Gardenstudiotreningu

Gardenstudiotreningu Witaj w Garden, świecie zrównoważonego rozwoju fizycznego oraz psychicznego. Nazywam się Barbara Kurpas i jestem twórcą studia treningu Garden.

Moim celem jest propagowanie odpowiedniego podejścia do życia jak i treningu.

Kilka lat temu myślałam, że odpoczynek trzeba sobie najpierw zasłużyć.Najpierw obowiązki. Najpierw dom. Najpierw praca. ...
22/04/2026

Kilka lat temu myślałam, że odpoczynek trzeba sobie najpierw zasłużyć.

Najpierw obowiązki. Najpierw dom. Najpierw praca. Najpierw wszyscy inni.
A potem, jeśli zostanie siła i czas, może ja.

Dziś wiem, że kobieta, która jest stale na końcu własnej listy, z czasem gaśnie. Traci lekkość, radość, cierpliwość i kontakt ze sobą. Nie dlatego, że jest słaba. Dlatego, że za długo dawała wszystkim wokół, zapominając o sobie.

Dlatego z ogromną radością zapraszam Was na wyjątkowy wyjazd Między Nami Kobietami. To nie jest zwykły weekend. To przestrzeń, w której można odetchnąć, poruszyć ciało, puścić napięcia, pośmiać się, pobyć z innymi kobietami i przypomnieć sobie, że Ty też jesteś ważna.

📍 29–31 maja
📍 Wisła | Ośrodek u Fojta

W programie:
✨ bachata od podstaw
✨ joga
✨ boks dla kobiet
✨ sauna, whirlpool bath, relaks
✨ wspólne wieczory
✨ kobieca energia bez oceniania i bez spiny

I również moje autorskie zajęcia:
✨ Chakra Dance – integracja ciała, ducha i umysłu

Za tym wyjazdem stoją kobiety z wyjątkową energią i razem tworzą piękną całość.

Żaneta Obniska poprowadzi bachatę od podstaw. Będzie lekkość, ruch, kobiecość, radość i dobra zabawa bez presji.

Natalia Laura Chowaniec nosi spokój, ciepło i kobiecą energię, przy której łatwiej odpuścić napięcie i po prostu być sobą.

Piotrowska poprowadzi kickboxing. To zajęcia o sile, granicach, pewności siebie i kontakcie ze swoją mocą.

A ja pojawię się w niedzielę z warsztatem Chakra Dance. Poprzez ruch, oddech i pracę z ciałem zaproszę Was do większej lekkości, radości i cieszenia się swoją kobiecością.

To będzie weekend, w którym kobiety nie rywalizują. Kobiety się wzmacniają.

Poprzez ruch, oddech i świadome czucie ciała będziemy wracać do siebie. Do miejsca, w którym jest więcej spokoju, mocy, kobiecości i prawdy.

💸 Cena aktualna: 1500 zł do 30.04
📌 Zadatek: 500 zł rezerwuje miejsce

Jeśli od dawna mówisz sobie „kiedyś”, to może właśnie teraz jest to kiedyś.

📩 Zapisy i szczegóły: w komentarzu 🤍

Barbara Kurpas
Harmony Garden Active Body and Mind

Kom.660615763

24/03/2026

Modelowanie Kobiecej Sylwetki w trakcie zajęć.
To nie jest zwykły trening. To świadoma praca z ciałem kobiety.
Pracujemy nad tym, co najważniejsze
nad kręgosłupem
nad miednicą
nad mięśniami głębokimi
nad stabilizacją
nad prawidłowym ruchem
Łączę trening siłowy z gimnastyką korekcyjno kompensacyjną, elementami treningu medycznego i modelowaniem sylwetki. Dzięki temu ciało nie tylko wygląda lepiej, ale przede wszystkim zaczyna funkcjonować lepiej.
Na zajęciach pracujemy spokojnie i dokładnie. Każda kobieta w swoim tempie. Każda z uważnością na swoje ciało. Kameralna grupa, super atmosfera i ogromna dawka wsparcia.
To zajęcia dla kobiet, które chcą
wzmocnić ciało
wymodelować sylwetkę
zmniejszyć bóle pleców
poprawić postawę ciała
zwiększyć siłę i sprawność
zadbać o swoje zdrowie na lata
To także czas dla siebie
czas uważności
czas pracy nad sobą
czas budowania kobiecej siły

Zapraszam na zajęcia
Modelowanie Kobiecej Sylwetki

ul. Rybnicka 1B
43-180 Orzesze
Tel. 660 615 763

Obfitość kobiety nie zaczyna się w jej kształtach.Zaczyna się w jej wnętrzu.Czasem objawia się jako czułość.Czasem jako ...
08/03/2026

Obfitość kobiety nie zaczyna się w jej kształtach.

