Mr Kamil MMA

Mr Kamil MMA Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Mr Kamil MMA, Sport, Poznan.

Stronka poświęcona analizom walk, typowaniom, analizom bukmacherskim, podsumiwanią gal i różnymi newsami dotyczącymi mma polskiego i zagranicznego, zapraszam do czytania, komentowania, konstruktywnej krytyki i zostawienia lajka.

Tyson Nam wygrywa w walce otwierającej galę ufc, od początku walki Tyson wywarł mocna presje zamykając szukającego dysta...
19/09/2020

Tyson Nam wygrywa w walce otwierającej galę ufc, od początku walki Tyson wywarł mocna presje zamykając szukającego dystansu kickbokserskiego Rivere. Debiutant dobrze pracował niskimi kopnięciami, dwukrotnie przestawiając nawet nogę Nama. Jednak Tyson z każdą minuta walki nabierał wiatru w żagle i coraz więcej kopnięć Rivery kontrował ciosami, zaczął również ostrzeliwywać ochoczo korpus rywala. W drugiej rundzie Nam trafił świetnym krosem którym posłał rywala na deski, w parterze kończąc dzieła zniszczenia, sędzia podjął właściwą decyzję i przerwał walkę.

Gala fame mma 7 już za nami i jak na galę freakową jej poziom był bardzo wysoki, moim zdaniem najlepszy do tej pory że w...
11/09/2020

Gala fame mma 7 już za nami i jak na galę freakową jej poziom był bardzo wysoki, moim zdaniem najlepszy do tej pory że wszystkich edycji. Gala przyniosła aż 8 skończeń - 6 nokautów, 2 poddania, tylko dwie walki skończyły się decyzja, w tym jednna z nich była naprawdę na wysokim poziomie.

W walce otwierającej galę zobaczyliśmy pojedynek mającego w organizacji dwa nieco dyskusyjne zwycięstwa Sebastiana Ztrolowanego Nowaka z powracającym po porażce przez poddanie z rąk Don Kasjo Króla - Maćka Rataja. Tak jak mówiłem, pomimo porażki w pierwszej walce większe umiejętności i predyspozycje do tego sportu(pomimo niskiego poziomu obu) widziałem u Rataja i sprawdziło się to. W 1 rundzie dopóki Rataj miał sporo tlenu mi wyraźna przewagę, posłał Ztrolowanego na deski, następnie bardzo mocno obijając go z góry, w moim odczuciu sędzia powinien przerwać walke. Następne dwie rundy można odsunąć w zapomnienie. W 2 pomimo, że obaj nie robili za wiele aktywniejszym i trafiającym mocniej zawodnikiem był Maciek, 3 runda - najgorsza z tej i tak miernej walki mogła iść w dwie strony, Rataj trafiał więcej w glowe rywala, ale Ztrolowany był aktywniejszy głównie za sprawą lowkicków i nieudanej próby obalenia.
Ciężko stwierdzić z kim zestawić obu w następnych walkach, bo fame mma rządzi się swoimi prawami, ale z "rankingowego" punktu widzenia Ztrolowanego można zestawić z Dariuszem Lwem Kaźmierczukiem, a Maćka Rataja z Dawidem Ambroziakiem.

W kolejne walce Łukasz Lupa ciężko znokautował w pierwszej rundzie Marcina Mielonidasa Makowskiego. Widać, że Lupa trenował przed fame mma 7 intensywnie, uderzenie zawsze miał mocne, ale teraz wyraźnie poprawil technikę, zaczął korzystać miedzy innymi z krosa. Natomiast po Mielonie widać było, że do walki nie jest przygotowany, oraz, że nokaut liściem na punch downie siedzi mu nadal w głowie. Był spięty, statyczny, oraz mało aktywny. Zamiast pójść w nogi próbował bić się w stójce co było wodą na młyn dla Lupy, najpierw dwukrotnie posłał Marcina na deski, za 3 razem Mielonidas padł na deski już półprzytomny, po chwili sędzia przerwał walke.
Lupa prawdopodobnie poczeka niezależnie od werdyktu walki Najman vs Don Kasjo na walkę z Kasjuszem prawdopodobnie na fame mma 9. Niewiadomo co z Mielona, bo jak na razie jest raczej traktowany przez fame jako rywal dla większych gwiazd, nie jest też zawodnikiem skonfliktowanym z nikim z polskiej sceny. Może walka z Kastim który jest zbliżony wagowo byłaby ciekawą opcją.

