07/06/2026
KINGS BASKETBALL VS AIRBALLERS | 81:102
No i lądowanie na ziemi. Po wczorajszym wysokim zwycięstwie dzisiaj AirBallers brutalnie zweryfikowali nasze plany na łatwy weekend.
Żeby nie szukać tanich wymówek – rywale są po prostu zajebiści. Młoda krew od drugiej kwarty wrzuciła najwyższy bieg, zaczęli pchać każdą piłkę do przodu i rzucać za trzy jak natchnieni. Krótko mówiąc: po tym, jak to na nas przystało - kondycyjnie nas odcięło. Z tlenem u nas tradycyjnie bywa ciężko, ale tym razem granie dzień po dniu dało o sobie znać w najgorszy możliwy sposób. Brakowało sił na powroty do obrony, a rywale momentalnie wykorzystywali każdy nasz przestój. Nawet kiedy udawało się szarpnąć w ataku to, po prostu brakowało paliwa, żeby pójść za ciosem całym zespołem.
Mecz był jak najbardziej do wywalczenia, ale w kluczowych momentach przeciwnicy po prostu odjechali, a nam zabrakło prądu, żeby zamknąć tę stratę.
Wynik 81:102 boli, ale dostajemy zasłużoną lekcję koszykówki. Bierzemy ją na klatę i obiecujemy, że wpadniemy na jakiś trening kardio przed kolejną rundą. (Żart)
Wielkie dzięki za mecz, wracamy do gry w przyszłym tygodniu! 👑