimming World Championship 2016 Tyumen Russia i dalszej Wtedy jeszcze jechaliśmy jako założyciele WKPZ „Minus”.

Historia tego profilu, wprawdzie bardzo burzliwa i zawiła, wbrew pozorom nie jest długa, chociaż korzenie zaistniałych sytuacji i naszych emocji sięgają bardzo głęboko wstecz. W zasadzie zaczęło się od naszego wspólnego ( Marysi, Karoliny i mojego ) wyjazdu na Międzynarodowe Mistrzostwa Polski do Gdyni w listopadzie 2015 roku. Złoto dla Marysi i nagroda dla najstarszego zawodnika narzuca wręcz naj

wyższy szacunek, ale też to, co pokazała Karolina zasługuje na pokłony do samej ziemi. Dwa złote medale i tytuł najszybszej zawodniczki pływającej w lodowatej wodzie (niezależnie od kategorii wiekowych) zrobiły wrażenie na całym świecie pływaków zimowych i zaowocowały zaproszeniem do udziału w Winter Swimming World Championship 2016 Tyumen Russia. Jeszcze nie skończyły się bożonarodzeniowe święta, a już miałem telefon z pytaniem, czy podejmę się organizacji wyjazdu w szerokim tego słowa znaczeniu. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że wyzwanie to moje ubranie – nawet nie zastanawiałem się nad odpowiedzią, chociaż nie cierpię podróży i nigdy nie leciałem samolotem!!! Od początku stycznia zaczęły się przygotowania do mistrzostw…
Troszeczkę cofnę się w czasie. Na wspomnianych MP pierwszy raz spotkałem i poznałem wtedy mojego Wielkiego Brata (a może to ja jestem tym Wielkim Bratem?) – Zbyszka Falkowskiego, chociaż wtedy nic nie wskazywało na to, że tkwią w nas Wielcy Bracia! Wspominam o tym dlatego, że Zibi nie tylko wspierał nas mentalnie, a było w czym, ale też służył swoją radą i wiedzą empiryczną. Owoce korzystania z jego doświadczeń okazały się bezcenne. Rolą Karoliny było zrobić wszystko, by popłynąć jak najlepiej, moją wszystko, by to było możliwe. Jak zapewne zauważyliście, nie mam problemów z ubieraniem wydarzeń i emocji w słowa, to muszę się przyznać, że nie jestem w stanie oddać ogromu pracy, jaką nad sobą wykonała Karola. Byłem przy tym każdego dnia. Były załamania i były sytuacje, w których „nikt nie umiał motywować do wysiłku tak jak ja”. Były artykuły w gazetach, reportaże w tv i drobne z tym problemy, które rozwiązywałem zawsze tego samego dnia. Wspominam o tym nie bez powodu…
Pomijając fakt, że ze strony „działaczy” naszego klubu nie mieliśmy żadnego wsparcia (pomimo, że zakładaliśmy tenże właśnie w tym celu), to na tydzień przed naszym wyjazdem do Tyumen kilka zaledwie osób praktycznie wykluczyło nas z grona członków. Tej niedzieli, a był to 28 lutego 2016 wieczorem, zadecydowałem, że jedziemy jako Carolina Team Poland. Następnego dnia wieczorem wyjąłem mojego „lapka” i za zgodą i poparciem Karoliny powstał profil „Carolina Team Poland”. Historii naszego pobytu opowiadał nie będę, ponieważ doskonale oddają i emocje i doświadczenia relacje opisane na tej stronie. Tego co działo się po powrocie, też nie muszę opowiadać, bo wszystko już raz opisałem. Stało się tak, że nasze drogi ( Karoli i moja ) się rozeszły nie z powodu mojej decyzji, ale z przyczyn, które muszę i chcę uszanować i tym stwierdzeniem zamykam wszelkie spekulacje. Za namową Karoli i dzięki niej zdobyłem ogromne doświadczenie, które niech pomoże innym naszym znajomym realizować swoje marzenia i taka jest przesłanka do powstania Winter Swimming Team Poland. Jak to zwykle w moim życiu bywało, przypadek pozwolił mi zebrać grupkę fantastycznych ludzi, z którymi łączy mnie gruba nić zrozumienia i wspólna pasja, która jednak bez wsparcia i pomocy życzliwych kibiców nie ma szans na powodzenie. W tym momencie jeszcze raz chcę podziękować naszemu Honorowemu Członkowi Zibiemu Falkowskiemu, za te dziesiątki minut poświęcone na motywujące rozmowy telefoniczne i za zawsze pozytywne przekazy!!! To też dzięki niemu ta strona nadal będzie służyła propagowaniu pływania w lodowatej wodzie, pasji której warto oddać się bez reszty!

Pożegnanie Robert Tierling
29/02/2024

Pożegnanie Robert Tierling

Uroczystość pogrzebowa Roberta Tierlinga czwartek 14.30 cmentarz na Junikowie, Grunwaldzka 305, Poznań
24/02/2024

Uroczystość pogrzebowa Roberta Tierlinga czwartek 14.30 cmentarz na Junikowie, Grunwaldzka 305, Poznań

Drodzy PaństwoZ bólem serca, przekazuję smutne wieści... Robert w dniu dzisiejszym odszedł od Nas. Co dalej będzie, w na...
23/02/2024

Drodzy Państwo

Z bólem serca, przekazuję smutne wieści... Robert w dniu dzisiejszym odszedł od Nas.