W kolejnej walce Dariusz Lew Kaźmierczuk przegrał po żenująco słabym starciu z Marcinem El Testosteronem Najmanem przez poddanie(odklepanie po ciosach w 1 rundzie). W walce tej nie działo się kompletnie nic, Lew próbował obaleń - bez powodzenia oraz tańcował wokół Najmana kąsając go przeciwnymi technikami w stójce. Najman spokojnie stał na środku oktagonu nie zadając chyba żadnego celnego ciosu. W końcu El Testosteron skontrolował tragiczna próbę obalenia Lwa bombardując go z góry ciosami(również nielegalnymi w tył głowy) Lew odklepał walke, po czym tłumaczył się kontuzja ręki, następnie przegrana przez ciosy w tył głowy... Ze sportowego punktu widzenia to najlepiej żeby obu już w fame nie było, ale prawdopodobnie(Najman na pewno) dostaną jeszcze szanse, ze względu na dość "specyficzne" zachowania podczaj konferencji.
Marcina Najmana zobaczymy w co main evencie gali fame mma 8 z Don Kasjo Królem, natomiast Lew nie wiadomo czy jeszcze zawalczy, a jeśli zawalczy to z kim, ale sportowo Ztrolowany jest chyba jedynie w tej wadze na jego poziomie. W opcji jest jeszcze Bonus BGC, co mogło by się sprzedać bardzo dobrze, ale ten zapowiedział, że wróci tylko na rewanż z Wojtkiem Golą.

Mariusz Hejter Słoński poddaję balachą w pierwszej rundzie faworyzowanego Tomka Olejnika, w stójce widzieliśmy jeden wielki chaos i brak umiejętności obu, ale to Hejter był agresywniejszy i trafiał więcej. W końcu Słoński przeniósł walke do parteru, a tam już była dominacja z jego strony nad fatalnym w tych aspektach Olejnikiem, szybko zdobył dosiad z którego przeszedł do balachy. Olejnikowi trzeba oddać to, że trochę walczył o uwolnienie ręki, ale poza tym nie pokazał kompletnie nic.
Ciężko ocenić z kim zawalczy Hejter. W podobnej do niego wadze jest chyba jedynie Kruszwil, ale czy będzie zainteresowany taką walka? Olejnik natomiast powinien z organizacji wylecieć bowiem w dwóch walkach nie pokazał żadnych umiejętności, na konferencjach również nie błyszczy.

Maksymilian Wiewiór Wiewiórka w rewanżowej walce wypunktował ponownie jednogłośnie Kamila Hasiego Hassana. Walka była niemalże kopią pierwszego starcia, z tym, że teraz zobaczyliśmy wyraźny progres stójkowy, a także siłowy u Wiewióra. Co prawda w 1 rundzie ponownie Hassan miał swoje momenty, trafil kilkoma obrotówkami, jedna nawet podłączając Wiewióra, po czym ten udawał kopnięcie w krocze(należało się odjęcie punktu), ale boksersko to nawet Wiewiór w rundzie 2 i 3 zwłaszcza prezentował się lepiej. Największą przewagę miał jednak ponownie w parterze, gdzie rozbijał z góry rywala, przechodził pozycje oraz szukał poddań. Raz nawet był blisko poddania skrętówką o których legalność przed walką obaj się spierali.
Wiewióra widziałbym w walce o pas kategorii 77kg z Dawidem Malczynskim, natomiast nie wiem kto mógłby być rywalem Hasiego. W podobnej wadze jest chyba tylko P***k, ale jest/był on kolegą Hasiego, oraz Rafonix, ale niewiadomo czy Hasi byłby zainteresowany walka z dużo mniej doświadczonym rywalem będącym po dwóch porażkach. Także pewnie o ile Hasi zostanie w fejmie to dostanie jakiegoś debiutanta, prawdopodobnie także stojkowicza.

Paweł Tybori Tyburski masakruje wykroczną nogę Arka Aroya Tanculi czym uniemożliwia jego wyjście do 3 rundy. Od początku to Tybori był zawodnikiem agresywniejszym i tak jak nie zaskoczyło mnie to, że będzie miał przewagę w stójce, tak mocno pozytywnie zaskoczyła mnie jego siła fizyczna oraz moc w ciosach i kopnięciach. Wydawało się, że to Tańcula jest zawodnikiem sporo silniejszym, natomiast widać było przewagę w tym aspekcie w klinczu oraz w zapasach Tyboriego. W stójce natomiast trafiał od początku atomowymi lowkickami, kilkukrotnie wycinając Tancule z nóg. Już w połowie pierwszej rundy widać było, że Aroy ma kompletnie wyłączoną przednią nogę i nie może się swobodnie poruszać. Inkasował też coraz więcej ciosów. Tancula co prawda udanie obalił Tyboriego, ale ten obrócił pozycje i znalazł się na górze. Runda wyraźnie wygrana przez bliźniaka. Do drugiej odsłony obaj wyszli mocno zmęczeni, ale Tancula do tego był rozbity. Mimo to Aroy ruszył z mocnymi ciosami na początku rundy, trochę wojny, ale Tybori trafia celniej, za chwilę spycha rywala pod siatke tam trafiając kilkoma kopnieciami na głowę, Tancula mocno naruszony! Aroy zdołał obalić rywala, ale był już na tyle rozbity, że nie utrzymał go na dole za długo. Następnie ruszył do kolejnego obalenia, ale Tybori z łatwością je wybronił i znalazł się na górze. Bombarduje ciosami twarz Tańculi. Charakterny Aroy przetrwał, ale nie był w stanie się podnieść(mocno rozbita noga wykroczn) i wyjść do 3 rundy. Do werdyktu musiał pomóc mu dojść narożnik.
Po walce wyzwanie Tańculi rzucił Mateusz Murański czyli Adek z serialu Lombard życie Pod Zastaw w którym również grał Tańcula. Tybori natomiast chce walki z Kasjuszem, ale kolejka do popularnego Króla jest długa, a pierwszego w niej mają Najman oraz Lupa. Niewiadomo zatem czy Tybori będzie chciał czekać aż tyle czy może zawalczy o pas z Marcinem Malczynskim. Dobrą opcją pomimo przegranej z Aroyem byłby też Alan Kwieciński, który w stójce nadal jest jednym z najgroźniejszych zawodników w fame mma.

