31/08/2026
Kartki z historii KS Masovia (cz. 4) – olimpijczycy w naszych barwach.
W 90-letniej historii KS Masovia było wielu zawodników, trenerów i działaczy, którzy zapisali piękne karty w historii naszego klubu.
Byli jednak tacy, którzy swoją sportową drogą dotarli aż na najważniejszą imprezę sportową świata – Igrzyska Olimpijskie.
Z dumą możemy powiedzieć, że z naszego klubu wywodzi się dwóch olimpijczyków: Jerzy Kraska oraz Michał Łogosz.
To historie pokazujące, że wielkie sportowe kariery często zaczynają się właśnie tutaj – w lokalnym klubie, na treningach, wśród trenerów i kolegów z drużyny.
⚽ Jerzy Kraska – z Masovii na olimpijskie złoto
Jerzy Kraska swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w KS Masovia Płock. To właśnie tutaj rozpoczęła się droga zawodnika, który później reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej.
W 1972 roku znalazł się w kadrze reprezentacji Polski prowadzonej przez Kazimierza Górskiego, która podczas Igrzysk Olimpijskich w Monachium zdobyła złoty medal.
Dla wielu młodych zawodników marzeniem jest kiedyś zagrać w najważniejszym meczu. Jerzy Kraska przeszedł tę drogę – od lokalnego klubu w Płocku do olimpijskiego podium.
Był zawodnikiem cenionym za ogromną pracowitość, dyscyplinę taktyczną i odpowiedzialność na boisku. Nie zawsze największe kariery zaczynają się od wielkich stadionów. Czasami zaczynają się od pierwszych treningów w klubie, który daje możliwość rozwoju.
🏸 Michał Łogosz – badmintonowa droga na cztery igrzyska
Drugim olimpijczykiem wywodzącym się z KS Masovia jest Michał Łogosz – zawodnik, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiego badmintona.
Michał był uczestnikiem aż czterech Igrzysk Olimpijskich:
- Sydney 2000,
- Ateny 2004,
- Pekin 2008,
- Londyn 2012.
Największe sukcesy odnosił w grze podwójnej, tworząc przez wiele lat utytułowany duet z Robertem Mateusiakiem. Razem zdobywali medale Mistrzostw Europy i reprezentowali Polskę na najważniejszych światowych imprezach.
Jego historia jest szczególnie ważna dla naszej obecnej sekcji badmintona. Pokazuje bowiem, że droga do największych sportowych aren może rozpocząć się właśnie w lokalnym klubie.
Od pierwszych treningów, przez kolejne turnieje, aż do reprezentowania Polski na igrzyskach – każdy etap ma znaczenie.
Dzisiaj KS Masovia kontynuuje tę tradycję. Szkolimy kolejne pokolenia zawodników, rozwijamy pasję do sportu i wierzymy, że wśród naszych obecnych młodych badmintonistów może być ktoś, kto kiedyś pójdzie śladem Jerzego Kraski i Michała Łogosza.
Bo historia klubu to nie tylko wspomnienia.
To także inspiracja dla tych, którzy swoją sportową przygodę dopiero zaczynają.
90 lat historii. Wielu zawodników. Dwie olimpijskie drogi.
Tygodnik Płocki
Płock