Zaczyna się w jej wnętrzu.
Czasem objawia się jako czułość.
Czasem jako siła.
Czasem jako spokój, który pojawia się nagle, kiedy wszystko wokół jest w ruchu.

Kobieta nie jest jedną historią.

Jest wieloma historiami, które wydarzyły się w jednym życiu.
Jest dziewczynką, która kiedyś marzyła.
Jest kobietą, która nauczyła się przetrwać.
Jest tą, która kocha.
Tą, która czasem odchodzi.
I tą, która potrafi zaczynać od nowa.

Nie jesteśmy stworzone do życia w jednej wersji siebie.

Nasza natura jest cykliczna.
Jednego dnia jesteśmy światłem.
Drugiego dnia ciszą.
Czasem chcemy rozmawiać ze światem.
Czasem chcemy zamknąć oczy i wrócić do środka.

I to wszystko jest w porządku.

Bo kobieta jest jak ziemia.
Potrafi rodzić.
Potrafi chronić.
Potrafi odpoczywać.
Potrafi burzyć z niszczycielską furią.
Potrafi tworzyć od nowa.

Kobieta nie jest linią prostą.
Kobieta jest falą i posiada rytm.

Od tysięcy lat nasze ciała żyją w cyklu.
W rytmie miesiąca.
W rytmie księżyca.
W rytmie natury.

Na początku cyklu ciało budzi się do życia.
Organizm zaczyna tworzyć od nowa.

Potem przychodzi owulacja.
Czas światła.
Kobieta wtedy promienieje.
Jest bardziej otwarta.
Bardziej radosna.
Bardziej obecna dla świata.

Potem energia zaczyna się wyciszać.
Myśli się wyostrzają.
Pojawia się refleksja.
Czas wyciszenia i odpoczynku.

A potem przychodzi menstruacja.
Czas oczyszczenia.
Czas powrotu do siebie.

I znowu zaczyna się nowy cykl.

Kiedy zaczęłam naprawdę rozumieć kobiecy cykl, zobaczyłam coś ważnego.
My nie jesteśmy stworzone do bycia takie same każdego dnia.
Naszą naturą jest zmienność.
Naszą siłą jest cykliczność.

Ale kobiecość nie istnieje w samotności.
Każda z nas spotyka w życiu ludzi, którzy stają się dla niej lustrem.

Niektórzy pojawiają się na chwilę.
Niektórzy zostają na lata.

I czasem dopiero w relacji zaczynamy widzieć siebie wyraźniej.

Przykładowo biorąc pod uwagę rytm życia:
Mężczyzna funkcjonuje w rytmie dobowym.
My kobiety w rytmie miesiąca.

I to nie jest powód do rywalizacji.
To jest powód do zachwytu.

Bo kiedy kobieca i męska energia przestają ze sobą walczyć, zaczynają się uzupełniać.

Pamiętam moment w moim życiu, kiedy bardzo intensywnie pracowaliśmy nad komunikacją z moim mężem Tomkiem.
Próbowaliśmy się zrozumieć.

Kiedyś powiedział do mnie:
„Kicia, spróbuj patrzeć na świat tak jak ja. Będzie ci łatwiej.”
Opowiadał o bezpieczeństwie.
O strategii.
O odpowiedzialności.

Próbowałam.
Nie wyszło.

Potem on próbował patrzeć na świat tak jak ja.
Relacyjnie.
Emocjonalnie.
Głęboko.
Intuicyjnie.
I też nie wyszło.

Dopiero kiedy przestaliśmy próbować być tacy sami, zaczęliśmy się naprawdę spotykać.

On zobaczył we mnie kobietę.
Ja zobaczyłam w nim mężczyznę.

On dba o bezpieczeństwo.
O kierunek.
O fundament.
Ja tworzę przestrzeń.
Relacje.
Sens.
To nie jest podział ról zapisany w instrukcji.
To jest taniec.

