05/06/2026
Nie dało się dodać w pierwszej chwili. "System" informuje o błędzie technicznym:) ale jakoś się chyba udało opisać troskę o nas przez wspaniałych urzędników NIK.
https://www.facebook.com/fundacjaAdArma/posts/pfbid02sDYCwBtsED6Vgof9MoBXubxPQZpmtfMfLfPA3qUgCzVsaAEa3vDR7P86DgMYSWyUl
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wnioski z kontroli systemu dostępu do broni palnej. Sugerują one wprowadzenie kolejnych, istotnych ograniczeń w dostępie do broni i utrudnienie posiadania broni Polakom.
Fundacja Ad Arma wyraźnie podkreśla i zwraca uwagę, że już na samym początku komunikat NIK mówi o dokonanej kontroli:
„stworzonego w Polsce SYSTEMU OGRANICZEŃ w dostępie do broni palnej”.
NIK wprost potwierdziła więc to, o czym Fundacja Ad Arma mówi publicznie od początku swojego istnienia – państwowy system pozwoleń na broń został stworzony w celu ograniczania zwykłym Polakom dostępu do broni. Co do zasady nie służy on przecież ograniczaniu dostępu do broni przestępcom, bandytom i terrorystom, gdyż środowiska te posiadają broń nielegalnie z pominięciem całego systemu.
Jak z resztą dalej podaje NIK:
„reglamentacja dostępu do broni palnej oznacza administracyjną kontrolę państwa nad jej posiadaniem i używaniem.”
Opiera się to, jak już wielokrotnie mówiła Fundacja Ad Arma, o udzielanie państwowego przywileju w postaci możliwości uzyskania dostępu do broni po przejściu weryfikacji i procedur.
Dokonana przez NIK kontrola „systemu ograniczeń” skoncentrowała się niemal wyłącznie na procedurach, formalnościach, regulacjach, biurokracji, instytucjach, działaniach WPA policji itp. Nie dotyczyła posiadaczy broni, potencjalnych posiadaczy broni czy też rzeczywistych nadużyć związanych z wykorzystywaniem broni. Na tej podstawie zaproponowano wnioski w postaci m.in.:
- wprowadzenia obowiązkowych, okresowych badań lekarskich dla wszystkich posiadaczy pozwoleń na broń,
- ściślejszego monitoringu formalności związanych z wydawaniem i cofaniem pozwoleń,
- objęcie broni czarnoprochowej systemem państwowej reglamentacji,
- wprowadzenie kontroli warunków przechowywania broni.
Z drugiej strony, niemal w tym samym czasie Związek Zawodowy Policyjna Solidarność opublikował projekt ustawy dotyczący poszerzenia prawa do obrony. Jak zaznaczyli autorzy projektu:
„w Polsce musi zacząć obowiązywać twarda zasada »mój dom, moja twierdza« i każdy kto przychodzi z zamiarem napadu lub wyrządzenia krzywdy domownikom musi liczyć się z konsekwencjami nie tylko przewidzianymi w kodeksie karnym, ale także ze strony obrońcy”.
Główna zmiana dotyczy art. 25 kodeksu karnego, który w świetle projektu ustawy miałby przyjąć postać:
„nie popełnia przestępstwa, kto w obronie odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem, nawet jeśli w wyniku lub następstwie podjętej obrony sprawca zamachu stracił życie”.
Proponowane zmiany mają też m.in. ograniczyć niepewność prawną w zakresie obrony siebie oraz innych w przypadku napaści. Jak napisali autorzy projektu ustawy:
„system prawny nie może wymagać od obywatela, aby w sytuacji bezpośredniego, bezprawnego zamachu dokonywał precyzyjnych kalkulacji prawnych”.
Obie powyższe sytuacje z ostatnich dni pokazują, że w Polsce trwa walka o dostęp do broni oraz możliwość jej użycia w sytuacji zagrożenia. Walka, w której zwolennicy rozbrojenia i zniewolenia chcą doprowadzić do sytuacji, aby Polacy nie mogli posiadać żadnego przedmiotu mogącego służyć do obrony (tak jest już w wielu krajach Zachodu), a samoobrona będzie de facto zakazana i niemożliwa.
Dlatego Fundacja Ad Arma po raz kolejny apeluje do wszystkich środowisk w Polsce o pilne i zdecydowane działania na rzecz uwolnienia dostępu do kolejnych rodzajów broni spod systemu państwowych ograniczeń oraz działań prawnych na rzecz umożliwienia obrony siebie i innych przed napaścią.
Jeżeli będziemy dalej betonować status quo, cieszyć się z nadanych przez państwo przywilejów i twierdzić, że w Polsce jest wspaniale (rzekomy „Teksas Europy”) i nie trzeba nic zmieniać, to za jakiś czas obudzimy się w nowej rzeczywistości. Będziemy mieć nad Wisłą dokładnie to samo, np. Brytyjczycy, Niemcy czy Australijczycy (skanowanie ludzi na ulicach i więzienie za wyjście z nożem na grzyby), a kolejne pokolenia Polaków (o ile się w ogóle urodzą...) będą bały się nawet pomyśleć o czymś takim, jak posiadanie własnego scyzoryka.
Każdy człowiek ma przyrodzone prawo do życia. Z tego wynika prawo do skutecznej obrony. Dostęp do broni musi być więc gwarantowanym przez państwo PRAWEM a nie PRZYWILEJEM, a obrona siebie lub innych przed napaścią nie może być zależna od monopolu państwa na używanie siły.
Jeżeli zgadzacie się Państwo to:
1. Uświadamiajcie innych na temat pilnej potrzeby uwolnienia dostępu do broni w Polsce oraz zagwarantowania każdemu prawa do obrony.
2. Sami posiadajcie broń i noście ją przy sobie.
3. Wesprzyjcie działania Fundacji Ad Arma na rzecz przywrócenia powszechnego dostępu do broni:
Numer konta: 64 1020 5011 0000 9802 0292 2334
Fundacja Ad Arma