03/05/2026
Rzutem na taśmę wybraliśmy się na Żmijowisko do .
Było pięknie, kameralnie acz intensywnie.
W turnieju bojowym nie zdążyliśmy wziąć udziału, bo każdy obiecał swojej żonie, że wróci wcześniej do domu, więc na tym polu nie mamy żadnych sukcesów.
W turnieju bardów, silna reprezentacja naszej drużyny w postaci Krystiana weszła do finału. Ale turnieju nie wygrał, bo pojechał do domu przed drugim etapem.
Więcej o naszych niedoszłych zwycięstwach już na kolejnych festiwalach!
Cóż więcej powiedzieć. Szkoda, że byliśmy tak krótko i tak okrojonym składem.
Niemniej jednak, dziękujemy organizatorom za ciepłe przyjęcie i kawał fajnej imprezy. Do zobaczenia za rok!