Zielona Strefa

Zielona Strefa ZIELONA STREFA Zielona Strefa jest organizacją zrzeszająca aktywnych kibiców Warty Poznań.

Ma ona na celu rozwijanie ruchu kibicowskiego na Warcie poprzez propagowanie pozytywnego wizerunku kibica. Głównym celem Zielonej Strefy jest promowanie meczów na własnym stadionie. Kładziemy spory nacisk na wyjazdy, doping oraz oprawy przy Drodze Dębińskiej. Naszym debiutem było zorganizowanie wyjazdu na mecz do Gorzowa, gdzie wszyscy pojawiliśmy w jednakowych koszulkach nazwy Zielona Strefa i za

prezentowaliśmy oprawę przygotowaną specjalnie na tę okazję. Jeżeli chciałbyś do nas dołączyć, prosimy o kontakt pod adresem mailowym:

[email protected] , w tytule wiadomości wpisując "Zielona Strefa"


W zielonej Strefie może być każdy kibic mający Warte w sercu!!!

Warta Poznań - Resovia Rzeszów 30.05.2026Ostatni taniec na drugoligowym froncie!Kto by pomyślał, że ostatnia ligowa kole...
20/06/2026

Warta Poznań - Resovia Rzeszów 30.05.2026

Ostatni taniec na drugoligowym froncie!

Kto by pomyślał, że ostatnia ligowa kolejka dostarczy nam tylu emocji?
Fani z Drogi Dębińskiej przeżyli prawdziwy rollercoaster. Zainteresowanie meczem było olbrzymie i to nie z powodu ew. awansu do 1 ligi. Bilety wyprzedane zostały jeszcze przed meczem w Nowym Targu. Ostatecznie na stadionie zjawiło się 1778 fanów w tym 20-osobowa grupa kibiców Resovi, która tego dnia zasiadła na naszych sektorach ze względu na nieczynny sektor gości.
Od początku meczu ruszyliśmy z konkretnym dopingiem, wiedzielismy, że tylko w ten sposób możemy pomóc zawodnikom. W 15 minucie meczu wciągamy pasiastą sektorówkę w kształcie koszulki z widniejącymi na rękawach napisami Zielona Strefa. Dodatkowo u góry sektora machamy flagami na kijach. Oczywiście z całych sił staraliśmy się wspierać i sławić Wartę. Co wychodziło nam całkiem nieźle. Jednak to goście zdobyli pierwszego gola i wyszli na prowadzenie w tym spotkaniu. Na całe szczęście chwilę później Warciarze wykonywali rzut wolny w pobliżu pola karnego Resovii. Piłka szczęśliwie wpadła tuż przy słupku i wszystko zaczęło się od początku. Do szatni obie drużyny schodziły z wynikiem 1:1, śpiew i radość w młynie trwała jeszcze kilka minut.
Drugie 45 minut rywalizacji rozpoczęliśmy od głośnego "Tylko zwycięstwo". Dało się wyczuć na pozostałych sektorach jęk zawodu i niezadowolenie z gry Warciarzy. W tej części meczu robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, bębniarz nadawał taki rytm melodiom, które naprawdę niosły każdego. Aż do 70 minuty meczu, kiedy po błędzie tracimy bramkę i poczuliśmy się tak, jak gdybyśmy dostali lodowaty prysznic. Jako że do końca spotkania pozostawało niespełna dwadzieścia minut, nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko włożyć całą naszą siłę, złość w wykonanie utworu "Hej Warta gool!", który wałkowaliśmy naprawdę długo. Trwało to do chwili, w której nasze serca znów wystrzeliły w kosmos. Dokładnie w 97 minucie rzut z autu wykonywał Stefaniak, który dalekim rzutem z autu dograł piłkę, ta się po drodze jeszcze odbiła i trafiła na głowę Awdiejewa, który wpakował futbolówkę do siatki! Nie wierzyliśmy własnym oczom w to, co się właśnie wydarzyło. Emocje tak nam się udzieliły, że w moment na sektorze zostaje wciągnięta sektorówka, a po chwili zaprezentowano morze powiewających flag na kijach w asyście płonących rac, świec i stroboskopów..
Niedługo później zakończone zostało spotkanie, które zupełnie niespodziewanie zakończyło się po naszej myśli. Mogliśmy świętować z zespołem na sektorze awans do pierwszej ligi. Wrzawa przy Drodze Dębińskiej zdawała się nie mieć końca. Zaintonowaliśmy w kierunku piłkarzy donośnie „Pierwsza liga, pierwsza liga - Zieloni” oraz „Awans jest nasz..”.
W sobotnie późne popołudnie, stadion opuszczaliśmy w bardzo dobrych nastrojach. Warta w tym sezonie grała naprawdę różnie, ale dobrze wiemy, że awans na zaplecze ekstraklasy wywalczony został zasłużenie. Nowy sezon rozpoczniemy w drugiej połowie lipca. Pozostaje wierzyć, że będzie jeszcze lepszy.

