28/05/2026
🤍💙 Piłkarskie szlaki do Unii
Przełom nastąpił w kolejnym sezonie. Zespół prowadzony przez Mariana Hurnika rozpoczął marsz w górę tabeli, notując imponującą serię piętnastu spotkań bez porażki. Choć inauguracja rozgrywek zakończyła się przegraną z Chemikiem Kędzierzyn, późniejsze mecze pokazały ogromny potencjał młodej drużyny. Co ciekawe,
Unia lepiej prezentowała się na wyjazdach niż przed własną publicznością, przywożąc z obcych boisk większość zdobytych punktów.
Regularność i konsekwencja przyniosły efekt w postaci trzeciego miejsca w tabeli, które dawało upragniony awans do III ligi.
W trzydziestu spotkaniach oświęcimianie odnieśli aż dziewiętnaście zwycięstw, przegrywając jedynie cztery razy. Trzon zespołu stanowili zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i wychowankowie klubu.
Awans oznaczał także symboliczny powrót piłkarzy do sportowej świadomości miasta. Po latach dominacji innych sekcji sportowych stadion ponownie zaczął przyciągać kibiców, a frekwencja na meczach rosła z kolejki na kolejkę. Młoda drużyna szybko udowodniła, że nie zamierza być jedynie ligowym statystą. Wzmocniona Adamem Szlachtą oraz Stanisławem Kaczmarczykiem jako beniaminek zajęła wysokie dziewiąte miejsce w III lidze, zdobywając 55 punktów.
Nowością w historii sekcji był również występ zagranicznych zawodników. Barwy Unii reprezentowali dwaj Rosjanie — bramkarz Władimir Kozłow oraz napastnik Gienadij Kamiński.