Walka kobiet także nie będę się rozpisywać gdyż mało mnie ona interesuje, w skrócie Marta Linkiewicz była lepsza w każdej płaszczyźnie walki, rozbijając Martę Rentel w stójce oraz broniąc wszystkich prób obaleń rywalki. Wygrała przez techniczny nokaut w stójce w pierwszej rundzie.
Po walce Linki dostała wyzwanie do walki przez Kamilę Wybrańczyk - partnerkę Artura szpilki, które przyjęła.
MartiRenti prawdopodobnie nie zobaczymy po tak słabym występie w fame mma, chyba, że wlodarze będą budować dywizje kobiece, wtedy walka z Zusje byłaby najlepsza opcja.

Dawid Malczyński pokonuje przez kolejną niezdolność do walki na tej gali(przerwanie przez lekarza) wlodarza Wojtka Gole. Od początku walki Malczyński spokojny, dystansuje rywala długimi prostymi oraz kopnięciami zakroczną nogą. Gola agresywny, chaotyczne sierpy i lowkicki w wykonaniu włodarza. Gola poszukał obalenia - udanie, skontrolował Dawida w parterze, jest z góry nie robił nic, sędzia podniósł walke. Kilka dobrych ciosów mistrza 77kg na koniec rundy, który przed gongiem kończącym sam zrealizował obalenie. W drugiej rundzie Gola nadal atakuje lowkickami bitymi kompletnie na oślep, jednym z nich poważnie uszkadzając sobie nogę! Malczyński aktywniejszy i konkretniejszy, Gola ucieka. Dawid szuka obalenia i je znajduje, utrzymuje Gole w parterze, przechodzi do dosiadu i obija z góry. Ze względu na kontuzje z groźnie wyglądającym rozcięciem nogi lekarz nie dopuścił Goli do 3 rundy.
Malczynski wrócił na zwycięskie tory po kontrowersyjnej przegranej na Fame MMA UK z Adrianem P***kiem, w następnej walce moim zdaniem powinien bronić pasa z Wiewiórem, w grę wchodzi także rewanż z Ferrarim i trylodia z P***kiem.
Wojciech Gola już przed galą dostał wyzwanie od Bonusa BGC, teraz gdy jest po porażce ta walka jest bardziej prawdopodobna, wszystko zależeć będzie od podejścia i wagi Łazarskiego Gladiatora, który na tą chwilę jest od Wojtka sporo cięższy. W kuluarach mówiło się też o pojedynku z drugim włodarzem - Boxdelem Baronem i pomimo, że brzmi to mało realnie to jednak to jest fame mma, tutaj wszystko jest możliwe.

Co main event gali, Adrian P***k Polański "wygrywa" z Amadeuszem Ferrarim Roślikiem przez dyskwalifikacje w drugiej rundzie. Nie będę się rozwodzić na temat słuszności tego werdyktu, bo nie to ma na celu ten post, ale moim zdaniem oraz według mojej znajomości zasad(sędzią nie jestem) to przynajmniej można było tutaj dać NC(walka nieroztrzygnieta) gdyż ciężko ocenić intencjonalność faulu Amadeusza, natomiast P***k był już półświadomy po sierpie Ferrariego który był legalny. Pierwsza runda była dosyć wyrównana, aczkolwiek delikatna przewagę miał Ferrari - był agresywniejszy, wywierał presję jego ciosy ważyły więcej, Amadeusz walczył nonszalancko z rękoma na wysokości bioder przez co zainkasował cios prosty w nos pod koniec rundy przez co odnowiło mu się złamanie jakiego doznał na jednym ze sparingów, nie miało to jednak w moim odczuciu wpływu na punktację rundy. Amadeusza należy pochwalić również za wybronienie z dziecinną łatwością obalenie Polańskiego. W drugiej rundzie Amadeusz po nieco ponad pół minuty walki trafia potężnym sierpem który zcina z nóg P***ka! Polański pół świadomy, próbuje wstawać, ale inkasuje kopnięcie na głowę które odcina mu kompletnie świadomość - w ocenie sędziego nielegalne! Polański wygrywa przez dyskwalifikacje, ale mentalnie to Ferrari może czuć się tu zwycięzca, tak jak zapowiedział ciężko znokautował rywala z którym tym samym zakończył konflikt. Po walce Ferrari przyznał, że ostatnimi czasy nie trenował prawie w ogóle ze względu na pęknięcia czaszki po ataku przez policję co zataił przed włodarzami. Trylogia z P***kiem pewnie jeszcze kiedyś dojdzie do skutku, ale na razie zmęczeni konfliktem zawodnicy udadzą się pewnie w swoje strony - Ferrari w wywiadach po walce i na swoim story wyzwał do walki rapera Filipka, potem również po kłótni z Don Kasjo wyzwał Króla do walki, samemu nadając sobie również taki tytuł. Wyzwanie to jednak było raczej czysto pod wpływem emocji, a kolejka do Kasjo długa, także raczej nie jest to zbytnio realna opcja.
P***k natomiast prawdopodobnie będzie celował w 3 walke z Dawidem Malczyńskim, ale także walka z Wiewiórem z którym wcześniej Adrian był skonfliktowany może wchodzić w grę, o ile ten nie dostanie szansy zawalczenia o pas w 77 kilogramach.

