Jakub Dera - trener personalny

Jakub Dera - trener personalny Zbudujmy razem twoją pewność siebie!

Siema! Może nie będzie to jakiś mega ciekawy post, ale chciałem wam pokazać, ile można zrobić w krótkim czasie będąc kon...
10/05/2025

Siema! Może nie będzie to jakiś mega ciekawy post, ale chciałem wam pokazać, ile można zrobić w krótkim czasie będąc konsekwentnym.
Nie będę kłamać że trzymałem się codziennie danej kaloryki, były momenty że dużo podjadłem, że rzucałem się na jedzenie, gdzie chodziłem głodny i zmęczony, ale finalnie jestem z siebie zadowolony.

Mówi się że człowiek uczy się na błędach, ja chciałem wszystko szybko szybko - a niestety nie tędy droga. Im szybciej masujemy czyli jesteśmy w dodatnim bilansie kalorycznym, im więcej tych kalorii - tym bardziej odkłada się nam tłuszcz. Jestem tego żywym przykładem. Teraz mam zupełnie inne podejście do jedzenia, podejście które na prawdę pozwala mi trzymać formę i dobrze się czuć samemu ze sobą.

Różnica na zdjęciach to jakieś 6kg. W czasie tego okresu zdarzyło mi się wypić alkohol, zjeść kebaba, czy napić się coli. Jesteśmy tylko ludźmi pamiętajmy.

To zdrowe nawyki budują naszą sylwetkę, a nie chroniczne liczenie wszystkiego co popadnie. (Nie mówię, że liczenie kalorii nie pomaga- bo w pewnym momencie jest potrzebne). To zmiana podejścia do jedzenia tworzy naszą sylwetkę. To praca i odmawianie sobie czasami tego co chętnie byśmy zjedli, na rzecz efektu który zobaczymy na końcu.

Aktualnie jestem w okresie masowym, sylwetka będzie coraz mniej wyraźna- ale to normalna kolej rzeczy. Trenuje czysto siłowo i niedługo pochwalę się jak wygląda moja droga w różnych bojach.

Zapraszam do kontaktu! 📩

😇
03/05/2025

😇

03/05/2025

Dlaczego czujemy się źle? W wolny dzień kiedy mamy więcej czasu dla siebie pewnie od razu po przebudzeniu chwytasz za telefon, odpalasz konsole, włączasz telewizor. Nie musisz odpowiadać. Następnie jesz przetworzone odgrzewane jedzenie albo zamawiasz coś bo tak wygodnie? Następnie scrollujesz cały internet przez pół dnia, bo czujesz się wtedy komfortowo. Jeśli jest inaczej- to znaczy że nie musisz czytać tego posta. A co jeśli powiem ci że taka rutyna nas zabija? Wiesz czemu nic ci się ciągle nie chce? Bo jesteś przebodzcowany. Bo jesz niezdrowo. Jakkolwiek można opisać złożenie diety tym słowem- to tak- niezdrowo. Social media wprowadzają nas w stan euforii gdy wydziela się szybka dopamina- czyli hormon szczęścia. Zalewamy nasze mózgi szybką przyjemnością. ALE TYLKO NA CHWILĘ. To wciąga, dosłownie jak tornado. I pewnie spytasz „to co jak będę biegać to będzie mi lepiej? Pff kolejny psycho-trener. Nie, tu nie chodzi o bieganie. Postaraj się wstać bez telefonu, weź prysznic (orzeźwi cię to i wprowadzi twój mózg w tryb OKEJ WSTAŁEM/AM) i wyjdź na dwór, po prostu. Zrób dobre śniadanie. Pełnowartościowe. Wyjdź z psem, idź pobiegać, pokop w piłkę, idź na rower, pograj w kosza. Cokolwiek. Nie dlatego mówi się, że aktywność to zdrowie. Nie tylko fizyczne. Uwierzcie mi, że brakuje nam kontaktu z naturą, jesteśmy pochłonięci stresem i ciągłym scrollowaniem co nam nie pomaga. Za dużo bodźców = jeszcze większy stres i niechęć do zrobienia czegokolwiek. Brakuje ci motywacji? Po prostu odłóż telefon i wyjdź pooddychać swierzym powietrzem. Wiem, nie chcę się, ale uwierz że stres przed przełamaniem własnego komfortu trwa chwile- później czujesz się coraz lepiej. A scrollowanie z godziny na godzinę robi się coraz bardziej nudne, coraz bardziej nas bódźcuje, coraz bardziej nic nam się nie chce. Dzisiaj krótka rolka ode mnie, dzień nietreningowy więc staram się po prostu iść na spacer, pograć z kolegami w piłkę. Zrobić coś. Co odciągnie mnie od telefonu, zabierze mnie gdzieś gdzie też będzie ciekawie. Spróbujcie i dajcie znać czy zaczynacie się czuć lepiej. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

30/04/2025

Cześć! Nazywam się Kuba.
Chciałem, aby każdy tutaj odebrał mnie w dobry sposób.
Sport to rzecz z którą dosłownie dorastałem. Najpierw lekkoatletyka, bieganie następnie poszło to w piłkę nożną aż w końcu wylądowałem na siłowni. [Ale jeśli chodzi o moją drogę do zostania trenerem- będzie tutaj oddzielny post]
Miejsce, które nie tylko zbudowało moją pewność siebie, ale pomogło mi z lękiem, niepewnością i samoakceptacją.

Chciałbym was wszystkich zarazić tym wspaniałym uczuciem. Pokazać, że ''siłka'' to nie tylko pot, zmęczenie, brak sił, ogromne mięśnie i ''kurczak ryż''.
Siłownia to terapia.
Siłownia na początku sprawia, że czujemy się niekomfortowo- gdy tak na prawdę wychodząc z niej czujemy ogrom napływającego szczęścia- spełnienia, uczucia, że coś zrobiłem.

Mam nadzieję, że będę mógł dumnie pomagać wszystkim w poprawie waszej pewności siebie.
Zadbać przede wszystkim o wasze samopoczucie. Zadbać o wasze zdrowie. I zadbać, aby spełnić podświadome marzenie - wyjścia ze strefy komfortu.

To nie tylko wielkie przewalane ciężary, to walka o bycie ciągle lepszą wersją siebie.

Znajdziesz mnie na siłowni Best Gym Ostrzeszów
📍ul. Piastowska 1a

Adres

Ulica Piastowska 1A
Ostrzeszów
63-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jakub Dera - trener personalny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria