26/06/2022
Tak jak mówiłem czas na jakąś konstruktywną krytykę wraz z oceną sytuacji.
Może najpierw zaczniemy od samego terenu gry.
Oprócz tego jak nazwa mówi sama za siebie teren jest górzysty i dość wymagający, nie jeden amator tego sportu wymieknie w trakcie szturmowania wzgórza, poza tym jest sporo miejsca dzięki temu że teren posiada wiele rowów leśnych oraz grubych drzew które pozwolą nam skutecznie przemykać z osłony do osłony. Dużym plusem tego terenu jest to, że mimo tego że jest to las liściasty w 99% to mamy komfort w przemieszczaniu się, nie ma wielu gęstych krzaków czy zarośli. Kolejnym plusem są gęste korony drzew, które dają nam maksymalne schronienie przed upałami a nawet deszczem, a to pozwala na grę mimo przeciwności lub kaprysów pogody.
Kończąc ten wątek zaznaczę że teren jest bardzo kuszący do organizowania rozgrywek ASG ale aby wykorzystać jego potencjał jest tam mnóstwo do zrobienia.
Ewentualne zezwolenia właściciela lasu na lekkie zmiany w lesie jeśli chodzi o wykorzystanie powalonych drzew, gałęzi z których mogli byśmy robić lekkie maskowania czy punkty strzeleckie jak i dla atakujących oraz broniących. Kwestia do rozmów bo bez tego rozgrywka nigdy nie będzie miała pełnego smaku i zawsze będzie to zwykła rozgrywka niedzielna na którą przyjadą tylko lokalsi
Mechanika gry.
Jeśli chodzi o organizację trzeba przewidziec różnice we frakcjach. Atakujących zawsze musi być więcej niż broniących. Fakt jest taki że jeśli te siły nie będą miały balansu rozgrywka nie będzie miała żadnej ale to żadnej równowagi i ludzie którzy przyjadą bardzo szybko się zmęczą ciągłym szturmowaniem wzgórza wracając do respa.
Sam scenariusz musi być gra pozycyjna na zasadzie zdobywania kawałka terenu oraz jego utraty, bieganie po terenie szybko wykluczy wielu (szybko zaczniesz, szybko kończysz) zdobywający musi mieć punkty ktore tworzą linie ofensywy atakujących. Niedzielne strzelanki wchodzą w grę ale z konkretnym scenariuszem który zachęci do przyjazdu. Osoby z okolicy mogą wybrać się ale patrząc na przyjezdnych trzeba zapewnić im brak poczucia zmarnowanego czasu czyli licząc na promowanie tego miejsca trzeba nad nim pracować i grać tak aby było więcej zadań niż siania kompozytem. Ja osobiście widzę tam larpy i milsimy ale to już z planowaniem na przynajmniej dwa dni pobytu na terenie.
Największy problem: Parking tu napisze krótko jeśli go nie będzie nie będzie ludzi do gry.
Popatrzmy całkiem szczerze na wszystkie osoby które parkują. Chcemy mieć komfort bezpiecznego zostawienia samochodu i nie chcemy się o niego martwić, dzisiejsza sytuacja pokazała tylko że teren jest kogoś i nie możemy tam sobie tak parkować. To że jakiś typek powie, że to jest niczyje to trzeba to zweryfikować, a nie polegać na ocenie jednej osoby. Parking nie może też być oddalony od miejsca rozgrywki o pół kilograma bo dziś już nie będzie taskac gratów taki kawał drogi, ja wiem że są osoby co najlepiej by na respie parkowały dla wygody ale nie o to chodzi. Parking musi być na większą ilość aut i blisko do terenu rozgrywki.
Dziś dzień oceniam bardzo pozytywnie. Miło było zobaczyć nowe twarze, pograć i pogadać. Prawda jest taka że ASG zaczyna ubolewać nad brakiem otwartych terenów które trzeba szukać więc tym bardziej cieszy fakt wspólnych manewrów.
Z Panem Bogiem!
Hiszpan