01/11/2023
⚫Opis spotkania🔴
Pierwsze 15 minut meczu z Leskiem zagraliśmy jakbyśmy nie wyszli z szatni. Jedna z pierwszych akcji Sanovii kończy się rzutem karnym (dość kontrowersyjnym), zamienionym na bramkę. Pomimo straty gola dalej nie wychodziliśmy z obrony przez co Lesko czuło się swobodniej. Drugą bramkę strzelili również po faulu. Tym razem z rzutu wolnego, tuż z przed linii 16-tego metra. Dopiero po dwóch golach dla przeciwnika zaczynamy grać. Pierwszy impuls to dobre podanie za linię obrony Borowczyka do Pielecha, który oddał strzał, ale nieznacznie się pomylił. Zaczęliśmy stwarzać przewagę. Po jednym z dośrodkowań, obrona Leska wybiła piłkę przed pole karne, gdzie czekał na nią Szczęsny. Filip wykonał piękny, płaski strzał i z około 25 m pozwolił nam złapać kontakt. Takiej bramki trzeba nam było. Ewidentnie dodała nam skrzydeł, zaczęliśmy grać dużo bardziej agresywniej, co przekładało się na liczne odbiory. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Pielech dostaje piłkę na lewej stronie, umiejętnie opóźnia akcje i posyła piłkę na wchodzącego w pole karne Haducha. Karol ładnym uderzeniem z głowy daje nam remis w 42 minucie. Chcieliśmy dalej pójść za ciosem, najpierw Stępień lobuje bramkarza, obrońca jednak wybija z przed linii, a następnie... kończy nam się czas pierwszej połowy. Szkoda, że nadeszła przerwa, bo na prawdę ściągnęliśmy drużynę Leska do defensywy.
Po zmianie stron, podaniem został wypuszczony Pielech , przyjął piłkę w polu karnym,bramkarz interweniował ( według nas w nogi ), a sędzia wskazał na wznowienie od bramki. Na nic zdały się protesty że Mateusz był faulowany, a jak już nie, to powinien być rzut rożny. Sędzia boczny na pytanie dlaczego nie ma rożnego, odpowiedział, że bramkarz przecież w nogi trafił... :D. Następnie Lesko wyszło na prowadzenie po finalizacji akcji strzałem głową. Próbowaliśmy jeszcze atakować, ale dynamika, którą prezentowaliśmy w końcówce pierwszej połowy wyraźnie spadła. Sanovia wyprowadziła kontrę, którą strzałem przed szesnastki zakończyli bramką na 4:2.
W końcówce mieliśmy jeszcze szansę na kontakt ale sędzia znów nie zagwizdał ewidentnego karnego, tym razem za zagranie ręką. W ogóle sędziowanie w tym meczu było na bardzo słabym poziomie, ale już raz opisaliśmy podobną sytuację, więc damy sobie spokój. Ale jak już nawet Nasz Zenek dostaje żółtą kartkę za krytykę sędziego ( ogólnie dostaliśmy chyba za to 4 kartki), " to wiedz że coś się dzieje".
Szkoda na pewno pierwszych minut meczu i tego ,że bardzo dobrej gry nie umiemy jeszcze utrzymać przez większość spotkania. Gratulacje dla Geokart Sanovia Lesko, a my jedziemy dalej 🖤❤️. W sobotę ostatni mecz z liderem, który do tej pory wygrał wszystkie rozegrane spotkania ( 1 mecz przegrany przez walkower).