17/07/2023
‼️OŚWIADCZENIE😌
Szanowni Państwo,
Z przykrością informujemy, że zdecydowana większość naszych trenerów, prowadzących roczniki 2010 i młodszych, odchodzi z akademii. Są to Igor, Szymon, Michał, Michał, Filip, Alicja, Ola i Mateusz.
Przez ostatnich kilka miesięcy nasi trenerzy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Dramatyczny stan komunikacji z zarządem, brak możliwości rozwoju osobistego, brak sprzętu treningowego, brak zaangażowania zarządu w życie klubu, obniżenie standardów szkoleniowych od strony klubu (m.in. brak treningów lekkoatletycznych dla zawodników, które wcześniej udało się nam wywalczyć), to wszystko sprawiło, że doszliśmy do wniosku, że dalsza praca szkoleniowców w tych strukturach nie ma sensu.
Nasza sekcja wedle naszej wiedzy była najbardziej dochodową w klubie, według naszych obliczeń miesięcznie przynosiliśmy miesięcznie wiele tysięcy złotych. Tymczasem na nic nie było pieniędzy. A my wychodzimy z założenia, że pieniądze, które państwo płaciliście, w pierwszej kolejności powinny być inwestowane w rozwój waszych dzieci, dlatego polityka zarządu była dla nas nieakceptowalna.
Do tego doszło skandaliczne potraktowanie rodziców naszych dzieci, którym odmawiano możliwości zapisania się w poczet członków klubu. Prezes Jacek Siekaczyński wielokrotnie oszukał mieszkańców Otwocka i nasi trenerzy nie chcieli firmować tego swoimi nazwiskami, bo zawsze podstawą naszego działania była wiarygodność.
Wiele pracy włożyliśmy w to, by wypracować jak najwyższe standardy pracy. Przez kilkadziesiąt lat Otwock był w cieniu innych okolicznych klubów, jeśli chodzi o szkolenie dzieci i młodzieży. I ten trend udało się odwrócić, mieliśmy coraz więcej mocnych roczników, talentów. Nasi zawodnicy jeżdżą na kadry Mazowsza, są zapraszani przez duże kluby, występowali nawet w finałach mistrzostw Polski. Nigdy wcześniej takie rzeczy nie miały miejsca w Otwocku. Nie mogliśmy i nie chcieliśmy patrzeć, jak nasza praca jest marnotrawiona. Dlatego dziękujemy i zmieniamy barwy. Z ciężkim sercem, bo OKS to jest nasz klub, w którym i przy którym dorastaliśmy. Ale na dziś nie ma innego wyjścia, może kiedyś... Niestety klub został opanowany przez grupę osób skrajnie niekompetentnych i wiele wskazuje na to, że nic tu się przez wiele lat nie zmieni.
Tu musimy pogratulować członkom zarządu, zwłaszcza panom Piotrowi Skoczkowi i Wojciechowi Gąsiewskiemu. Za ich kadencji dwukrotnie rozpadła się drużyna seniorów, za ich kadencji po raz drugi odchodzi całą grupa trenerów i dzieci. Każdy człowiek mający jakieś zasady honorowe i etyczne, wiedziałby co w takiej sytuacji robić. No ale cóż, są to dorośli ludzie.
Jesteśmy zażenowani niekonsekwencją członków zarządu, którzy postawili siebie ponad interesem klubu. Pan Wojciech Krawczyk podczas spotkania z rodzicami stwierdził, że problem pierwszej drużyny wynika z braku ciągłości szkolenia w klubie, jednocześnie zarząd, którego jest członkiem po raz kolejny doprowadził do zerwania tej ciągłości.
Prezes w wywiadach z prasą twierdził, że chciałby aby OKS stał się kuźnią talentów, jednocześnie doprowadził swoimi nieudolnym działaniami do tego, że utalentowani zawodnicy są zmuszeni szukać innego środowiska do rozwoju.
Tak jak podkreśliliśmy na początku, szukaliśmy możliwości dialogu, proponowaliśmy rozmowy kilkakrotnie, ta oferta została odrzucona, dlatego musieliśmy podjąć tę trudną dla nas decyzję.
Nie ma jednak tego złego... Możemy was zapewnić, że to nie jest koniec naszej wspólnej przygody.