18/05/2026
Często w piłce młodzieżowej panuje przekonanie, że bardzo często wygrywa nie ten najbardziej utalentowany ale ten, który dojrzewa szybciej.
Artykuł Influence of Biological Maturation on the Career Trajectory of Football Players: Does It Predict Elite Success? analizuje ten bardzo ważny problem w piłce młodzieżowej rozwijając go dodatkowo o pytanie: czy wcześniejsze dojrzewanie biologiczne rzeczywiście zwiększa szansę na sukces zawodowy?
Autorzy pokazują, że przewaga fizyczna nastolatków dojrzewających szybciej może być myląca i niekoniecznie przekłada się na karierę na najwyższym poziomie.
Autorzy przeanalizowali kariery młodych zawodników jednej z topowych akademii w Hiszpanii i śledzili ich rozwój przez około 14 lat - od wieku juniorskiego aż do dorosłej piłki.
Zawodnicy dojrzewający wcześniej biologicznie:
✔ byli więksi
✔ silniejsi
✔ szybsi
✔ częściej grali
✔ dostawali więcej zaufania od trenerów.
Czyli dokładnie Ci chłopcy, których najczęściej uznaje się za „większy talent”.
Ale kiedy autorzy sprawdzili, kto ostatecznie zrobił największą karierę zawodową wnioski okazały się inne. Najwyższy poziom osiągali często zawodnicy dojrzewający później.Co więcej: wszyscy piłkarze, którzy trafili do TOP5 lig europejskich, należeli właśnie do grupy tzw. late maturers, czyli zawodników dojrzewających później biologicznie.
W wieku 13-15 lat różnice biologiczne między chłopcami potrafią być gigantyczne. Dwóch zawodników z tego samego rocznika może różnić się rozwojem nawet o kilka lat.
Jeden wygląda już prawie jak senior. Drugi nadal przypomina dziecko.
I bardzo często ten drugi: ❌ gra mniej, ❌ jest pomijany w selekcji, ❌ szybciej traci pewność siebie, ❌ wypada z systemu. Mimo że długoterminowo może mieć większy potencjał.
Autorzy sugerują, że zawodnicy dojrzewający później są zmuszeni rozwijać inne elementy:
• technikę
• inteligencję gry
• kreatywność
• decyzyjność
• odporność psychiczną
Czyli cechy, które w dorosłej piłce stają się ważniejsze niż sama przewaga fizyczna.
To bardzo ważny temat dla trenerów, rodziców i akademii.
Bo jeśli patrzymy tylko na to, kto dziś jest większy, szybszy i silniejszy, możemy bardzo łatwo przegapić zawodników, którzy za kilka lat będą najlepsi.
Dlatego coraz częściej mówi się o bio-bandingu, czyli grupowaniu zawodników według wieku biologicznego, a nie tylko metrykalnego.
Cel jest prosty: oceniać realny potencjał piłkarza, a nie tempo dojrzewania jego organizmu.
Ten artykuł bardzo dobrze pokazuje jedną rzecz:
Sukces w wieku juniorskim nie zawsze przewiduje sukces w dorosłej piłce.
Badanie ma swoje ograniczenia. Autorzy sami wskazują je w swojej pracy:
- mała grupa 47 zawodników
- badanie dotyczy jednej akademii, nie wiadomo, czy identyczne wyniki pojawiłyby się:
w innych krajach, w słabszych akademiach, w innych stylach szkolenia
- autorzy sugerują znaczenie kwestii psychologicznych ale tego nie mierzyli