ULTRAS WARTA

www.ultraswarta.pl

Foto. Foto Fanatyk
Paweł Rosolski
Łukasz Wojtyniak ᴾᴴᴼᵀᴼ
Sebastian Grześkowiak
Dariusz Skorupiński
Czas na zdjęcia

Podhale Nowy Targ - Warta Poznań 23.05.2026To było spotkanie o ogromnym ciężarze gatunkowym. Oba zespoły walczyły bowiem...
04/06/2026

Podhale Nowy Targ - Warta Poznań 23.05.2026

To było spotkanie o ogromnym ciężarze gatunkowym. Oba zespoły walczyły bowiem o możliwość gry w przyszłym sezonie na zapleczu ekstraklasy.
Był to nasz ostatni wyjazd w sezonie 2025/26. Sezon na drugoligowym froncie w naszym wykonaniu był bardzo udany. Na Podhale wyruszyliśmy na różne sposoby, część z wyjazdowiczów postanowiła wyruszyć już w piątek. Mecz w Nowym Targu zaplanowano na godzinę 12:45. Punktualnie w samo południe wszyscy meldujemy się na miejscu zbiórki. Wpuszczanie do klatki przebiegło w miarę sprawnie. W sektorze gości wywiesiliśmy flagę Warciarze. Gospodarze na mecz z Wartą zmobilizowali się podwójnie i zaliczyli chyba najlepszą frekwencję od dawna. Miejscowi kibice przygotowali na to spotkanie oprawę oraz przed, jak i po końcowym gwizdku odpalili pirotechnikę. Młyn gospodarzy dopingował większość meczu, ale też ranga meczu była ogromna, co mogło ich bardziej zmobilizować.
Wraz z początkiem meczu ruszyliśmy z dopingiem. Z uwagi, że była to nasza pierwsza wizyta na tym obiekcie, chcieliśmy zaprezentować się jak najlepiej. W 10 minucie meczu prezentujemy zielone flagi na kijach. Do szatni schodziliśmy ze stratą jednego gola i nie wyglądało to za dobrze. Ale jak to zawsze bywa w takich chwilach, po przerwie to była zupełnie inna drużyna :-) Około 60 minuty meczu prezentujemy malowane szarfy oraz duże flagi z zielonym krzyżem. Piłkarze Warty za wszelką cenę dążyli do zmiany wyniku i w 75 minucie meczu doprowadzili do wyrównania. W sektorze zapanowała ogromna radość, by dosłownie po niespełna minucie może dwóch wybuchła ponownie euforia radości, gdy strzałem z połowy boiska Sebastian Steblecki pokonał bramkarza Podhala. Ależ Radość w naszych szeregach i wielka konsternacja wśród nowotarżan. W doliczonym czasie gry tracimy samobójczego gola i mecz kończy się remisem 2:2. Nastroje po końcowym gwizdku były diametralnie różne. Dziękujemy zawodnikom za walkę i odwrócenie wyniku. Piłka jest grą błędów i w tym meczu zabrakło nam szczęścia! Po kilku minutach mogliśmy opuścić stadion i ruszyć w drogę powrotną do Poznania. Kolejny sezon zakończyliśmy bez wyjazdowego zera. Pięciu śmiałkom udało się zaliczyć wszystkie eskapady za Wartą. Zaznaczyć również warto, że szóstej osobie zabrakło do kompletu jedna wyprawa za klubem. Lecz tylko dlatego, że fanatyczka Warty w tym czasie przyniosła na świat kolejnego kibica Zielonych :-)

NA ZAWSZE WARTA!

KKS Kalisz - Warta Poznań 17.05.2026Najwierniejsi kibice zostali w Poznaniu!Od poprzedniego meczu z KKS-em Kalisz minęło...
21/05/2026

KKS Kalisz - Warta Poznań 17.05.2026

Najwierniejsi kibice zostali w Poznaniu!