W końcu w main evencie gali zmierzyli się ze sobą bardzo popularni w świecie show biznesu - Damian Stifler Zduńczyk oraz Paweł Popek Mikołajuw. Absolutny debiutant w mma w osobie Stiflera od początki walki sprawiał bardzo dobre wrażenie, wyglądał jakby w ogóle nie lękał się Popka w stójce trafiając kilkoma dobrymi ciosami. Popek od początku agresywniejszy, ale jego sierpy prują powietrze. Próba gilotyny w wykonaniu Króla Albanii, ale świetnie broni się Stifler! Walka wraca do stójki, lecz nie na długo, Popek efektownym rzutem rodem z judo obala Zduńczyka, przechodząc następnie do dosiadu! Kanonada uderzeń z góry rapera ale Stifler wydaje się niewzruszony! Sam odpowiada nawet z dołu ciosami, kilkukrotnie dosięgając głowy Pawła! Popek jednak pięknie wybiera rękę Stiflera i przechodzi z dosiadu do balachy! Dźwignia ciasno zapięta, koniec walki! Popek wygrywa przez poddanie w pierwszej rundzie walki.
Stifler po walce wyzwał na czysto sportowy pojedynek dysponującego podobnym doświadczeniem Daniela Majewskiego. Popek natomiast wyraził chęć walki z Brucem Lee, lecz z przykrością stwierdził, że niestety nie żyje. A poza tym wyraził zainteresowanie walką z Marcinem Najmanem. Ten ostatni jednak na fame mma 8 zawalczy z Don Kasjo i tylko w przypadku gdy tą walkę wygra, to opcja ta będzie realna. Poza tym bardzo możliwe jest starcie Popka ze zwycięzcą walki Bestii Piechowiaka z Piotrem Szeliga, oraz możliwe że fame mma uda się doprowadzić do hitowego rewanżu z Tomaszem Oswiecińskim o którym nadal sporo osób pisze.

Na następnej edycji fame mma - 8 która odbędzie się znowu prawdopodobnie w Łodzi, zobaczymy w main evencie piosenkarza Kacpra Blonskyego, z nieznanym jeszcze rywalem oraz starcia:
Don Kasjo vs Marcin Najman
Piotr Bestia Piechowiak vs Piotr Szeliga
Oraz prawdopodobnie wspomniane walki
Mateusza Murańskiego znanego jako Adek z Arkadiuszem Aroyem Tańculą oraz Marty Linkiewicz z Kamilą Wybrańczyk, możliwe, lecz już nie takie pewne jest także, że dojdzie do niedoszłej walki Krychy z Szewcem. Chęć szybkiego powrotu do oktagonu wyraził także Tyburski. Wątpliwe jest natomiast, że zobaczymy na następnej gali Popka, gdyż main i co main event są już ogłoszone, a raczej to są pozycje na kartach zarezerwowane dla Króla Albanii.

Wyróżnienia:
Walka wieczoru: Maksymilian Wiewiórka vs Kamil Hassan
Występ wieczoru: Paweł Tyburski
Nokuat wieczoru: Łukasz Lupa(niestety nie mogę dać tutaj Ferrariego z wiadomych przyczyn)
Poddanie wieczoru: Paweł Mikołajuw
Zaskoczenie gali: Paweł Tyburski, Łukasz Lupa
Rozczarowanie gali: Arkadiusz Tańcula, Kamil Hassan

Paweł "Popek" Mikołajuw vs Damian "Stifler" ZduńczykDługo wyczekiwany debiut Króla Albanii będzie miał miejsce już w tą ...
03/09/2020

