20/05/2016
Milimetry dzieliły nas od przejścia do historii...
Pechowo zakończył się udział FC Albatros Poznań na poznańskich INTEGRALIACH. Po emocjonujących rozgrywkach zajęliśmy dopiero IV miejsce... Od początku los nie sprzyjał Albatrosom, zostaliśmy przydzieleni do absolutnej grupy śmierci, gdzie znajdowały się 4 drużyny z AWF-u (jedna z nich wygrała cały turniej). Po wspaniałej fazie grupowej nastroje były wspaniałe - Albatrosy postrzegane jako potencjalny dostarczyciel punktów zdołały wyjść z grupy, ulegając tylko późniejszym triumfatorom całego turniej. Solidną grą w obronie popisywali się Krzysztof Gołębiowski oraz Michał Pokora, a skutecznie obrońców straszyli Czarek Maciejewski oraz Paweł Bech. Prawdziwe emocje zaczęły się w ćwierćfinale, kiedy, na 4 minuty przed końcem straciliśmy bramkę, sytuacja była dramatyczna, nad zespołem wisiało widmo odpadnięcia z rozgrywek... Wtedy jednak solową akcją popisał się Radosław Matysiak, który rozpalił iskrę nadziei w zespole. W ostatniej akcji meczu, nasz super-zmiennik Marcin Kowalski zachował spokój pod bramką przeciwnika i wyłożył piłkę Czarkowi, który tylko dopełnił formalności. Półfinał to popis naszego bramkarza Mateusza Pawlaka, który cały turniej rozegrał na bardzo wysokim poziomie. Regulaminowy czas gry, jak i dogrywka nie przyniosły zwycięzcy. Niestety, w rzutach karnych lepsi okazali się nasi przeciwnicy i Albatrosy musiały pogodzić się z porażką... Z niecierpliwością czekamy na następny mecz, który odbędzie się w niedzielę o 15.30, gdzie będziemy mogli podnieść swoje morale!