MGKS Hutnik Pieńsk

MGKS Hutnik Pieńsk Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od MGKS Hutnik Pieńsk, Sport, Piensk.

PEWNA WYJAZDOWA WYGRANA HUTNIKALECHIA PIECHOWICE - MGKS HUTNIK PIEŃSK  1:5 (0:1)Bramki : M. Kirkiewicz x 3, Y. Abbes ora...
30/05/2026

PEWNA WYJAZDOWA WYGRANA HUTNIKA

LECHIA PIECHOWICE - MGKS HUTNIK PIEŃSK 1:5 (0:1)

Bramki : M. Kirkiewicz x 3, Y. Abbes oraz J. Adamowicz po 1
Skład Hutnika: 1. K. Selwiak br., 4. A. Szal, 3. M. Martela do 60 min.- 10. J. Adamowicz, K. Tymiński, 11. F. Kiełbowicz kpt., 5. B. Sieczko, 13. A. Dubinsk De Lima Ruan do 75 min.- 16. N. Burnagiel, Y. Abbes, 7. W. Rękas, 18. M. Kirkiewicz, 17. A. Wójtowicz
Trener: M. Zawadzki

Na początku było pytanie: Finał Ligi Mistrzów, czy wyjazd na mecz Hutnika. Odpowiedź była oczywista Hutnik zwyciężył!
Zwyciężył również na boisku i to zdecydowanie co dziwić nie mogło. Drużyna gospodarzy nie miała w tym meczu żadnych argumentów, które pozwoliłyby jej myśleć o wygranej. Od pierwszego gwizdka sędziego S. Raka hutnicy przejęli inicjatywę, której nie oddali do końca meczu. Co prawda do przerwy prowadzenie było minimalne bo 1:0 po golu z 12 min. strzelonym przez M. Kirkiewicza ale gdyby tylko nasi zawodnicy byli w tej części gry bardziej skuteczni to różnica na koniec tej połowy powinna wynieść o 3,4 gole więcej. Zmarnowaliśmy aż cztery tzw, 100% okazje. Przy strzałach Yassera, oraz Wiktora i Ruana dobrze zachował się bramkarz Lechii broniąc je bardzo dobrze. Miejscowi pierwszy raz zagrozili bramce hutników w 40 min. i w 42 min. Ale wówczas bardzo dobrze interweniował nasz bramkarz K. Selwiak. Przerwa a w niej jak się można domyśleć ostra riposta trenera M. Zawadzkiego, przywołująca zapewne zawodników do większej koncentracji i zachowania tzw. zimnej krwi przy kolejnych okazjach bramkowych.
W drugiej części meczu ze skutecznością było już bardzo dobrze co świadczyłoby o tym, że słowa trenera wzięli sobie do serca. Gola na 2:0 w 54 min. strzelił Y. Abbes, który otrzymał podanie na 7 m. przed bramką od A. Ruana, ograł bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. Cała bramkowa akcja była bardzo ładna a udział wzięło w niej kilku zawodników. Gospodarze próbowali odpowiedzieć na to trafienie akcją ofensywną ale szarżującego z piłką w polu karnym Hutnika bezbłędną interwencją powstrzymał A. Wójtowicz. W 71 min. marnujemy kolejną setkę. W 77 min. Selwiak dalekim wyjściem z bramki uprzedza napastnika Lechii i wybija piłkę w aut. Chwilę później Szal pozbawia dobrej okazji gospodarzy i jest przy tym faulowany co sędzia ocenił na żółtą kartkę. Do końca meczu pozostało nieco ponad 12 min. i wówczas przypomniał o swojej obecności najlepszy w tym sezonie strzelec Hutnika M. Kirkiewicz. W 78 min. koledzy podali Mariuszowi piłkę na przysłowiowej tacy, zrobił to konkretnie B. Sieczko po akcji dwójkowej z J. Adamowiczem i zrobiło się 3:0. Jako, że Mariusz gole strzelać lubi nie mógł nie skorzystać z prezentu jaki otrzymał od obrońcy i bramkarza strzelając do pustaka na 4:0. W tym momencie skompletował sobie łatwego hat - tricka i zaliczył trafienie nr 21 w sezonie. Minęła 1 min. a piłka ponownie znalazła się w bramce Lechii. Y. Abbes zagrał do J. Adamowicza, który ograł obrońcę i technicznym strzałem w tzw. okienko bramki pokonał bramkarza. Jest 5:0 i kolejna zmarnowana seta a, że tego było już za wiele w całym meczu to zwyczajnie się zemściło. Ostatniego gola w tym meczu strzelili gospodarze i wynik brzmiał 5:1. Trafienie honorowe to ładny strzał z 16 m i piłka wylądowała w bramce tuż przy słupku. Sędzia żadnego czasu dodatkowego nie doliczył kończąc mecz po upływie regulaminowych 90 min. Wygrana (piąta z kolei) cieszy bardzo i podtrzymuje nadzieje w wszystkim wiadomym celu. Za tydzień mecz z Wartą Bolesławiecką i tutaj już bez ogródek powiem wprost, musi być zwycięski. Gratulacje dla zawodników Hutnika oraz trenera M. Zawadzkiego, który zaliczył 10 wygraną odkąd pracuje z naszą drużyną.

27/05/2026

ZAPOWIEDŹ MECZU O MISTRZOSTWO KLASY OKRĘGOWEJ KOLEJKA NR 28

LECHIA PIECHOWICE - MGKS HUTNIK PIEŃSK
Sobota 30.05.2026 godz. 17.00
Stadion w Piechowicach

Piłkarze Hutnika do Piechowic udadzą się zapewne w jednym celu. Aby przedłużyć swoje szanse na utrzymanie, trzy punkty muszą wrócić z piłkarzami do Pieńska. Jednak w sporcie jest jak w życiu, za darmo nie ma nic. Drużyna Lechii spadła już o klasę niżej, ale z pewnością piłkarze z Piechowic dążyć będą do tego, aby pokrzyżować plany hutnikom i tanio skóry sprzedać nie zechcą. Dlatego, o czym zapewne wszyscy w Hutniku wiedzą, do meczu należy przystąpić w 100% skoncentrowanym i zdeterminowanym w walce, tak jak miało to miejsce w ostatnich czterech zwycięskich bojach. Nasi rywale w 12 meczach rundy wiosennej wywalczyli zaledwie 1 pkt i na dodatek było to dawno temu, gdyż ostatnie 8 meczów kończyło się ich porażkami. Strzelili rywalom 11 goli (niespełna 1 na mecz to średnia) i stracili 44). W obliczu takiej statystyki nie może być wątpliwości, że to Hutnik do meczu przystąpi w roli zdecydowanego faworyta. Ważne jest, abyśmy ten ciężar udźwignęli. Pomóc w tym mogą również kibice wspierając hutników z trybun piechowickiego stadionu. Zachęcam więc gorąco. Wszyscy na mecz!

HUTNIK NA ZWYCIĘSKIEJ ŚCIEŻCEMGKS HUTNIK PIEŃSK - LZS KOŚCIELNIK 5:1 (3:1)Bramki dla Hutnika: D. Kowal 3, A. Dubinsk De ...
23/05/2026

HUTNIK NA ZWYCIĘSKIEJ ŚCIEŻCE

MGKS HUTNIK PIEŃSK - LZS KOŚCIELNIK 5:1 (3:1)
Bramki dla Hutnika: D. Kowal 3, A. Dubinsk De Lima Ruan 1, Sz. Naskręcki 1

Skład Hutnika: 16. K. Selwiak Br., 2. T. Chędogi do 77 min.- 14, K. Tymiński, 4. A. Szal, 8. B. Sieczko do 90+3 min.- 7. J. Zelisko, 11. D. Kowal kpt. do 84 min.- 21. N. Burnagiel, 13. A. Dubinsk De Lima Ruan do 60 min.- 10. J. Adamowicz, 17. A. Wójtowicz, 19. F. Kiełbowicz, 9. Y. Abbes, 5. M. Kirkiewicz do 89 min.- 20. Sz. Naskręcki, 3. M. Martela do 69 min.- 15. N. Gudełajski
Trener: M. Zawadzki
Kier. dr.- M. Burnagiel
widzów: 150

Chciałoby się powiedzieć chwilo trwaj. Czwarte z rzędu zwycięstwo stało się faktem. Był to również czwarty kolejny wygrany mecz na stadionie w Pieńsku. To oznacza, że kibice mogą czuć się zadowoleni i usatysfakcjonowani. Relację zacznę jednak od następującej dedykacji. Jako że w Pieńsku trwają obchody Dni Szkła, a drużyna w nazwie ma Hutnik, w związku z tym piłkarze dedykują dzisiejszą wygraną wszystkim byłym i obecnym hutnikom z naszego miasta.
Przebieg meczu wyglądał w skrócie następująco. W 2 min. prowadzenie po rzucie rożnym objęli goście. Jak się miało później okazać, były to złe miłego początki. Odpowiedzią na tego gola były trzy gole strzelone przez hutników, kolejno: do remisu w 12 min. doprowadził nasz kapitan D. Kowal. Mocny strzał na bramkę oddał Yasser, bramkarz piłkę sparował do boku, a tam czekał na nią Darek i technicznie piętą skierował ją do bramki. W 17 min. Kowal wyprowadził Hutnik na prowadzenie 2:1. N. Kirkiewicz w swoim stylu wygrał pojedynek główkowy, obsługując Darka idealnie, ten z kolei nie dał szans bramkarzowi gości w sytuacji sam na sam, posyłając piłkę w róg bramki ku olbrzymiej radości kibiców. W 22 min. było już 3:1 za sprawą naszego Brazylijczyka. Południowoamerykańska wirtuozeria, Ruan zakręcił dwoma obrońcami i oddał strzał po murawie, kierując piłkę do bramki. Ten wynik utrzymał się do przerwy, choć gdyby w 14 min. Yasser wykorzystał sytuację sam na sam, mógł być wyższy. Goście mieli również okazje (dwie dogodne), ale świetnie spisywali się nasi obrońcy i bramkarz. Druga połowa to kontrola wydarzeń boiskowych przez gospodarzy. Przyjezdni w tej części gry nie mieli żadnej tzw. 100% okazji, a dwa zagrożenia naszej bramki zostały zneutralizowane przez A. Szala i A. Wójtowicza. Za to hutnicy grając bardzo mądrze jednym wysuniętym napastnikiem wpuścili przeciwnika na własną połowę, po czym go kontratakowali. Dwa z tych kontrataków w końcówce meczu okazały się skuteczne. W 84 min. swojego trzeciego gola strzelił, kompletując tym samym co prawda nie klasycznego, ale jednak hat- tricka, D. Kowal. Wykończył piękną trójkową akcję J. Adamowicz, M. Kirkiewicz strzałem po ziemi 4:1. Hutnikom to nie wystarczyło i w doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił rezerwowy Sz. Naskręcki, zdobywając gola z bliskiej odległości i był to jego pierwszy gol dla Hutnika. Trener M. Zawadzki wykorzystał komplet zmian, a zmiennicy pokazali się z dobrej strony. Jeden z nich w końcówce meczu J. Zelisko zablokował mocny strzał, przyjmując piłkę na ciało. Bardzo ważna wygrana Hutnika dająca coraz większe nadzieje na utrzymanie się w okręgówce. Przed nami dwa mecze, które muszą okazać się zwycięskie i biorąc pod uwagę wieści jakie dotarły z Gryfowa Śląskiego, gdzie Gryf sprawił ogromną sensację, pokonując BKS Bolesławiec 4:1, wszystko jest możliwe. Brawo zawodnicy, brawo trener.

ZAPROSZENIE NA MECZCzy Hutnik podtrzyma pasmo zwycięstw? Odpowiedź otrzymamy po ostatnim gwizdku sędziego kończącego mec...
21/05/2026

ZAPROSZENIE NA MECZ

Czy Hutnik podtrzyma pasmo zwycięstw? Odpowiedź otrzymamy po ostatnim gwizdku sędziego kończącego mecz pomiędzy naszą drużyną a LZS Kościelnik. Nasz najbliższy przeciwnik wydaje się być na tym etapie rozgrywek najtrudniejszą do pokonania przeszkodą. Jest to bardzo solidna drużyna, która zdobyła już wystarczająco dużo punktów aby myśleć o spokojnym bycie w okręgówce na kolejny sezon. Dodatkowo w ostatnich meczach ma w perspektywie dwa mecze ze zdegradowanymi do klasy A drużynami Gryfa Gryfów i Lechii Piechowice. Hutnik gra u siebie i musi wykorzystać atut własnego boiska oraz zaprezentować swoje umiejętności poparte zaangażowaniem i wolą walki. Tak więc pełni nadziei w oczekiwaniu na zwycięstwo, zapraszam kibiców na stadion i wspieranie naszych. Ten mecz to "Finał nr 4".

16/05/2026

PLANOWA WYGRANA HUTNIKA

GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI - MGKS HUTNIK PIENSK 2:4 (1:1)
Bramki dla Hutnika: Y. Abbes 3, A. Dubiński De Lima Ruan 1
Skład Hutnika: 1. K. Sylwia, 2. T. Chedogi, 4.A. Szal, 6. B. Sieczko, 11. D. Kowal kpt. Do 80 min.- 14. M. Da Luz Santos, 13. A. Ruandy do 75 min.- 14. M. Marcela, 17. A. Wójtowicz, 19. F. Kiełbowicz, 10. Y. Abbes, 24. M. Kirkiewicz, 7. W. Rękas do 62 min.- 9. J. Adamowicz
Trener: M.Zawadzki
Kier. Dr. - M. Burnagiel
Zgodnie z planem Hutnik pokonał ostatniego w tabeli Gryfa i dopisał do swego dorobku kolejne 3 pkt. Na meczu nie byłem więc relacja jest bardzo oszczędna. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo bo przedłuża ono szansę na utrzymanie się w okręgówce. Cztery strzelone gole budzą szacunek. Mogło ich być znacznie więcej bo raz na drodze piłki stanęła poprzeczka i raz słupek. Yaser wziął sobie do serca moje życzenie sprzed tygodnia i słusznie. Ustrzelił hat tricka jednego dołożył Antony i jest pięknie. Naturalnie na wygrana pracowali wszyscy zawodnicy oraz trener i za nią wielkie dzięki.

13/05/2026

ZAPOWIEDŹ MECZU O MISTRZOSTWO KLASY OKRĘGOWEJ KOLEJKA NR 26

GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI - MGKS HUTNIK PIEŃSK
Sobota 16.05.2026 godz. 17.00

Na początek pytanie. Czy będzie trzecia z rzędu wygrana Hutnika?Gorąco wierzę, że tak. Jakie przesłanki pozwalają mieć nadzieję, że z Gryfowa trzy punkty przyjadą do Pieńska. Gryf wiosną rozegrał podobnie jak Hutnik 10 meczów (tak naprawdę 9, na mecz z Nysą do Zgorzelca się nie wybrał oddając go walkowerem) z czego wygrał tylko w jednym pokonując Włókniarz Mirsk na jego boisku 2:1. Miało to miejsce w drugim meczu rundy wiosennej a więc osiem meczów wstecz. W 10 meczach strzelił Gryf 4 gole tracąc ich aż 41. Hutnik wydaje się wkroczył na dobrą ścieżkę i w dwóch ostatnich meczach zdobył komplet punktów. Wiosną natomiast mamy 3 wygrane, remis był 1 i doznaliśmy 6 porażek. Bramki 18:33.Pierwszy mecz sezonu rozegrany w Pieńsku jesienią 2025 roku pomiędzy obiema drużynami zakończył się wygraną hutników 4:2. Jednak w sporcie nic za darmo dane nie jest i na dobry wynik trzeba solidnie zapracować. Jestem przekonany, że zawodnicy i trener Hutnika doskonale o tym wiedzą i do Gryfowa pojadą w 100% skoncentrowani i świadomi stawki tego meczu. Liczyć zatem jako kibice możemy, że zawodnicy na boisku zaprezentują olbrzymią wolę walki i zaangażowanie. Ten mecz to "Finał nr 3". Hutniku wygraj ten mecz!

HUTNIK GROMI BKSSkład Hutnika: 1. K. Selwiak Br., 4. A. Szal do 77 min.- 7. M. Martela, 5. T. Chędogi do 73 min.- 14. K....
09/05/2026

HUTNIK GROMI BKS

Skład Hutnika: 1. K. Selwiak Br., 4. A. Szal do 77 min.- 7. M. Martela, 5. T. Chędogi do 73 min.- 14. K. Tymiński, 6. B. Sieczko, 11. D. Kowal kpt. do 77 min.- 18. M. Da Luz Santos,13. A. Dubinsk De Lima Ruan do 56 min.- 16. J. Adamowicz, 17. A. Wójtowicz, 19. F. Kiełbowicz do 83 min.- 21. N. Burnagiel, 22. Y. Abbes, 24. M. Kirkiewicz, 77. W. Rękas do 70 min.- 15. N. Gudełajski, rezerwowy bez wejścia na boisko 18. J. Zelisko
Trener: M. Zawadzki
Kier. Dr.- M. Burnagiel

Na tak spektakularne zwycięstwo kibice Hutnika czekali od 7 kolejki, tj. od 13.09.25, kiedy to pokonaliśmy w derbach Nysę Zgorzelec na jej terenie 3:2. Od tamtej pory minęło osiem miesięcy. Warto było jednak poczekać, a dzisiejsza wygrana z BKS smakuje wyśmienicie. Tym bardziej, że z BKS wygraliśmy po siedmiu długich latach. Ostatnia wygrana miała miejsce w Bolesławcu na jesieni 2019 roku, hutnicy zwyciężyli wówczas 3:1. Dzisiejszy mecz był bardzo ciekawym dla kibiców wydarzeniem, bowiem obydwie drużyny starały się grać otwartą piłkę. Co za tym idzie, spotkanie obfitowało w dużą ilość okazji bramkowych. Gospodarze stworzyli ich znacznie więcej i dzięki wysokiej skuteczności zaaplikowali przyjezdnym aż sześć goli, tracąc zaledwie dwa. Po pierwszym gwizdku sędziego p. K. Kłobuta inicjatywę na ok. 10 min. przejęli piłkarze z Bolesławca. Na szczęście poza dwoma rzutami rożnymi nie zagrozili poważnie bramce strzeżonej przez Selwiaka. Kolejne 10 min. należało do gospodarzy, którzy wyprowadzili kilka kontrataków. W 16 min. rajd po skrzydle Kowala obrońca BKS przerwał faulem blisko linii bocznej boiska na wysokości pola karnego. Piłkę ustawił Kiełbowicz i kiedy wszyscy spodziewali się dośrodkowania, Filip zaskoczył bramkarza mocnym strzałem w długi róg bramki, 1:0 i ogromna radość gospodarzy (uczcił golem swój 120 występ w Hutniku). W 18 min. ponownie Filip w akcji, powstrzymany faulem w polu karnym gości i ku zdumieniu wszystkich gwizdek sędziego milczy. W 21 min. mamy już remis 1:1. Najpierw Selwiak broni mocny strzał i paruje piłkę do boku, tam niestety nasi obrońcy nie blokują podania na 5 metr i do pustej bramki piłkę kieruje M. Majka. Przez kolejnych ok. 20 min. przewagę optyczną mają hutnicy. Dobrymi strzałami bądź zagraniami popisują się Rękas, Antony i Abbes. W defensywie wślizgiem groźną akcję gości przerywa Wójtowicz. W 41 min. faulowany jest Abbes na 40 m od bramki przeciwnika. Rękas dośrodkowuje z rzutu wolnego na głowę B. Sieczko, który uderza tak, że bramkarz odbija ją przed siebie. Na to tylko czekał A. Szal, który z najbliższej odległości skierował ją do bramki 2:1. Arek jako wysoki obrońca zwykle przemieszcza się pod bramkę przeciwnika przy stałych fragmentach gry i tym razem się to opłaciło. Na celne trafienie czekał A. Szal od jesieni 2024 r. Brawo i do przerwy prowadzimy 2:1.
Druga część meczu rozpoczyna się w sposób wymarzony dla Hutnika, zadajemy gościom dwa zabójcze ciosy w ciągu dwóch minut. Najpierw wynik na 3:1 podwyższa Y. Abbes i był to piękny gol z 16 m. Piłka ugrzęzła po jego strzale w narożniku bramki i było to premierowe trafienie Yassera dla Hutnika. Mam nadzieję, że teraz będzie trafiał częściej do bramki rywali. Nie zdążyliśmy nacieszyć się golem Yassera, kiedy to minutę później do bramki BKS trafił M. Kirkiewicz, wykorzystując idealnie asystę D. Kowala. Mariusz z zimną krwią pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Zrobiło się 4:1 i wysokie prowadzenie gospodarzy. Goście odpowiadają golem na 4:2 w 56 min., sprytem wykazał się K. Gałka, kierując piłkę do bramki w dużym zamieszaniu. Strata gola podrażniła gospodarzy, którzy za sprawą M. Kirkiewicza w 69 min. meczu podwyższają wynik na 5:2 po błędzie w defensywie BKS. Na tym nie koniec emocji, hutnicy spychają gości do głębokiej defensywy, stwarzając kolejne okazje. Mieli je kolejno: J. Adamowicz oddał minimalnie niecelny strzał oraz M. Da Luz Santos, jego strzał z trudem bramkarz obronił, drugi był niecelny. Sędzia doliczył do podstawowego czasu gry 4 min. Gospodarze postanowili ten czas wykorzystać im został ustalony wynik meczu na 6:2. Autorem tego gola był M. Kirkiewicz, który w tym momencie skompletował tzw. klasycznego hat tricka. Po tym golu sędzia zakończył mecz. Olbrzymia radość na boisku i na trybunach wśród ok. 150 kibiców Hutnika. Chapeau bas dla piłkarzy za okazałe zwycięstwo. Walczymy dalej!

ZAPROSZENIE NA MECZPodobnie jak w zapowiedzi przedmeczowej sprzed tygodnia, bez żadnej otoczki wprowadzającej, bo nic si...
07/05/2026

ZAPROSZENIE NA MECZ

Podobnie jak w zapowiedzi przedmeczowej sprzed tygodnia, bez żadnej otoczki wprowadzającej, bo nic się w tym momencie oprócz zwycięstwa Hutnika nie liczy. Zatem przed hutnikami drugi "Finał", który zadecyduje o być albo nie być w okręgówce. Gramy o wygraną, a my kibice jesteśmy z Wami!

HUTNIK LEPSZY OD ORŁAMGKS HUTNIK PIEŃSK – KS ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1:0 (1:0)Gol: F. Kiełbowicz 22 min.Skład Hutnika: 11. D. ...
02/05/2026

HUTNIK LEPSZY OD ORŁA

MGKS HUTNIK PIEŃSK – KS ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1:0 (1:0)
Gol: F. Kiełbowicz 22 min.
Skład Hutnika: 11. D. Kowal Br., 4. A. Szal, 6. B. Sieczko, 13. Dubinsk De Lima Ruan Antony, 14, K. Tymiński, 17. A. Wójtowicz, 19. F. Kiełbowicz, 22. Yasser Abbes do 85 min.- 18. Da Luz Santos Mikael, 24. M. Kirkiewicz, 77. W. Rękas do 72 min.- 15. N. Zalewski
Trener: M. Zawadzki
Kier. Dr. - M. Burnagiel

Dzięki heroicznej walce, zaangażowaniu i ambitnej postawie na boisku wszystkich grających w tym meczu zawodników Hutnika, trzy punkty zostały w domu. Szacun dla Was Panowie! Zanim sędzia p. L. Olejarczyk po raz pierwszy zagwizdał na rozpoczęcie meczu, na środku boiska miała miejsce miła uroczystość. Nasz kapitan D. Kowal uhonorowany został pamiątkową statuetką i nagrodą za nie lada wyczyn. Otóż Darek w meczu wygranym z Włókniarzem Leśna zdobył dwa gole. Drugi z nich był golem nr 250 dla Hutnika, strzelonym w 265 meczu mistrzowskim. Wielkie gratulacje i podziękowania. Darek nie zatrzymuj się! Nagrodę wręczyli członkowie zarządu MGKS Hutnik Pieńsk K. Linka i K. Czerwonobroda. Wracając do meczu, to niestety tak się złożyło, że z różnych powodów zabrakło kilku zawodników, a wśród nich bramkarza K. Selwiaka. Z konieczności zastąpił go wszendobylski Kowal (bronił wcześniej, będąc kontuzjowanym w 23 meczach), więc nie było to dla niego nic nowego. Darek i Hutnik na koniec meczu zachowali czyste konto pomimo tego, że goście mieli nawet rzut karny. W pierwszej części tego spotkania, gdzieś do 35 min. przewagę na boisku mieli gospodarze, którzy za sprawą F. Kiełbowicza w 22 min. objęli prowadzenie 1:0. Filip strzelił sprytnie obok wychodzącego bramkarza i piłka wtoczyła się w róg bramki. Finalizował tym golem piękną akcję zespołową, a asystował przy golu M. Kirkiewicz. Duża radość w zespole i na trybunach 100 osobowej grupy kibiców. Zawodnicy Orła przycisnęli mocniej w ostatnich 10 min. pierwszej połowy, ale hutnicy skutecznie się wybronili i gola strzelić sobie nie dali. Goście w 41 min. mieli przyznany rzut karny po zagraniu ręką naszego obrońcy, ale ku naszej uciesze ich egzekutor nie trafił piłką w światło bramki. Na przerwę schodzimy z jednobramkową zaliczką. W drugiej części meczu walka rozgorzała na dobre, obydwie drużyny dawały z siebie ile mogły, chociaż warunki ze względu na temperaturę były dość trudne. Sędzia główny pokazał zawodnikom łącznie sześć żółtych kartoników, po trzy dla każdej ze stron. Piłkarze Orła i Hutnika przeprowadzili po siedem akcji ofensywnych. U nas pecha miał strzelec gola, trafiając piłką dwukrotnie w słupek. Dwóch dobrych okazji nie wykorzystał M. Kirkiewicz, raz górą był bramkarz, raz piłkę zblokowali obrońcy. Do tego jeszcze strzał głową Szala minimalnie niecelny po dograniu z rzutu rożnego i strzał M. Da Luz Santosa obroniony przez bramkarza. Goście mieli okazje bramkowe, ale nasi obrońcy dzielnie ich powstrzymywali, walcząc w przysłowiowym parterze, jak miało to miejsce w 60 min. w wykonaniu A. Wójtowicza i B. Sieczko. Kowal w bramce też nie próżnował i obronił w całym meczu przynajmniej trzy dość groźne strzały. Skromne jeden zero pozostało z gospodarzami do końca meczu, dlatego ostatni gwizdek sędziego przyjęty został z dużą ulgą. Wygrana w przekroju całego spotkania była zasłużona i jak napisałem na wstępie, nasi zawodnicy wywalczyli ją sobie, zostawiając na boisku dużo zdrowia. Brawo!

Adres

Piensk
59-930

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MGKS Hutnik Pieńsk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria