07/07/2024
Podsumowanie sezonu/rundy wiosennej 2024.
Była to dla nas trudna runda. Od zmiany organizacyjnej i walkę do ostatnich minut (dosłownie!) o możliwość gry, poprzez udane sparingi z nadzieją na dobre wyniki ,po nieudaną rywalizację w lidze okręgowej.
Roller coaster i momentami jazda bez trzymanki na pełnym gazie.
Trzeba zacząć od spraw około piłkarskich i walki jaką stoczyliśmy o możliwość gry. Łatwo nie było, jednak wspólnymi siłami (z rodzicami) pokonaliśmy pierwszą, największą przeszkodę całkowicie uwalniając się z macek byłego prezesa. Jak to nazwał jeden z rodziców "wyszliśmy z bagna".
Okres przygotowawczy to ciężka praca i niezłe wyniki w meczach sparingowych , które pozwalały z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Niestety ligę zaczęliśmy niefortunnie.
Grając bardzo dobre zawody z późniejszym zwycięzcą ligi Patrią popełniliśmy w pewnym momencie serię błędów , która drogo nas kosztowała. Z wyrównanego spotkania zrobiła się wysoka porażka i już do końca(prawie) nie potrafiliśmy się podnieść.
W niektórych meczach byliśmy bezdyskusyjnie słabsi, w niektórych graliśmy niezle ,ale szwankowała skuteczność , w kilku błędne decyzje sędziowskie pozbawiały nas bramek, a w konsekwencji punktów.
Skończyliśmy finalnie z jednym oczkiem, ale obserwując nasze mecze z boku ,to powinniśmy uzbierać ich dużo więcej. Wyszło ,jak wyszło.
Dlaczego? Trudne pytanie i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Pewnie ,najłatwiej napisać ,bo bylismy najsłabsi, ale z przebiegu spotkań wcale tak nie było. Popełniliśmy jednak za dużo błędów i nie potrafilśmy wykorzystać tych rywali. Zabrakło też takiego piłkarskiego farta.
Mieliśmy dużo problemów kadrowych.
Niestety naszą zmorą były wycieczki klasowe i wyjazdy weekendowe ,które co mecz przetrzebiały kadrę. Kilka osób zachowało się bardzo nieprofesjonalnie i po angielsku zawinęli żagle.
Z zespołu który w okresie przygotowawczym grał z polotem i skutecznie zostały tylko pamiątkowe fotki.
Pierwsza (jako Akademia) i zarazem ostatnia ( jako Juniorzy) runda finalnie piłkarsko nie była udana, ale nie załamujemy rąk.
Kończymy przygodę z piłką młodzieżową i z nadzieją przystępujemy do rozgrywek w seniorskiej B klasie.
Z nadzieją, że to co wypracowaliśmy zacznie w końcu funkcjonować, bo potencjał w zespole jest bardzo duży.
Niebawem powstanie nowa strona AP Grom- seniorzy na którą serdecznie zapraszam(no może poza śmieszkującymi różowymi muminkami z TP, którzy najlepiej niech się zajmą swoimi sprawami) do śledzenia naszych dalszych losów.