Paweł "Popek" Mikołajuw vs Damian "Stifler" Zduńczyk

Długo wyczekiwany debiut Króla Albanii będzie miał miejsce już w tą sobotę. Zmierzy się on z gwiazda reality show "Warsaw Shore" Damianem Zdunczykiem pseud. Stifler.
Walka przez wielu uważana za miss match w moim odczuciu niekoniecznie takowym musi być. W stójce poza obszernymi sierpami Popek mimo wszystko nie ma dużo do zaoferowania, a te bomby głównie mają na celu skrócenie dystansu i poszukanie parteru. A tam jak na zawodnika freakowego Mikołajuw odnajduje się bardzo dobrze, ciasno kontroluje rywali, przechodzi pozycje, szuka wykluczania rąk, krucyfiksu, spuszcza z góry na rywali dużo ważących sporo ciosów. W klinczu także wygląda solidnie, przez większość pierwszej rundy był w stanie trzymać na siatce Erko Juna. Z pleców natomiast nie ma praktycznie nic do zaoferowania. Dla Stiflera jest to debiut w mma, ale z nieoficjalnych informacji wiem, że prezentuje się na sparingach bardzo dobrze, trenuje już dobre pół roku, posiada bardzo dużą siłę ciosu oraz niezła kondycje. Sportowy tryb życia nie jest mu też obcy od dwóch lat nie pije alkoholu i przez większość swojego życia uczęszczał na siłownię. W przeciwieństwie do jego najbliszego rywala, który nie ukrywa, że lubi sobie poimprezować, wypić oraz pozażywać różnych specyfików. Bynajmniej jednak przed tą walka miał takie zachowania ograniczyć, co chyba wyszło mu całkiem dobrze patrząc, że tak dobrze fizycznie nie prezentował się od dawna. Mimo to czy w wieku 41 lat imprezując praktycznie pół życia był w stanie poprawić kondycje na tyle by przewalczyć w dobrym tempie więcej niż runde? Do tej pory było z tym ciężko.
Stifler wydaje się nieco spięty na konferencjach, ale fakt, że między zawodnikami nie ma żadnego konfliktu, a Popek praktycznie nie prowokuje go w ogóle może zwiększyć jego komfort w klatce.
Jeśli walka wyjdzie poza pierwsza rundę, a Stifler nie zostanie w niej zbytnio rozbity to faworyta widzę w jego osobie . Będzie lżejszy, kondycyjnie prezentuje się podobno bardzo dobrze, a Popek tytanem w tym aspekcie nie jest delikatnie rzecz ujmując. Natomiast ciężko mimo wszystko nie faworyzować tutaj w kontekście całej walki Popka. O defensywnych zapasach Zduńczyka nie wiemy praktycznie nic, Popek będzie miał tutaj ogromną przewagę doświadczenia i siły, będzie też sporo cięższy. Stifler musi zrobić co w jego mocy, by utrzymać walkę w stójce, gdy Popek znajdzie się na górze będzie po walce. I tak też się stanie, będąc jeszcze nie zmęczonym Król Albanii zdoła obalić Stiflera, tam zasypując go gradem uderzeń.

Typ: Paweł Popek Mikołajuw TKO 65-35

Amadeusz "Ferrari" Roślik vs Adrian "P***k" PolanskiKolejny na tej gali rewanż, za walke która odbyła się na gali fame m...
03/09/2020

Amadeusz "Ferrari" Roślik vs Adrian "P***k" Polanski

Kolejny na tej gali rewanż, za walke która odbyła się na gali fame mma 4 w Częstochowie. Wtedy jednogłośnie wygrał Adrian Polański, wydaje się zasłużenie choć walka mogła jak najbardziej iść zarówno na remis jak i na konto Ferrariego. Jedyna runda która była tam wyraźna to pierwsza, gdzie Ferrari jakby nie mógł się wstrzelić w jej rytm ze swoimi zamachowymi ciosami, nastawiony na kontry P***k natomiast trafiał celnie nacierającego rywala. Z każdą następna rundą P***k jednak jakby zwalniał, a obszerne ciosy Amadeusza coraz częściej dochodziły celu. Ta sytuacja tworzy więc wiele pytań, czy jak nie trenujący zbytnio, zmęczony zbijaniem wagi Ferrari prezentował się lepiej kondycyjnie już wtedy to czy przewaga kondycyjna w tej walce przygotowanego, cięższego(limit kategorii o 3kg wyższy niż poprzednia walka) Amadeusza nie będzie wyraźna, zwłaszcza, że rundy w tej walce trwać będą dłużej a Roślik wage praktycznie już zrobił. Jeśli walka więc dojdzie do 3 rundy to tutaj większe szanse zarówno na skończenie przed czasem jak i wygranie rundy będzie miał Ferrari(chyba, że P***k zrobi gigantyczny progres w aspekcie kondycji, co jest możliwe, ale należy to traktować raczej jako jedną z opcji a nie coś pewnego). Ferrari jest zawodnikiem uderzającym zdecydowanie mocniej, będzie też silniejszy fizycznie, oraz jeśli przestanie bić cepy z wysokości bioder to powinien mieć przewagę szybkościową, oraz możliwe, że zapasniczą(w pierwszej walce Amadeusz bez problemu dwa razy wybronił obalenie Adriana, samemu obalając rywala raz, gdy natomiast znalazł się na plecach szybko zdołał P***ka przetoczyć). Niewiadomo też co nowego doda Ferrari do swojego arsenału po kilku miesiącach treningów. P***k natomiast będzie miał po swojej stronie raczej techniczny boks, oktagonowy luz, a także jego styl oparty o kontry dopóki będzie miał siły powinien sprawdzać się dobrze z agresywnym nacierającym do przodu rywalem. Obaj również lubią kopać niskie kopnięcia i tutaj podobnie jak w aspektach piesciarskich - Amadeusz kopie mocniej ale Adrian lepiej te kopniecia kamufluje, potrafi kończyć nimi np kombinacje ciosów. W parterze ciężko ocenić który będzie miał przewagę, bo w walkach obu tego parteru nie widzimy za wiele.
Kluczowym w typowaniu tej walki jest jaki progres zrobił Amadeusz? Mówi, że duży, że na sparingach dobrze mu idzie, ale może to też kolejna z zagrywek psychologicznych Ferrariego. Widząc tą walkę praktycznie 50/50 minimalnie typuje mającego po prostu więcej opcji do jej wygrania Amadeusza. Ferrari może ustrzelic jak najbardziej w stójce, może wygrać dwie z trzech rund(prawdopodobnie 2 i 3), będąc też sporo silniejszym może obalać i albo w parterze wypunktować sobie tą walkę albo ubić ciosami z góry. P***k natomiast jeśli ma te walke wygrać to raczej na punkty w podobnym stylu co pierwszą, gdyż kowadeł w pieściach nie posiada(chociaż nie wykluczam zupełnie, że ustrzeli nacierającego z rękoma na wysokości bioder Amadeusza jakąś kontrą).

