14/05/2026
Niby stary, a taki nowy 👌
Zrobiliśmy wszystko, co w naszych rękach 🤝
Warmia :: Bike 💚
🚴♂️ NEW BIKE DAY, ale z lekką łezką w oku…
Podczas wyprawy Veneto Gravel mój dotychczasowy kompan najlepszych rowerowych przygód powiedział: „Przemek, ja już chyba mam dość”.
I niestety nie była to metafora. Pęknięta rama ciut popsuła włoską przygodę. Plan był inny, ambicje były większe, noga była gotowa, ale rower uznał, że po niespełna 3 latach i ponad 24 000 km w naprawdę ciężkich warunkach czas powiedzieć: basta.
I wiecie co? Mam do tego roweru ogromny sentyment.
To nie był tylko sprzęt. To był kompan od błota, szutru, asfaltu, ultra, ustawek, warmińskich poranków oraz zagranicznych wypraw. Przeżyliśmy razem kawał pięknej rowerowej historii. Dużo kilometrów. Dużo przygód. Dużo kryzysów. Dużo radości.
Ale ta historia ma też bardzo ważny ciąg dalszy.
Rower był kupiony lokalnie, w stacjonarnym sklepie, u ludzi, którzy znają się na rzeczy i - co najważniejsze - nie zostawiają klienta samego z problemem.
Dzięki temu w niespełna tydzień od awarii miałem… NEW BIKE DAY 🚴♂️🔥 Nowa rama, przekładka - temat ogarnięty, gwarancja zadziałała, a ja zamiast zostać z pękniętym sercem i pękniętą ramą, mogę myśleć o kolejnych trasach.
I tu dochodzimy do ważnej konkluzji.
- Warto kupować rowery w stacjonarnych sklepach. Bo kiedy dzieje się coś poważnego, możesz pójść do człowieka. Nie do formularza. Nie do anonimowego maila. Nie do czatu z automatem. Tylko do kogoś, kto zna temat, zna Ciebie i realnie zaopiekuje się sprawą.
- Warto kupować sprzęt z szeroką gwarancją i programami typu Crash Replacement, bo w trudnym momencie nie zostajesz z niczym.
- I warto kupować lokalnie. Bo tu zostają pieniądze. Tu zostają relacje. Tu buduje się rowerowa społeczność.
Ogromne podziękowania dla Strefa Rowerów Olsztyn za profesjonalne podejście, sprawne ogarnięcie tematu i zwyczajnie ludzkie podejście do sprawy.
Łukasz Sadlak - dzięki za opiekę, konkret i spokój.
Paweł Dyczewski - dzięki za pomoc, zaangażowanie i szybkie działanie.
Stara rama kończy swoją misję z pięknym przebiegiem, dużą historią za sobą, naklejkami których już się nie odzyska. Nowa rama zaczyna kolejny rozdział.
A ja? Ja już pewnie zaraz znowu coś wymyślę. Bo przecież rower sam się nie ubrudzi.
Przemek Lenart
Korbujta z nami! 🚴♂️💚