Od poprzedniego meczu z KKS-em Kalisz minęło ponad 11 lat. Po tylu latach przerwy znów zawitaliśmy do Kalisza. Z wcześniejszej wyprawy obecna była ponownie na sektorze szóstka śmiałków z całej poprzedniej liczby uczestników. W trasę ruszyliśmy ze sporym zapasem czasu. Przez ulewę, która nas napotkała od połowy drogi, pod bramy stadionu dotarliśmy na około 40 minut przed pierwszym gwizdkiem. Wejście na sektor szybkie i sprawne, przez co mimo opóźnienia chwilę przed pierwszym gwizdkiem w komplecie meldujemy się w klatce. Mamy ze sobą tego dnia jedną flage, którą rozwieszamy na dole sektora na krzesełkach. Od początku głośnym "Jesteśmy zawsze tam..." zaznaczamy swoją obecność. Już w pierwszych minutach meczu prezentujemy pierwszy akcent ultras. Każdy uczestnik eskapady w dłoniach unosi zielono-białą flagę, aby po chwili nią machać. Wpieraliśmy zawodników naprawdę głośno. Akustyka stadionu nie była najgorsza, a padający deszcz tylko nas bardziej mobilizował. Zieloni chwilę przed przerwą zdobywają gola i do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. Druga połowa również mija w ulewie, ale za to w trwającej zabawie i fanatycznym dopingu w asyście bębna, który tego wieczoru przechodził dzięki bębniarzowi samego siebie ;-) W 60 minucie prezentujemy malowane szale z napisem zielono-biali w asyście dużych flag. Miejscowi tego dnia uformowali młyn na trybunie głównej, wywieszając jedną flagę. Doping prowadzili przez większośc meczu, a w drugiej połowie zaprezentowali flagowisko w asyście pirotechniki. Piłkarze Warty kolejny raz potwierdzili, że lepiej grają na wyjazdach, zdobywając drugiego gola, który przypieczętował zwycięstwo w Kaliszu. Sędzia do regulaminowego czasu gry doliczył dodatkowe 5 minut. Do końca meczu wynik już nie uległ zmianie i mogliśmy się wspólnie z zawodnikami cieszyć z kolejnego zwycięstwa. Dziękujemy im za determinacje i wolę walki. Chwilę po 22 ruszamy kawalkadą samochodów w kierunku Poznania.
Szacunek dla wyjazdwiczów za poświęcenie oraz fanatyzm!

AVE WARTA

www.ultraswarta.pl

Warta Poznań - Sandecja Nowy Sącz 10.05.2026Spotkanie Warty z Sandecją Nowy Sącz oglądało komplet publiczności przy Drod...
19/05/2026

Warta Poznań - Sandecja Nowy Sącz 10.05.2026

Spotkanie Warty z Sandecją Nowy Sącz oglądało komplet publiczności przy Drodze Dębińskiej 12. Celem zawodników było zdobycie trzech punktów i umocnić pozycję wicelidera w tabeli. W niedzielne popołudnie doping niósł cały sektor fanatyków. Młynowych zapał mobilizował każdego Warciarza, aby dawał z siebie maksimum! Fani z Nowego Sącza zawitali do Poznania w 58 osób i zasiedli na naszych sektorach ze względu na wyłączony sektor gości. Podczas meczu kilkukrotnie zaznaczyli swoją obecność. W młynie w 15 minucie meczu prezentujemy flagi na kijach z logiem starodawnej piłki, jak i zielono-białe flagi oraz do tej prezentacji na przodzie sektora unosimy jedną z naszych sztandarowych flag z datami zdobytych mistrzostw polski i hasłem "Jeszcze powrócą tamte dni-pełne chwały i pięknych chwil..."
Doping przez 90 minut był na dobrym poziomie z kilkoma mocniejszymi akcentami. Do przerwy Warciarze remisowali 0:0. Po wznowieniu gry na murawie piłkarze obu drużyn mogli przechylić losy meczu na swoją korzyść. Żadna z drużyn nie potrafiła wykorzystać swoich sytuacji i wynik po przerwie nie uległ zmianie.
Po końcowym gwizdku piłkarze otrzymali słowa wsparcia, aby na ostatnich trzech meczach dali z siebie wszystko. Wierzymy w nich, że wspólnie możemy osiągnąć upragniony dla wszystkich cel..

www.ultraswarta.pl

Hutnik Kraków - Warta Poznań 3.5.2026Zakończenie majówki na Suchych Stawach!W niedzielę 3 maja ruszyliśmy do Krakowa. Na...
14/05/2026

Hutnik Kraków - Warta Poznań 3.5.2026

Zakończenie majówki na Suchych Stawach!

