08/02/2023
Mija już tydzień od zakończenia pierwszego w tym roku turnieju wielkoszlemowego - Australian Open🏆. Novak Djokovic wygrał w Melbourne po raz dziesiąty 🔟, a po swój pierwszy tytuł sięgnęła Aryna Sabalenka. Jednak dla polskich kibiców bohaterką 🔝 została Magda Linette, która swoją skuteczną i agresywną grą zaszła aż do półfinału, pokonując po drodze zawodniczki ze światowej czołówki. Nie można również zapominać o finale debla w wykonaniu Jana Zielińskiego. Jednak pora na kilka szybkich wniosków, co wiemy po pierwszym turnieju wielkoszlemowym i czego możemy się z niego nauczyć? 🤔
➡️ Na początek historia Magdy Linette. Polka miała bardzo dobry początek sezonu. Udane starty w United Cup, wygrane spotkania i awans do półfinału z reprezentacją 🇵🇱. Jednak nawet ten start nie mógł być zapowiedzią, tego co się stało w Melbourne. Półfinał turnieju wielkoszlemowego, a po drodze pokonane zawodniczki ze światowej czołówki w tym Caroline Garcia czy Karolina Pliskova. Następnie mecz o finał, a szczególnie jego pierwszy set z Aryną Sabalenką Magda rozegrała na bardzo wysokim poziomie 👏. To właśnie historia Magdy Linette w światowym studiu Eurosportu została uznana za najlepszą. Kobietom wieku się nie wypomina, ale Polka w wieku 30 lat osiągnęła tak wielki sukces, a to w końcu dopiero początek sezonu i jako fani czekamy na kontynuację tej pięknej drogi. Po tym turnieju Linette jest 22. tenisistką na świecie, jej pracowitość i wytrwałość teraz przynosi zamierzone efekty. Czego uczy Magda Linette? Wytrwałości w dążeniu do celu, cierpliwości w pracy na korcie i poza nim, ale też tego jaką drogę musiała przejść od swojego pierwszego turnieju do teraz. Nie zawsze jest łatwo, nie wszystko przychodzi od razu, a małymi krokami 👣 jesteśmy w stanie osiągnąć wielkie rzeczy.
➡️ Walczył każdy, a na końcu i tak wygrał Novak Djokovic 😅. Serb po raz dziesiąty wywalczył tytuł w Australian Open, a szczególną uwagę warto zwrócić na jego mowę po zakończonym finale. Serb przyznał, że było to dla niego najtrudniejsze zwycięstwo w karierze, co było również widać po ostatniej piłce, kiedy na trybunach padł w objęcia najbliższych, a następnie nie był w stanie wrócić na kort. Tak wiele sił i emocji go to kosztowało. W zeszłym roku został deportowany, a w tym grał z kontuzją, w lewej nodze miał trzycentymetrowe rozdarcie mięśnia 😱. Nie dziwią zatem słowa, że to jego największe zwycięstwo. Jednak lider rankingu ATP miał po finale jeszcze przesłanie do innych, młodszych tenisistów i tenisistek 🎾. Triumfator swoje wystąpienie rozpoczął od przypomnienia, że Serbia i Grecja nie mieli wielu zawodników, na których mogliby się wzorować, po czym dodał – ,,Jednak miejcie marzenia, wielkie marzenia i nie pozwólcie nikomu, by je Wam zabrał. Nie ma znaczenia skąd pochodzisz i im bardziej wymagające i trudne masz dzieciństwo tym silniejszy będziesz. Stefanos i ja jesteśmy tego dowodem''. Od Djokoviva, można się wiele nauczyć, choć jego ekspresyjnych wybuchów złości, min i spojrzenia lepiej nie naśladować 🙃, to jego mowa po turnieju zachęca do przemyśleń i realizacji marzeń.
➡️ I na koniec Andy Murray. Zawodnik należący kiedyś do Wielkiej Czwórki, choć teraz nie jest w stanie utrzymać poziomu wspominanego już Serba, a z publicznością w Melbourne zdążył już się pożegnać na zakończeniu kariery, to jednak na światowe korty powrócił 😊. Z Australii zapamiętamy go po jego pięciosetowych pojedynkach, które choć na papierze wydawały się przegrane, w rzeczywistości pokazały jak wielką wolę walki ma Szkot. Wolę walki, chęć rywalizacji, ale i samą radość z gry 😃. Czasami po jego mowie ciała widać, że już ledwo idzie, a następnie broni osiem piłek, w tym cztery smecze i wygrywa całą akcję, a jego mecze trwają do czwartej nad ranem 🤯. Takie rzeczy tylko w wykonaniu Murraya i choć dwukrotny zwycięzca Wimbledonu przegrał w trzeciej rundzie z Hiszpanem Roberto Bautistą Agutem, to o jego pojedynkach na korcie mówiło się jeszcze podczas trwania całego turnieju 🔊. Nieustępliwość, walka do końca i o każdy punkt to pokazuje Andy Murray na korcie, a trzeba pamiętać, że gra ze sztucznym biodrem 💪.
PS Macie jakieś wnioski, ciekawe historie po tegorocznym Australian Open?