Co dalej będzie, w najbliższych tygodniach zdecydujemy.

Klaudia

1521 dni.

Tierling

Robert TierlingPewnego ranka w zaledwie kilka godzin znalazłem się w czarnej dupie i właśnie dzięki Waszej pomocy udało ...
21/06/2023

Robert Tierling
Pewnego ranka w zaledwie kilka godzin znalazłem się w czarnej dupie i właśnie dzięki Waszej pomocy udało się jakoś temat ogarnąć - mogę tylko szczerze dziękować!😇
Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał co się stało w komentarzu zostawiam link do zrzutki, w której jest wszystko opisane.

❗️Uwaga ważne❗️Potrzebna pomoc dla Roberta
14/05/2023

❗️Uwaga ważne❗️
Potrzebna pomoc dla Roberta

Dzień Dobry,Robert Tierling jest znaną personą w świecie pływaków zimowych. Kochając zarażać swoją pasją innych, wprowadził wiele osób w świat zimowych zmagań z wodą o niskich temperaturach oraz z samym sobą. Szanowany w środowisku, przez wielu określany mianem "Wodzu", jest też ...

No to mamy nowy rekord Guinnessa, wielki szacun!!!
25/04/2023

No to mamy nowy rekord Guinnessa, wielki szacun!!!

P***k zaprzeczył naukowym teoriom. W wodzie o temperaturze poniżej 5 stopni Celsjusza spędził ponad półtorej godziny i przepłynął w tym czasie aż sześć kilometrów. Miał na sobie tylko kąpielówki i czepek. To nowy rekord świata i Guinnessa.

Poznań, Jezioro Kierskie, Smocza Plaża, dzisiaj! :D
06/11/2022

Poznań, Jezioro Kierskie, Smocza Plaża, dzisiaj! :D

EWOLUCJA MORSOWANIA – paranaukowy subiektywny rys historyczny!Odobenus to obecnie jedyny żyjący gatunek z rodziny morsów...
03/11/2022

EWOLUCJA MORSOWANIA – paranaukowy subiektywny rys historyczny!
Odobenus to obecnie jedyny żyjący gatunek z rodziny morsów, zwany też morsem arktycznym. Uwielbia wylegiwać się w słońcu, ale gdy już zanurzy się w lodowatych wodach Arktyki to… PŁYWA!
Pamiętam, gdy za dzieciaka z ojcem zimą taplaliśmy się w Bałtyku, wystarczały nam same badejki (gacie), kupa energii i radości, no ale było to jakieś pół wieku temu… - nie o wspomnieniach jednak miało być!
Początek XXI wieku przyniósł sukcesywny wzrost zainteresowania „morsowaniem”, które jak każde zjawisko na naszej planecie wraz z upływem czasu ulegało ewolucji szczególnie w Polsce – dlaczego właśnie tu? – nie wiem, ale bez wątpienia jesteśmy prekursorami zmian i rozlewamy je po całej Europie wzbudzając powszechne zaskoczenie.
Jeszcze pod koniec ubiegłego wieku pojawił się nowy sposób statecznego spędzania czasu podczas czerpania korzyści z obcowania z lodowatą wodą i nie był to bynajmniej pomysł nowatorski, stanie we wodzie było znane od dziesięcioleci, nowatorskie było jedynie to, że delikwentowi nie przeszkadzał brak ograniczenia przestrzeni przez obecną dookoła taflę lodową! Bierne stanie pociągnęło za sobą przykrość odczuwania dyskomfortu w stopach i dłoniach i tak pojawił się pomysł odziania tych pierwszych w buty i unoszenia do góry rąk. Niestety z nieruchomych kończyn uniesionych ku niebiosom odpływała krew, co wcale nie umniejszało cierpienia reformatorów morsowania i tak odziali je w rękawiczki, za którymi w sposób oczywisty pojawiły się czapki. Rozwój technologii sprawił wzrost zainteresowania ocieplaczami neoprenowymi i tak nawet ja w sezonie 2014/15 uległem twierdzeniu, że aby morsować trzeba najpierw kupić buty i rękawiczki z tegoż materiału i to obowiązkowo, na start! Któż z was nie spotkał się z tą jakże prawdziwą teorią? – przyznajcie sami! Tak więc, PRAWDZIWY mors stoi w lodowatej wodzie profesjonalnie wyposażony i koniecznie z rękoma „na jeńca”, a przynajmniej tak było do niedawna, bo ewolucja trwa i nowy sezon przynosi tu i ówdzie nowe standardy właściwego postępowania!
Zaczynkiem do zastanowienia się nad problemem który poruszam było zaobserwowanie dalszego rozwoju postępu w kierunku udoskonalenia „morsowania” jaki zaobserwowałem minionej niedzieli – rewelacja!!!! - ponad dziesięć minut wzorowego stania w zimnej już wodzie w klasycznym bezruchu, ogarnął mnie szczery podziw i chęć podzielenia się moimi wnioskami płynącymi z doświadczeń własnych na przestrzeni całego prawie życia. Morsujmy nowocześnie! – choć przyznać muszę, że jako relikt minionej epoki odporny na wytyczany znakiem czasu jedyny właściwy kierunek pozostanę przy zwyczajach przodków i moich badejkach, ubolewając nad własną jakże przykrą odpornością na powszechny rozwój i postęp. 🤦

12/10/2022

Adres

Poznan

Telefon

+48 790 533 664

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Winter Swimming Team Poland umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij