24/08/2026
Sierpień powoli staje się historią, a wraz z nim żegnają się z nami tegoroczne wakacje.
Jeszcze biegamy w letnim słońcu, jeszcze łapiemy ciepłe popołudnia, ale poranki i wieczory są już chłodniejsze, trawa coraz częściej mokra od rosy, a znajome trasy zaczynają tonąć we mgle.
Powietrze pachnie inaczej i coraz wyraźniej przypomina, że lato nie zostanie z nami na zawsze.
I choć jest coś nostalgicznego w tym przemijaniu, w obserwowaniu, jak świat przygotowuje się na kolejną porę roku, to jednak trochę szkoda lata.
Długich dni, spontanicznych treningów, wakacyjnego luzu i kilometrów łapanych bez pośpiechu. 🍃
To za to dobry dobry moment, żeby przypomnieć sobie, że wraz ze zmianą pogody warto zmienić także biegowe nawyki.
W chłodniejsze poranki nie zaczynajmy treningu zbyt szybko, dajmy organizmowi kilka minut spokojnej rozgrzewki, zwróćmy uwagę na śliską od rosy nawierzchnię i ubierzmy się warstwowo, tak aby nie przegrzać się po kilku kilometrach. Jesienią szczególnie ważna staje się też widoczność, dlatego odblaski i jasne elementy garderoby powinny na stałe zagościć w naszym biegowym wyposażeniu.
Ten tydzień dla Watahy to nie tylko bieganie. Patrycja i Rafał wyruszyli z Pieszą Pabianicką Pielgrzymką do Częstochowy. Przed nimi wiele kilometrów, zmęczenie, ale też niezwykła atmosfera, wspólnota i droga, która znaczy dużo więcej niż tylko dystans.
Trzymamy za Was kciuki i myślimy o Was ciepło na każdym kolejnym kilometrze! 🐺❤️
Lato jeszcze trwa, więc korzystajmy z niego, ile się da. Biegajmy, spotykajmy się i zapamiętujmy te ostatnie sierpniowe chwile. Za moment przyjdą złote liście, chłodne poranki i zupełnie nowe biegowe historie. 🍂
A Wam czego najbardziej będzie szkoda, kiedy lato już naprawdę się skończy?
Kto jest team lato, a kto team zima?
Śledźcie nasze social media, na bieżąco publikujemy tam newsy i informacje z życia klubu 🐺📰