Typ: Amadeusz Ferrari TKO 51%

Wojciech Gola vs Dawid MalczyńskiWalka dodana w ostatniej chwili za walke Szewca z Krycha. Potężny włodarz stanie w szra...
03/09/2020

Wojciech Gola vs Dawid Malczyński

Walka dodana w ostatniej chwili za walke Szewca z Krycha. Potężny włodarz stanie w szranki z mistrzem wagi do 77kg Dawidem Malczynskim.
Sportowo pojedynek zapowiada się ciekawie, obaj zawodnicy to głównie stójkowicze, z tym, że Wojtek dużo więcej odwołuje się do swoich pieści, od czasu do czasu zaprzęgając do gry też kopniecia(głównie niskie), jednak w obszarze kopanym jest mocno chaotyczny(sam złamał sobie nogę na piszczelu rywala w swojej walce na fame mma UK). Dawid to głównie Kopacz, z rąk korzysta w zasadzie tylko w charakterze punktujących prostych którymi ustawia sobie rywali pod kopniecia - zarówno niskie z obu nóg, jak i zakroczne(walczy z odwrotnej pozycji) na korpus czy głowe. Te bite na wątrobę zwłaszcza są jego najgroźniejszą bronią, na fame mma 5 znokautował nimi Tomka Olejnika. Malczynski poza stójka dobrze odnajduje się także w parterze i klinczu, z góry ma dobrą kontrole, jest aktywny, w walce na chwyty pomagają mu także jego długie kończyny.
Nie wiemy tak naprawdę dużo o Wojtku Goli. W K1 wypunktował bonusa BGC, w mma nie zaliczył udanego debiutu biorąc w ostatniej chwili walke w zastępstwie na fame mma UK z dużo większym rywalem, na fame mma 6 natomiast udanie zadebiutował w Polsce nokautujacy po agresywnej szarży Marcina Rafonixa Krasuckiego. Ze względu na nieprzewidywalność, przewagę siłową, a także chyba szybkościową w wymianach bokserskich nie sposób skreślać Wojtka. Ale to słusznie Dawid Malczynski jest tutaj faworytem. Jest bardziej doświadczony, przewalczył 2 razy pełen dystans, jego kodncyja jest bardzo dobra. W sytuacji gdzie oboje nie są w treningu(Dawid tak mówi, Wojtek przez większość wakacji wstawiał filmy z wyjazdów do ciepłych krajów) od strony kondycyjnej należy upatrywać więc sporej przewagi Malczynskiego. Jest także zawodnikiem wszechstronniejszym, w razie problemów w stójce może odwołać się do zapasów lub w ostateczności umęczać rywala w klinczu. Wojtek będzie groźny w pierwszej rundzie, ale nie ustrzeli bardziej doświadczonego rywala.

Typ : Dawid Malczynski DEC 65%

Marta "Martirenti" Rentel vs Marta "Linkimaster" LinkiewiczNie interesują mnie walki kobiet, nie interesują mnie one tak...
03/09/2020

Marta "Martirenti" Rentel vs Marta "Linkimaster" Linkiewicz

Nie interesują mnie walki kobiet, nie interesują mnie one także na fame mma. W skrócie więc, Martirenti trenowała parę lat judo(w przeciwieństwie do Hejtera potwierdzone), prowadzi sportowy tryb życia, jedno obalenie może wystarczyć jej do wygrania ciosami z góry, tak samo jak zrobiła to LilMasti, Linkiewicz bowiem z tego co widać do tej pory trenuje głównie stójke. Mimo Martirenti debiutuje w mma, niewiadomo co potrafi, natomiast Linkiewicz w ostatniej walce pokazała się bardzo dobrze ze strony bokserskiej, kontroli dystansu i wydolnościowej, widać że bierze mma na poważnie, natomiast dla Rentel może być to jednorazowa przygoda.
Linkiewicz utrzyma walke w stójce tam trafiając częściej i celniej, wygra na punkty.

