29/08/2026
Mɪᴀᴌᴀ ʙʏᴄ́ ᴡʏᴊśᴄɪᴏᴡᴀ "11", ᴀ ᴊᴇsᴛ ᴊᴇᴅᴇɴ
ᴢ ᴛʀᴜᴅɴɪᴇᴊsᴢʏᴄʜ ᴘᴏsᴛᴏ́ᴡ, ᴊᴀᴋɪᴇ ᴘʀᴢʏsᴢᴌᴏ ɴᴀᴍ ɴᴀᴘɪsᴀᴄ́… 🖤🥺
Dziś kolejny mecz ligowy. Powinniśmy myśleć o składzie, o boisku, o walce przez 90 minut. Ale są chwile, kiedy piłka naprawdę schodzi na dalszy plan.
Kilka dni temu dotarła do nas szokująca informacja, w którą wciąż trudno uwierzyć…
Tragiczny wypadek w Połajewie odebrał życie Mariuszowi i Maksowi.
Nie ma chyba osoby, która przez te kilka dni nie przywołała choć jednego wspomnienia
z Mariuszem lub Maksem - podanie ręki, życzliwość, uśmiech, krótka rozmowa… czy pi*ko w „plantach”.
Takie zwyczajne chwile, które dziś nagle nabierają zupełnie innego znaczenia.
Mariusz – przez kilka lat Prezes naszego Płomienia, zawsze otwarty, uśmiechnięty
i serdeczny. Przede wszystkim człowiek, którego znaliśmy, spotykaliśmy i, z którym dzieliliśmy wiele wspólnych chwil. Dał się poznać nie tylko jako działacz, ale przede wszystkim jako ten, któremu bliski był nasz Klub i ludzie, którzy go tworzyli. Był również tatą naszego kolegi z boiska, Adriana, który przez lata reprezentował barwy Płomienia.
Maks - od zawsze wierny kibic i przyjaciel,
a także brat Piotra – naszego byłego zawodnika i trenera. Wielu z nas ma z nim swoje własne wspomnienia – wspólne mecze, spotkania i rozmowy. Czasem krótkie,
a czasem długie, o wszystkim i o niczym.
Takie chwile, które dziś stają się bezcenne.
Życie potrafi zatrzymać się w jednej chwili. Wtedy najbardziej doceniamy te wszystkie drobne momenty, które wcześniej wydawały się zwyczajne.
Dziękujemy, że byliście częścią życia tak wielu osób i naszej płomieniowskiej rodziny.
Ten i każdy kolejny rozegrany mecz jest dla Was.
Łᴀ̨ᴄᴢʏᴍʏ sɪᴇ̨ ᴡ ʙᴏ́ʟᴜ ᴢ ʀᴏᴅᴢɪɴᴀᴍɪ ɪ ʙʟɪsᴋɪᴍɪ.
🖤🖤🖤
Zᴀʀᴢᴀ̨ᴅ, ᴛʀᴇɴᴇʀᴢʏ, ᴢᴀᴡᴏᴅɴɪᴄʏ ɪ sᴘᴏᴌᴇᴄᴢɴᴏśᴄ́
LKS Pᴌᴏᴍɪᴇɴ́ Pᴏᴌᴀᴊᴇᴡᴏ
Udostępniamy także film sprzed 17 lat,
z wyjazdu do Łobżenicy, który zmontował Maks 🖤.
https://youtu.be/iE8da4ELnk0?is=GCOs_n0jVu-iiO-e
Tak właśnie wyglądały nasze wyjazdy.
Tak wyglądało nasze kibicowanie – wspólnie,
z emocjami, uśmiechem, śpiewem
i wiarą w Płomień.
Dziś, oglądając ten film, patrzymy na niego zupełnie inaczej.
To już nie tylko wspomnienie wyjazdu...
🥺