W niedzielę 3 maja ruszyliśmy do Krakowa. Naszym kolejnym celem wyjazdowym był mecz z Hutnikiem. Drużyna Hutnika swoje spotkania rozgrywa na oldschoolowym stadionie przy tzw. Suchych Stawach. Dla fanatyków Warty obiekt ten był kolejnym nowym miejscem na kibicowskiej mapie.
W stronę Krakowa wyruszyliśmy po godzinie 7. Tego dnia ruch na drogach był niewielki, dzięki czemu cała nasza grupa dotarła na stadion w Nowej Hucie około godziny przed pierwszym gwizdkiem. Wpuszczanie na obiekt przebiegło bardzo sprawnie. Na sektorze wywiesiliśmy flagę „Warciarze” i od pierwszych minut ruszyliśmy z głośnym dopingiem.
W pierwszej połowie spotkania zaprezentowaliśmy pierwszą oprawę. Każdy uczestnik eskapady machał flagą z malowanym herbem naszego klubu. Chwilę później pokazaliśmy zielono-białe wstęgi z napisem „Warta Poznań”. Przez pierwsze 45 minut meczu ani na chwilę nie zwalnialiśmy tempa dopingu.
Z drugą oprawą poczekaliśmy do 55. minuty meczu. Na płocie zawisł czarny transparent z logiem kompasu oraz hasłem „ZAWSZE OBECNI”, ze wplecionym w napis herbem Warty w wieńcu. Prezentację uzupełniły rozwieszone na całym sektorze duże flagi z tym samym malowanym herbem w laurach, który widniał na transparencie.
Tego dnia z sektora niósł się naprawdę solidny doping. Piłkarze Warty stanęli na wysokości zadania, strzelając gola, który – jak się później okazało – dał nam zwycięstwo. Kiedy nasi zawodnicy podeszli pod płot, mogliśmy wspólnie cieszyć się z kolejnej wygranej i raz jeszcze odpowiedzieć sobie na pytanie, kto wygrał mecz.
Po spotkaniu dość szybko opuściliśmy stadion i po około 20 minutach ruszyliśmy w drogę powrotną do Poznania.

AVE WARTA

Foto. England
Jerzman
Michał Plaszyk
Szymon Korta

ZAWSZE OBECNI 🔥💚🤍🏟⚽️🧭
03/05/2026

ZAWSZE OBECNI 🔥💚🤍🏟⚽️🧭

Olimpia Grudziądz - Warta Poznań 26.04.2026Pojedynek w Grudziądzu, piłkarsko zapowiadał się bardzo ciekawie. Dwie drużyn...
30/04/2026

Olimpia Grudziądz - Warta Poznań 26.04.2026

Pojedynek w Grudziądzu, piłkarsko zapowiadał się bardzo ciekawie. Dwie drużyny sąsiadujące w tabeli, obie walczące o awans. Na stadionie Olimpii trwa modernizacja obiektu i z tego powodu sektor gości jest wyłączony z użytkowania. Dzięki uprzejmości fanatykom Olimpii mamy możliwość obejrzeć mecz z ich sektorów, za co serdeczne dzięki! Kibice Olimpii wywiesili na płocie kilka flag i przez cały mecz prowadzili doping w asyście bębna. My natomiast wywieszamy małą flagę ULTRAS i z większymi przerwami wspieramy dopingiem piłkarzy. Warciarze ku naszemu zaskoczeniu wygrali mecz 4:2. Po końcowym gwizdku wspólnie z zawodnikami pośpiewaliśmy pod płotem, podziękowaliśmy im za trzy punkty i walkę do samego końca. Można było zauważyć, że zwycięstwo bardzo podniosło ich na duchu...

Piłka nożna dla kibiców!

Foto. Paweł Rosolski

www.ultraswarta.pl

Warta Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała 19.04.2026W niedzielny wieczór przy DD12 podejmowaliśmy drużynę Podbeskidzia. ...
21/04/2026

Warta Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała 19.04.2026

W niedzielny wieczór przy DD12 podejmowaliśmy drużynę Podbeskidzia. Mecz piłkarsko zapowiadał się bardzo ciekawie. Do Poznania przyjechała 7-osobowa delegacja kibiców z Bielska wspierać swoją drużynę. Podczas meczu kilkukrotnie zaznaczyli swoją obecność.
Tym razem nie wszystkie bilety rozeszły się jak na poprzednich meczach Warty. W dniu meczu jeszcze się ostało kilka wejściówek. Od pierwszego gwizdka ruszyliśmy z dopingiem, który niósł zawodników do walki. W 15 minucie meczu prezentujemy ogrom flag na kijach, dolna część sektora wypełniona była czarnymi flagami z herbem w laurach. Natomiast górna połowa sektora w zielono-białe flagi. Całość uzupełniła nasza flaga Warciarze z widniejącym hasłem "NASZA WIARA NIGDY NIE ZAGAŚNIE"
Doping tego wieczoru stał naprawdę wysoko, każdy był zaangażowany maksymalnie. Nikt nie szczędził gardła. Szczególnie dobre było ostatnie 20 minut meczu, zdobyliśmy bramkę a od kilku dobrych minut śpiewaliśmy "Hej Warta gool.." przy tej melodii chyba każdy wierzył i miał nadzieję do samego końca, że możemy ten mecz zremisować...
Ostatecznie mecz przegrywamy 1:2 a stadion opuszczaliśmy w nie najlepszych humorach.
Druga połowa meczu zdecydowanie lepsza w wykonaniu zawodników, jednak czterdzieści pięć minut nie starczyło, aby przechylić losy meczu na swoją korzyść. Choć kolejne punkty uciekły, to pretensji do piłkarzy nie miał nikt, widać było że, się starali i walczyli do końca, aby wyszarpać remis i byli niezwykle blisko. Walka o awans wciąż trwa.

Foto. Jakub Kawecki
Paweł Rosolski

Warta Poznań - Śląsk II Wrocław 15.04.2026Zaległy mecz z rezerwami Śląska wypadł nam w środę o godzinie 18.Na trybuny na...
21/04/2026

Warta Poznań - Śląsk II Wrocław 15.04.2026

Zaległy mecz z rezerwami Śląska wypadł nam w środę o godzinie 18.
Na trybuny naszego obiektu zostały wyprzedane wszystkie dostępne wejściówki. W pierwszej części spotkania prezentujemy flagowisko na całym sektorze.
Doping od początku do końca spotkania nie pomógł Warciarzom w odniesieniu zwycięstwa. Piłkarze Warty zaległe spotkanie zremisowali 1:1. Mimo że oba zespoły stwarzały naprawdę ogrom sytuacji bramkowych, to żadna z drużyn nie zainkasowała trzech punktów.
Po końcowym gwizdku arbitra Warciarze otrzymali brawa za walkę, którą pokazali do samego końca. Pozostawili serce i charakter na boisku przez całe 90 minut meczu!

Foto. Foto Fanatyk
Paweł Rosolski
Łukasz Wojtyniak ᴾᴴᴼᵀᴼ

Stal Stalowa Wola - Warta Poznań 11.04.2026W tej rundzie najdalszy ligowy wyjazd wypadł nam do Stalowej Woli. W sobotę p...
21/04/2026

Stal Stalowa Wola - Warta Poznań 11.04.2026

W tej rundzie najdalszy ligowy wyjazd wypadł nam do Stalowej Woli. W sobotę punktualnie o 4 rano wyruszyła grupa wyjazdowiczów w trasę, aby, wspierać Warciarzy! Przed meczem odwiedzamy pomnik, upamiętniający „Rzeź Wołyńską” zapalając znicz. Pod stadionem w Stalowej Woli meldujemy się chwilę po godzinie 11. W klatce wywieszamy flagę vlepkę z herbem w laurach oraz datami zdobytych mistrzostw. Stadion W Stalowej zgromadził 1700 kibiców. Młyn miejscowych przyozdobiony był w jedną flagę na płocie. Gospodarze prowadzili przez cały mecz doping w asyście bębna. Od początku meczu zaznaczyliśmy swoją obecność pieśniami "Jesteśmy zawsze tam... oraz Warta jeździ Warta śpiewa..." Nasz doping momentami przybierał na sile, zwłaszcza w sytuacjach podbramkowych. W pierwszej części meczu prezentujemy małe kraciaste flagi na kijach. W pierwszych 45 minutach żadna z drużyn nie zdobyła bramki i do szatni oba zespoły schodziły bezbramkowo. Po przerwie Warciarze ruszyli do ataków, z minuty na minutę bramka wisiała w powietrzu. W klatce powiewają duże flagi na kijach z malowanym ULTRAS WARTA. W 59 minucie, kiedy Filip Waluś zdobył gola strzałem tuż obok słupka, w sektorze gości było głośno, było radośnie. Bramka jeszcze bardziej poderwała drużynę do zmożonych ataków! Końcówka meczu to zdzieranie gardeł i drżenie o utrzymanie korzystnego wyniku. Euforia radości po ostatnim gwizdku. W stronę naszych graczy skandowaliśmy "Ja zawsze będę, zawsze będę wspierał swoją drużynę..." oraz nagrodziliśmy ich oklaskami za wielkie zwycięstwo na najdalszym wyjeździe w tej rundzie!

AVE WARTA

Foto. Daniel Tracz

Adres

Ulica Droga Dębińska 12
Poznan
61-555

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zielona Strefa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Zielona Strefa:

Udostępnij