Typ: Marta Linkimaster Linkiewicz DEC 55%

Arkadiusz "Aroy" Tancula - Paweł "Tybori" TyburskiWalka nieskonfliktowanych ze sobą zawodników, prezentujących wysoki po...
03/09/2020

Arkadiusz "Aroy" Tancula - Paweł "Tybori" Tyburski

Walka nieskonfliktowanych ze sobą zawodników, prezentujących wysoki poziom umiejętności(zwłaszcza Arek) jak na organizację fame. Aroy w swoim debiucie na gali fame mma 6 będąc skreślanym wszędzie pokonał po bliskiej walce faworyzowanego Alana Kwiecińskiego. Tybori natomiast mierzył się na tą chwilę jedynie w walce 2 na 2 bliźniaków u boku swojego brata Piotra, gdzie bez problemu rozprawili się z bliźniakami Klug.
Wnioskujac po tej walce, oraz po ostatnim sparingu z Don Kasjo, Tybori to uderzający i zwłaszcza kopiący dosyć mocno jak na swoją wagę kickbokser z przeciętną dość defensywa stójkową i kondycją, oraz kompletną niewiadomą jaką są zapasy i parter.
W przypadku Tanculi natomiast za dużo nie wiemy o jego stójce, w walce z "Hejterem Akopa" wyglądała ona źle, w walce z Kwiecińskim - kickbokserem dużo lepszym od Pawła stójki praktycznie nie było, bowiem sam Alan sprowadzał nie wiedzieć czemu walke do parteru... Zapasy, kontrola z góry i kondycja to elementy które zdecydowanie są najmocniejsza stroną Aroya, defensywny Grappling również stoi na wysokim poziomie, był bowiem w stanie przetrwać naprawdę groźne dźwignie i duszenia ze strony Kwiecińskiego. Z uwagi na brak konkretów jak wygląda stójka Arka oraz parter i zapasy Pawła, to ciężko jednoznacznie jest tą walkę typować, aczkolwiek Tancula ma za sobą już 2 walki na koncie, obie wygrane, zakończone decyzjami, wyraźnie lepszą kondycje, a także przewagę siłową, to jego trzeba upatrywać w roli faworyta.

Typ : Arkadiusz Tancula DEC 60%

Dariusz "Lew" Kaźmierczuk vs Marcin "El Testosteron" NajmanJedna z rzekomo dwóch ostatnich walk Testosterona w fame mma,...
03/09/2020

Dariusz "Lew" Kaźmierczuk vs Marcin "El Testosteron" Najman

Jedna z rzekomo dwóch ostatnich walk Testosterona w fame mma, gdzie jego rywalem będzie popularny Lew. Walka ta prawdopodobnie okaże się walką do pierwszego obalenia lub pierwszego celnego ciosu, Lew przewraca się bowiem po każdym niekoniecznie mocnym ciosie rywala, Najman za to gdy jest obalony to nawet nie próbuję wstawać, lecz czeka aż sędzia przerwie walkę. W przeciwieństwie do Kaźmierczuka u Najmana widać jednak momentami jakieś przebłyski techniki. Potrafi skontrować czasem lewym sierpem, rzucić jakiegoś prostego, kopnąć poprawnego lowkicka(nie zawsze ale czasem się zdarzało), czy nawet obalić lub poddać, jego ciosy natomiast ważą dosyć sporo. W walce z Bestia także pokazał nieco większe serce do walki niż w pozostałych walkach - zamiast dać się obalić wolał stracić nawet punkt chwytając się siatki, po otrzymanym ciosie jednak ta wola walki nieco uleciała.
Najman jednak wydaje się nieco lekceważyć rywala(podobnie było z Piechowakiem) w przeciwieństwie do Lwa, który trenuje pod okiem Mirka Oknińskiego, trenera który już dwóch zawodników zaprowadził do zwycięstwa z El Testosteronem i trenerem który potrafi bardzo mocno wejść Najmanowi do głowy. Dla niego jest to także życiowa szansa, nie tylko żeby w końcu walke wygrać, ale też żeby zainstniec medialnie, jeśli przegra to raczej druga taka szansa się nie powtórzy.
Niewiadomo jak wyglądają zapasy Lwa, bo w żadnej walce nie zdążył jeszcze ich pokazać, będąc bardzo szybko nokautowanym lub poddawanym, ale na pewno na tym elemencie trener Okninski skupi się najbardziej, tak jak zaznaczyłem - obalenie Najmana to już 95% do zwycięstwa nawet dla zawodnika pokroju Lwa.
Tym niemniej nastawiony w ostatnich walkach na kontry Najman wyczeka agresywnie usposobionego Lwa, gasząc mu światło jakąś bombą gdy ten ruszy do przodu.

Typ: Marcin El Testosteron Najman KO 60%

Kamil "Hassi" Hassan vs Maksymilian "Wiewiór" WiewiórkaRewanż za walke z 3 edycji fame mma, gdzie jednogłośną decyzją sę...
03/09/2020

Kamil "Hassi" Hassan vs Maksymilian "Wiewiór" Wiewiórka

Rewanż za walke z 3 edycji fame mma, gdzie jednogłośną decyzją sędziów walke wygrał Wiewiór, a ta zapadła w pamięci jako najlepsze starcie w historii fame mma do tej pory.
Kursy bukmacherskie tak mocno faworyzujące Hassana są co najmniej dziwne. Pierwszą walkę Wiewiórka wygrał wyraźnie, będąc lepszym praktycznie pod każdym względem poza stójką. W tej co prawda Hassan miał świetne momenty, ale raczej tylko w pierwszej rundzie dopóki miał tlen.
Ta walka mimo wszystko może wyglądać podobnie, nie spodziewam się ani żeby w 1,5 roku Hassan dogonił w parterze trenującego mma kilka dobrych lat wiewióra, ani żeby Wiewiór miał tu coś do powiedzenia w stójce. Z tym, że są tutaj pewne elementy które mogą mieć poważny wpływ na jej wynik. W pierwszym starciu Hassan w klatce mma debiutował(stres, nieumiejętność rozłożenia sił, brak doświadczenia, nawyki z innego sportu), Wiewiór natomiast miał za sobą już debiut nie tylko w oktagonie, ale i w federacji fame mma. Po drugie jak zapewnia Hassi to do walki wychodził chory, co miało wpływ na jego kondycje, po trzecie parteru podobno nie trenował w ogóle(nie do końca wierzę, że nie trenował go wcale, jednak na pewno nie trenował go dużo). Nawet jeśli słaba kondycja Hasiego nie była spowodowana chorobą, to przez półtora roku ten akurat element idzie poprawić bardzo mocno. Co do samych treningów to też wydaje się, że Hassan trenował do tej walki ciężej, w międzyczasie biorąc walkę z innym rywalem i wygrywając w pięknym stylu. Wiewiór natomiast przez te 1,5 roku nie walczył i mam wątpliwości śledząc chociażby jego media czy trenował przez cały ten okres czasu - na pewno nie tak intensywnie jak jego rywal.
Za Maksymilianem przemawia natomiast fakt, że pierwszą walkę zwyciężył, do tego wydaje się mieć sporo więcej luzu, Hassan natomiast na konferencjach był spięty, bierze tą walkę dużo bardziej personalnie. Motywacja tutaj jak najbardziej może zaprowadzić Hassana do zwycięstwa, ale również stres, presja(jest sporym faworytem również wśród fanów) mogą go zjeść w klatce, nie każdy bowiem ma psychikę Don Kasjo. Wiewiór będzie także sporo od rywala cięższy, a już w 1 walce według tego co mówi Hasi było odczuwalne.
Nie zdziwię się jak zobaczymy kopie walki pierwszej, ale jednak w każdej ze stójkowych akcji(mimo, że nie było ich wcale dużo) Wiewiór był o krok od bycia znokautowanym i tylko charakter, twarda szczęka, a także brak doświadczenia rywala(wpadał agresywnie z ciosami w półdystans będąc kontrowanym obaleniami czy klinczem) sprawiły, że walke ta przetrwał. Hassan drugi raz tego błędu nie popełni, wyraźnie szybszy zwłaszcza w pierwszej rundzie Kamil trafi jednym ze swoich firmowych kopniec Maksa, nawet jeśli nie zgasi mu świadła to tym razem nie podpali się, lecz metodycznie go rozbije.

Typ : Kamil Hassi Hassa TKO/KO 55%

Marcin "Mielonidas" Makowski vs Łukasz LupaMielona wchodzi w zastępstwo za kontuzjowanego(pęknięcie ucha na sparingu) Do...
03/09/2020

Marcin "Mielonidas" Makowski vs Łukasz Lupa

Mielona wchodzi w zastępstwo za kontuzjowanego(pęknięcie ucha na sparingu) Don Kasjo, ale zapewnia i z nieoficjalnych źródeł też to wynika, że jest w ciągłym treningu. Jest to klasyczna konfrontacja uderzacza w osobie Lupy z zapasnikiem jakim jest Mielona. Lupa może jak najbardziej tą walkę wygrać przed czasem, najpewniej jakimś gaszącym światło sierpem, ale to też nie jest jakis genialny stójkowicz. Trenujący kilka lat boks Kizo co prawda podłączył Marcina, ale mimo to go nie znokautował, a jest zawodnikiem boksersko dużo od Lupy lepszym, możliwe też, że uderzającym mocniej.
Defensywne zapasy Lupy natomiast to trochę niewiadoma, jednak w walce z Kastim nie wyglądały najlepiej, a mam wątpliwości czy od tego czasu mocno je poprawił - szykował się też pod zupełnie innego rywala i to w K1, możliwe zatem, że nie trenował obrony obaleń wcale.
Mielonidas przetrwa trudne chwile na początku walki i zacznie męczyć Lupę zapasniczo. Ze względu na sporo lepsza kondycje Mielony typuje TKO po ciosach z góry w 2 rundzie.

Typ: Marcin "Mielonidas" Makowski TKO 65-35

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mr Kamil MMA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria