25/11/2022
Podsumowanie sezonu!
Sezon niemal można podzielić na pół. Jesteśmy drużyną, która potrzebuje rytmu, przez co po wakacjach zawsze jest nam trudno grać na miarę potencjału i było to widać w pierwszych meczach. Na każdy mecz wyznaczamy sobie konkretny cel szkoleniowy, który chcemy przenieść z treningu na mecz. Reszta działań jest równie ważna, ale to bardziej wynik lat doświadczeń i występują one niemal automatycznie. I choć te cele były realizowane w fantastyczny sposób, to całościowo czegoś brakowało i przełożyło się to na 3 remisy i 2 porażki po 5 meczach. Działając tym systemem rozwijamy zawodników indywidualnie, zwracając uwagę na konkrety, szczegóły. To jedyna droga do nauczania i utrwalania umiejętności. Naszą grę na dobre udało się poskładać dopiero od 5 kolejki. W meczach 6-10 wyglądaliśmy już dużo lepiej, pokazaliśmy że jednak jesteśmy w stanie wygrywać mecze, zdobywać gole, pokazywać charakter na boisku. W rewanżach zaliczyliśmy 3 wygrane, 1 remis i porażka na koniec po fantastycznej walce. Każdy mecz był wymagający, intensywny.
Bilans bramkowy to 15 goli strzelonych i 13 straconych w 10 meczach. To bardzo mało jak na naszą kategorię wiekową. Analizując to w kontekście naszej gry można dojść do 2 wniosków.
Po pierwsze byliśmy drużyną, której bardzo trudno było strzelać gole. Byliśmy nieustępliwi, bardzo dobrze broniliśmy indywidualnie jak i grupowo, czym bardzo utrudnialiśmy pokonanie naszego bramkarza, który także był w świetnej dyspozycji. Warto podkreślić, że w rewanżach straciliśmy zaledwie 3 gole, 3-krotnie zachowując tzw. czyste konto. Jedna z nich padła po prostym błędzie w wyprowadzeniu piłki, druga tuż po błędnym wskazaniu autu przez sędziego, trzecia po fantastycznym uderzeniu z dystansu w samo okienko.
Drugi wniosek to stosunkowo niewielka ilość goli strzelonych. Myślę, że ma to bezpośredni związek z wielkością boiska, które na ten moment jest dla nas po prostu za duże. Jesteśmy drużyną w większości z 2 połowy roku. Grając w poprzedniej rundzie 7x7 policzyłem średnią miesiąca urodzenia zawodników pierwszej „7” w jednym z meczów. Nasza średnia oscylowała koło sierpnia, natomiast przeciwnik średnią przeciwnika był marzec. To kolosalna różnica. W grze 7x7 naszym znakiem rozpoznawczym był pressing, po którym mieliśmy mnóstwo odbiorów, sytuacji strzeleckich oraz goli.
Na większym boisku nie jesteśmy w stanie póki co tego przełożyć i w pełni wykorzystać. Jestem przekonany, że z każdym miesiącem boisko będzie stawać się dla nas coraz „mniejsze” i będziemy mogli stwarzać o wiele więcej sytuacji strzeleckich.
Spośród 10 meczów przegraliśmy tylko 3. To aż 70 procent nieprzegranych meczów! Mimo to kończymy ligę na 5 miejscu w gronie 6 drużyn. Według regulaminu, oznacza to spadek do niższej klasy rozgrywkowej. Już raz kończyliśmy ligę na 5 miejscu… Dzięki fantastycznej postawie naszej drugiej drużyny, która wywalczyła awans, spadek nie był dla chłopaków jakimś wielkim przeżyciem. Po czasie okazało się, że przez czyjeś niedopatrzenie, wpisany był zły wynik jednego z meczów innych drużyn przez co ostatecznie zakończyliśmy ligę na 4 miejscu. Rezygnując z awansu drugiej drużyny, w nasze miejsce została dokoptowana drużyna z 5 miejsca. W kolejnym sezonie drużyna z 5 miejsca również się utrzymała, ze względu na kłopoty drużyny z Otwocka i przymusowe rozpoczęcie „nowego” klubu od najniższej ligi. I choć obecny sezon, bardzo pechowo w mojej ocenie, skończyliśmy na 5 miejscu to od 22 października, po meczach 8 kolejki byłem pewny, że niezależnie od miejsca które zajmiemy, będziemy grać na wiosnę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Okazało się jednak, że nic się już nie zmieni i spadamy w paskudnych okolicznościach. Ale o tym niebawem, w oddzielnym poście.
Wyróżnień indywidualnych póki co, z zasady nie ma. Na największe wyróżnienie zasługuje postawa w ostatnim meczu z KS Ursus. Chłopcy mieli świadomość, że to ważny mecz, niektórzy wiedzieli o tym dokładnie inni pewnie się domyślali. Przeciwnik postawił bardzo trudne warunki, zarówno te piłkarskie jak i wolicjonalne. Pierwsza połowa była jedną z naszych najlepszych kiedykolwiek. Przeciwnik cały mecz grał niezwykle ostro. My mimo, że dostaliśmy w kość niemiłosiernie i byliśmy poobijani jak nigdy, nie pękliśmy, nie daliśmy się sprowokować i skupialiśmy się na graniu w piłkę. Przy odrobinie szczęścia byliśmy w stanie nie przegrać tego meczu ale w drugiej połowie zabrakło sił, przeciwnik pokazał jakość i schodziliśmy z boiska na tarczy. Ta pierwsza połowa pokazała, że możemy stworzyć wyjątkową drużynę, z wielkimi pokładami motywacji, jakości piłkarskiej, wspólnym celem. To był zalążek DRUŻYNY. Drużyny w której mogą rozwijać się indywidualności. Wykorzystajmy ten potencjał!
Duży plus także za to, że u siebie pozostaliśmy niepokonani. Z twierdzy „balon” przeszliśmy na twierdze „niebalon” (nazwa robocza 😉).
Dziękujemy drużynom AP Green, MKS Znicz Pruszków, STF Champion oraz KS Ursus Warszawa za rywalizację i świetne mecze na wysokim poziomie sportowym.
Trener Adrian Szewczyk
Na koniec podziękowania dla firmy IGS Schreiner Polska działającej w branży logistycznej, dzięki której możemy się godnie prezentować na boisku w nowych pięknych strojach.
Więcej informacji na www.igs.com.pl