Od kilku lat mam ogromny przywilej obserwować rozkwit kobiecości u mnie na sali.
Kiedy kobiety spotykają się w jednym miejscu.
Przychodzą z różnych historii.
Z różnych domów.

A mimo to łączą się:
W rozmowach.
Działaniach.
W wspólnocie " ja też tak mam".

Z różnymi doświadczeniami.

Na początku mówią o ciele.
O sile.
O kilogramach.
O kondycji.

A potem powoli zaczyna się coś zmieniać.
Kobiety zaczynają się rozluźniać.

Zaczynają oddychać pełniej.
Zaczynają mówić o sobie inaczej.
Jakby przypominały sobie coś, co zawsze w nich było.

Czasem patrzę na to i myślę, że to przypomina ogród.
Nie wszystkie kwiaty rosną w tym samym tempie.
Nie wszystkie potrzebują tyle samo słońca.
Ale kiedy mają przestrzeń, wodę i światło…
zaczynają rosnąć.

I nagle okazuje się, że kobiety są dla siebie nawzajem ogromnym wsparciem.
Nie konkurencją.

Lustrem.

Bo kobieta, która zaczyna świecić swoim światłem, często pomaga zobaczyć światło innym kobietom.

Ale jest jeszcze jeden moment, od którego wszystko się zaczyna.

Spotkanie z samą sobą.

To moment, w którym kobieta przestaje czekać, aż ktoś powie jej, że jest wystarczająca.

I zaczyna mówić to sama do siebie.
Miłość nie zaczyna się w czyichś oczach.
Zaczyna się w naszym sercu.

W Biblii jest zdanie, które znamy wszyscy.
Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
To zdanie jest proste.
Ale jego sens jest ogromny.
Bo z pustego naczynia nie da się nalać.
Jeśli kobieta nie widzi swojej wartości, będzie szukała jej w oczach innych.
Jeśli zacznie ją widzieć w sobie, zacznie ją też dawać światu.

I wtedy dzieje się coś niezwykłego.

Kobieta przestaje walczyć o uwagę.
Zaczyna świecić.
Nie dlatego, że musi.
Dlatego, że jest.

Dlatego dziś, w Dniu Kobiet, chcę powiedzieć coś bardzo prostego.

Kobieto.

Twoje światło już w Tobie jest.
Życzę Ci, żebyś zobaczyła swoje talenty.
Żebyś zaczęła je rozwijać i z nich korzystać.
Bo to, na czym się skupiamy, rośnie.
Życzę Ci spokoju w sercu.
Czułości dla siebie.
Odwagi, żeby być sobą.
I żeby Twoje wewnętrzne światło rozświetlało drogę nie tylko Tobie, ale też ludziom, którzy idą obok.

Jeśli czujesz, że to ten moment, że chcesz zadbać o siebie, swoje ciało, swój mental i energię,
zapraszam Cię do przestrzeni, którą tworzę:

Harmony Garden Active Body & Mind
Barbara Kurpas
ul. Rybnicka 1B
43-180 Orzesze

Najłatwiej mnie znaleźć pod nr kom.:

☎ 660 615 763 ☎

Pracuję indywidualnie i na zajęciach grupowych.

Praca 1:1 trening personalny 60 min - 150zł

Zakres pracy pakietowej:
• szczegółowy wywiad
• analiza stylu życia
• analiza składu ciała
• analiza postawy i wzorców ruchowych
• trening siłowy / funkcjonalny
• korekcja wad postawy
• elementy psychodietetyki
• praca nad nawykami (metoda Kaizen)
• rozmowa i prowadzenie mentalne

W kameralnym Studio Treningowym z indywidualnym podejściem.

Pakiet współpracy długoterminowej: co najmniej
3 m-ce (8 h treningu + 1 godzina konsultacji )

Cena: 999zł

Pakiet zorientowany na budowę techniki i korekcji postawy ciała:
9 h - Cena 1200 zł

Zajęcia grupowe:
Modelowanie Kobiecej Sylwetki

Wtorek i czwartek 8.00 I 18.00

Cena : 8 wejść 400 zł
Dla systematycznych 350 zł

Sobota rano
Zdrowy Kręgosłup- Cena 50zł

🌿 Do zobaczenia

Na macie,
Boso, samemu lub w grupie.

Barbara Kurpas

Kobieta, żona, mama, córka, przyjaciółka, przedsiębiorczyni
Trenerka personalna
Psychodietetyk
Trenerka zdrowego stylu życia
Trenerka gimnastyki korekcyjno-kompensacyjnej
Trener Mentalny
Trenerka Radykalnego Wybaczania

u

17/11/2025

Październik i listopad nie były dla mnie okresem, który można nazwać lekkim.
Nie były wygładzone, pastelowe, ani lukrowe.
Były intensywne, wymagające, surowe.
I prawdziwe.
Tak prawdziwe, że czasami aż trudno było oddychać.

To był czas, w którym wszystko nakładało się na siebie:

🔸 kończyłam jedną szkołę,
🔸 zaczynałam drugą,
🔸 miałam egzaminy,
🔸 pisałam i broniłam pracę dyplomową,
🔸 odbywałam praktyki w Sport-Klinice — z dorosłymi w bólu, z ludźmi, z praktykami, którzy codziennie ratują jakość życia innych,
🔸 przygotowywałam się na obóz nad morzem — logistykę, strukturę, materiały, pomysły, współprace,
🔸 prowadziłam firmę,
🔸 prowadziłam zajęcia w Harmony Garden,
🔸 jednocześnie będąc mamą, żoną, partnerką, kobietą, człowiekiem, który przeżywa intensywnie emocje, zmęczenie, poznaje swoje granice.

Robiłam to w biegu, na niewyspaniu, z energią wyciskaną do ostatniej kropli.
Ale zrobiłam.
Wyniki wyszły piękne, śpiewające =) i było w tym trochę splendoru, dumy i tych gratulacji, które na chwilę zatrzymują serce.

Ale ta historia nie jest o sukcesach.
Ta historia jest o ludziach.
Bo ja nie jestem samotną wyspą.
Nigdy nie byłam i nigdy nie chcę być.

Dziękuję ludziom, którzy mi towarzyszyli bardziej w tym czasie.
Wysyłam ogromną wdzięczność tym, którzy codziennie dokonują wyboru przebywania ze mną i wspólnego życia, tworzenia, poznawania siebie, doświadczania jego barw.

Dziękuję Agnieszce Olejnik i Justynie Brząkalik
za lustro, które pokazało mi to, czego sama bym nie zobaczyła.
Lustro nieagresywne, tylko łagodne — a łagodne lustro potrafi zmieniać najmocniej.

Bartoszowi z RAW Nutrition
za wsparcie, za działanie, za słowo, które nie było pustym gestem.
Za to, że moje kobiety nad morzem mogły dotknąć czegoś nowego, spróbować, poznać i wrócić bogatsze.

Moim przyjaciółkom
za rozmowy o życiu, za analizy, za burze mózgów i burze serca.
Za te zdania, które mnie niosły:
„Jak odpoczniemy, to zrobimy dalej… To i to. I to.”
Za wspólne planowanie przyszłości, nawet kiedy teraźniejszość była dla mnie ciężka.
Za to, że rozumieją mnie nie tylko w działaniu, ale też w zmęczeniu i przeżywaniu.

Kobietom z Harmony Garden
za proces.
Za pot, śmiech, partnerstwo, łagodność, przestrzeń i prawdę.
U mnie nie ma lukru.
U mnie jest życie.
Proces, który czasem niesie w górę, czasem rzuca na kolana, czasem przewietrza duszę.
Ale zawsze prowadzi do wzrostu.

A teraz największy ukłon. Najbardziej osobisty.

Tomek mój mąż, towarzysz, przyjaciel.

Kiedy ja prowadziłam firmę, szkoły, obozy, praktyki, projekty i procesy —
Ty trzymałeś dom.
Trzymałeś strukturę.
Trzymałeś nasze dzieci.
Trzymałeś przestrzeń, do której mogłam wrócić, gdy byłam wykończona.

Czasem mówimy różnymi językami.
Czasem żyjemy w innych rytmach.
Ale mamy wspólne wartości.
A to jest fundament, który się nie przewróci.

Jestem Ci wdzięczna za każdą przejętą odpowiedzialność, za każde „zrobiłem”, zanim zdążyłam o to poprosić.
Za troskę.
Za wsparcie.
Za obecność.
Za bycie mężczyzną, z którym mogę tworzyć dom, świat, rodzinę, życie.

Bez Ciebie nie byłoby mnie takiej, jaka jestem.

A filmik?

Filmik to tylko 36 klatek z pięknych momentów nad morzem.
Urywki.
Miłe obrazy.
Ale jego sens jest głębszy:

Zmiana środowiska otwiera głowę. Daje wytchnienie, odpoczynek.
Zmienia perspektywę.
Uczy doceniać.
Pozwala coś przerobić.
A czasem po prostu mówi:
„Wszędzie fajnie, ale w domu najlepiej.”

Te krótkie wyjazdy są jak reset duszy.
Pozwalają zobaczyć siebie z boku.
I wrócić z nową świadomością.

I jeszcze jedno. Najważniejsze.

Najważniejsze w życiu to poznać siebie.
Umieć być sobą.
Ale nie „sobą w pojedynkę”.
Tylko sobą w relacji.
Wśród ludzi, którzy akceptują Cię takim, jakim jesteś.
Wśród ludzi, którzy współtworzą Twoje życie, a Ty współtworzysz ich.

Bo my razem tworzymy ten świat.
Nie osobno.
Nie każdy w swojej bańce.
Razem.

I ja jestem Wam wszystkim wdzięczna:
za przytulasy, gratulacje, obecność, słowa, wsparcie, zrozumienie, za kop w moją du..
Za to, że jesteście w moim życiu.
A ja 🌿 w Waszym.

A jeśli czujesz, że chcesz wejść głębiej w siebie…

Ostatnie miesiące pokazały mi jedno:
największą siłę mamy wtedy, gdy znamy siebie i pozwalamy sobie być sobą — naprawdę.

Bez udawania.
Bez filtra.
W relacji z ludźmi, którzy nas widzą, akceptują i wspierają.
Bo człowiek nie rośnie w samotności.
Człowiek rośnie wśród ludzi.

I to właśnie dzieje się w Harmony Garden.

To nie jest zwykła sala.
To przestrzeń, w której:

— możesz wejść w siebie bez strachu,
— możesz zatrzymać się i posłuchać ciała,
— możesz odkryć swoje schematy,
— możesz pracować w rytmie, który naprawdę do Ciebie pasuje,
— możesz wzmocnić ciało, ale też emocje,
— możesz śmiać się, płakać, oddychać,
— możesz być sobą — w pełni, bez presji bycia „lepszą wersją”.

Bo to, co nas rozwija, to nie idealne okoliczności.
To prawdziwe relacje, partnerstwo, wzajemne widzenie i akceptacja.
To, że jesteśmy w tym razem.

I jeśli czujesz, że to jest moment, żeby:

✨ wejść w działanie,
✨ zobaczyć siebie wyraźniej,
✨ zrobić coś dobrego dla ciała i głowy,
✨ wejść w proces, który naprawdę Cię zmieni,

to zapraszam Cię do Harmony Garden.

Prowadzę:

🌿 Treningi indywidualne 1:1 — personalne, dopasowane do Ciebie, Twoich możliwości, Twojego ciała i Twojej historii.
🌿 Treningi grupowe z modelowania kobiecej sylwetki : w atmosferze prawdziwego wsparcia i kobiecej energii.

Zajęcia grupowe odbywają się:

• wtorki — 8:00 i 18:00
• czwartki — 8:00 i 18:00

Jeśli czujesz, że to rezonuje

po prostu zadzwoń:

📞 660-615-763

Barbara Kurpas Harmony Garden
Active Body & Mind
Orzesze ul. Rybnicka 1B

Porozmawiamy, zobaczymy, co jest dla Ciebie najlepsze, jaka droga, wyzwania, działania.

Odpuszczenie też jest działaniem.
Ja Cię usłyszę.
Zobaczę Cię.
I potowarzyszę w drodze, tam gdzie chcesz dojść.

Dzięki, że jesteś częścią mojej drogi.
To wszystko na dziś, Basia. 🌿













Adres

Rybnicka 1b
Orzesze
43-180

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 05:30 - 14:00
16:30 - 22:00
Wtorek 05:30 - 14:00
16:00 - 22:00
Środa 05:30 - 14:00
16:30 - 22:00
Czwartek 05:00 - 14:00
16:00 - 22:00
Piątek 05:30 - 14:00
17:30 - 22:00
Sobota 08:00 - 11:00

Telefon

+48660615763

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gardenstudiotreningu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gardenstudiotreningu:

Skróty

Udostępnij