02/09/2026
W przestrzeni social mediów, ale i nauki, można spotkać się z różnymi formami wykonywania testu Single Leg Countermovement Jump / Single Leg Jump. Dotyczą one przede wszystkim sposobu lądowania po oddanym skoku - jednonóż lub obunóż.
Osobiście jestem zwolennikiem opcji, w której po oddanym skoku jednonóż osoba poddawana ocenie ląduje na obu kończynach. Dlaczego? W tym teście kluczowe parametry wykorzystywane do oceny zdolności kończyny dotyczą faz, które dzieją się przed oderwaniem stopy od podłoża. Jeżeli celem jest ocena metryk z fazy odciążenia, hamowania czy propulsji, lądowanie na tej samej nodze nie jest niezbędne.
Co więcej, wymóg lądowania jednonóż zwiększa złożoność zadania. Osoba poddawana ocenie musi nie tylko z maksymalną intencją wykonać skok, ale również przygotować się do wylądowania i ustabilizowania ciała na jednej kończynie. To realnie może zmienić strategię wykonu, świadomie lub nieświadomie ograniczyć intensywność skoku, aby zapewnić sobie bezpieczne i stabilne lądowanie.
Dla jasności, warto wyjaśnić jeszcze, czy wykonywanie SL CMJ / SLJ z lądowaniem jednonóż jest bezużyteczne? Absolutnie nie, ponieważ może dostarczyć istotnych informacji zwłaszcza dotyczących fazy lądowania właśnie, które mogą okazać się istotne zwłaszcza w procesach RTS po urazach w obrębie kończyny dolnej.
Pytanie więc nie powinno brzmieć „czy w SL CMJ / SLJ powinno się lądować jednonóż czy obunóż?”, a raczej „Jakie zdolności chciałbym zmierzyć w teście SL CMJ / SLJ?”.