17/07/2026
Działo się w okolicach Oświęcimia!
W Roczynach, niewielkiej wiosce położonej 30 kilometrów na południe od naszego miasta obchodzono jubileusz 40-lecia miejscowej Burzy Roczyny, która z tej okazji rozgrywała mecz z Beskidem Andrychów.
Przed rozpoczęciem spotkania gruchnęła informacja, że goście (Beskid Andrychów) mają zamiar pojawić się na tym meczu. Po ich wejściu na stadion, bez policyjnego ogona pojawiła się niespodzianka - 30 osobowa grupa wiślaków z Beskidzkiej Ferajny nawołując do konfrontacji.
Co ciekawe andrychowskie sprinterki najpierw wyszły przed bramę, a następnie palą wroty zostawiając na płocie transparent, który wpada w ręce ich oprawców. Andrychowscy, którzy nie potrafili szybko uciekać zaliczają KO.
Szczupak skacze na główkę
To przypomniało mi sytaucje z bardzo dawna. Podobnie miało to miejsce ze 20 lat temu w Brzeszczach. Na mecz z lokalnym Górnikiem również w tajemnicy zawitali andrychowianie. Szybka mobilizacja okolicznych Wiślaków z Powiatu Oświęcimskiego, którzy dojeżdżali czym się dało, wliczając pociągi, autobusy MZK i taksówki. Ostatecznie po uformowaniu komitetu powitalnego Wiślacy, oświęcimska Unia (co w tamtych czasach stanowiło jedną grupę znajomych) i lokalni Górnicy ruszyli koroną stadionu i przez boisko w stronę napuszonych do granic swoich możliwości kibiców drużyny gości. Popłoch był totalny, dzielni odklejeńcy w koszulkach "Krucjata Przeciwko Frajerstwu" dosłownie spierdalali ze stadionu! Do legendy ziemi oświęcimskiej przeszedł jeden pasiasty suchotnik, który w akcie ostatecznej desperacji rozpędził się z nasypu trybuny i oddał budzący podziw skok nad ogrodzeniem, niczym skok do wody na główkę.
Goniący go K z Zatora, który dotarł na mecz w garniturze, zwalniając się z pracy biurowej chyba aż do tej pory nie może wyjść z podziwu, że gość po wylądowaniu po drugiej stronie nie złamał sobie kręgosłupa 😀 Jak sam później stwierdził Cracovia z Andryc**jowa potrafi skakać dalej niż niejeden murzyn. Latający Pasiak dostał zaś ksywę Szczupak. Jego koszulkowa krucjata skończyła się szybciej niż zapewne mógł sobie to w najczarniejszych snach wyobrazić. Beskid i wspierająca ich lokalna Pasiasta ekipa uciekli.
Później niewiele się działo, lub nikt o tym oficjalnie nie słyszał, miasto na peryferiach kibicowskiego świata. Mieli jakieś swoje wojenki gdzie Beskidowcy tłukli pasiaków wjeżdżając im min na siłownię w centrum miasta, w której ci się zabarykadowali i bronili aż do przyjazdu tych co zawsze. Kto ich wezwał pozostaje tajemnicą do dziś..
Czarna kutanga zdobywa puchar
To zaiste tragiczne, że w tym mieście, które słynęło kiedyś z drużyny siatkówki o nazwie Dick Black Andrychów (po polsku to chyba będzie Czarny Andrychowski P***s) i zdobyło nawet Puchar Polski narodziła się chęć kibicowania tej dziwnej, pasiatej drużynie. Przecież to Ci sami kibice, którzy po upadku drużyny siatkarek przenieśli się na mecze piłki nożnej lokalnego Beskidu i Cracovii. Pod nazwą tej drużyny tłoczono również soki z wysoką zawartością cukru i nagrywano kasety magnetofonowe z muzyką Disco Polo. Takie to były czasy, a hajs u sponsora z Inwałdu musiał się zgadzać.
Pasów absolutnie nikt poza nimi nie lubi w okolicy. Ale młode pokolenie czarnych siurków owszem. Dziwne w c**j.
Skinheadzi z Andrychowa
Wracając pamięcią do czasów, w których większości czytających nie było jeszcze na świecie, to modę na tą bądź co bądź egzotyczną drużynę w Małopolsce zachodniej zapoczątkowali lokalni skinheadzi. Jeżdżąc pod koniec lat 90-tych na manifestacje patriotyczne do Krakowa poznali kilku chodzących na ówczesne Pasy i tak to się zaczęło kręcić. Skinheadzi z tamtych czasów mają dziś około 50 lat i zapewne w dupie całą tą pasiastą patologię, ale nikomu niepotrzebna moda, w mieście wciąż się jeszcze pali. Szczególnie przy ulicy Lenartowicza i Włókniarzy.
Samobójca z Bielska
Później nadszedł najbardziej haniebny dla Andrychowa rok 2023 i słynna akcja w Radłowie. To po niej na współpracę z organami ścigania poszło aż pięciu (5!!!) kibiców z tego niewielkiego przecież miasta. Dzięki informacjom, które przekazali w sądzie wielu kibiców z Bielska i Sosnowca zaliczyło odsiadki. To dzięki nim grupa Łowcy Flag zakończyła działalność. Ci ostatni porażeni skalą rozprucia skitrali cały Andrychów do wora. Niedługo miną 3 lata od tego wydarzenia.
Stracona oprawa meczowa
No i teraz ta sytuacja. Okazyjny banner, który miał udowadniać, że Andrychów odbił się od kibicowskiego dna i nawet zaczyna coś znaczyć na lokalnych wichurach wpadł w ręce fanatyków Wisły. Nie ma łatwo. Prawda sama się obroniła: nie odbili się i nikt ich nie chce, a ich jedyna zgoda sprzed lat - Górnik Libiąż przestała istnieć z powodu zamarcia ruchu kibicowskiego tamże.
Beskidzka Ferajna bije chamów
Kibice Wisły z Beskidzkiej Ferajny twierdzą, że Roczyny to 100% Wisła i nie ma powodów by im nie wierzyć. Miejska legenda mówi zaś, że te wszystkie troll konta ze sprzętem, Wisłą Kraków i Unią Tarnów w nazwie, które dają śmiejące się żółte kółka pod naszymi analizami tworzy jakiś załamany Andryc**janin. Bywa widoczny w zasadzie na wszystkich stronach kibicowskich gdzie jest mowa o Białej Gwiaździe. Na stówe widzieliście gdzieś jego marne wysrywy, tak bardzo boli go ten kolejny upadek kibiców Czarnych Kutang. Zapewne pojawi się i tutaj w komentarzach. Może wklei nawet jakiś marny, częstochowski rym o sprzęcie, nie lizaniu rowa warszawskiej Legii Wu, czy coś w tym stylu. Tym razem liczymy na coś bardziej ambitnego, chcemy się pośmiać 😀 Jednak za zwykłe obrażanie, co też ma w naturze, będzie goniony z sekcji komentarzy niczym w Roczynach. Także chłopcze zaskocz nas czytających twórczo. To jedyne co temu miastu jeszcze pozostało. Kibicowsko popularne, andrychowskie Placki to jest bowiem dno i wodorosty!
Jedyna nadzieja dla miasta
Czy Andrychów jako miasto może się odrodzić, zmyć hańbę donosicielstwa i odbudować się w przyszłości? To niewykluczone. Musi jednak radykalnie zmienić podejście do kwestii kibicowskich. Odrzucić pasiastą modę. Ze wszystkich stron otaczają ich czy to kibice Wisły (Wadowice, Zator, Osiek, Wieprz i Roczyny) czy Ruchu Chorzów w Kętach. Zamiast grać twardzieli, którymi jak pokazuje ich historia nigdy nie byli, powinni zacząć bardziej przychylnie patrzeć w kierunku jednych czy drugich. Skoro odwieczny konflikt andrychowsko-wadowicki odpycha ich od Białej Gwiazdy to pozostaje kierunek Śląski. Trzeba tylko pójść po rozum do głowy. Czego im mimo wszystko życzyny.
Andrychów może być albo Wiślacki, albo chorzowski, albo ciągle bity i goniony po festynach. Innej drogi brak.
__________________________________
☆ Wiślacki Powiat Oświęcimski ☆