29/08/2026
🧭Pracowite to były wakacje! 🥾🌍
Ledwo skończyliśmy jeden obóz, już pakowaliśmy plecaki na kolejny. I tak oto wczoraj zakończyliśmy naszą gruzińską przygodę. 🇬🇪
To nie były wakacje z gatunku „hotel, basen i leżaczek”.
Były za to góry Kaukazu, trekkingi, pot, kurz na butach, kanion, wodospady, jaskinia, morze, Batumi, Kutaisi i mnóstwo kilometrów.
Było też Ushguli – miejsce, które chyba najbardziej potrafiło sprowadzić uczestników na ziemię. Dosłownie i w przenośni. Dwie noce w warunkach, które dla nas były przygodą, a dla mieszkających tam ludzi są po prostu codziennością. Awaria wody późnym wieczorem? No cóż… wtedy człowiek zaczyna naprawdę doceniać, że wcześniej był ciepły prysznic.
Była gruzińska kuchnia –chaczapuri, lobio, chinkali i cała masa rzeczy, których nazw nie zawsze potrafiliśmy powtórzyć. Jedni pokochali od pierwszego kęsa, inni uznali, że kanapka też jest całkiem dobrym rozwiązaniem.
Było sporo luzu, śmiechu i wspólnego włóczenia się, ale były też momenty, kiedy nogi mówiły: „Daleko jrszcze”.
I właśnie o to nam chodziło.
Żeby pokazać młodzieży, że podróżowanie nie zawsze oznacza wygodę. Że nie wszędzie jest Wi-Fi. Że czasem trzeba się spocić, zmęczyć, poczekać, spróbować czegoś nowego i trochę wyjść poza to, co znamy.
Bo nie chodzi tylko o to, żeby gdzieś być.
Chodzi o to, żeby zobaczyć, usłyszeć, przeżyć i poczuć!
I chyba właśnie dlatego ta Gruzja zostanie z nami na długo.
Zostały zdjęcia, wspomnienia, mnóstwo historii do opowiadania...
Gruzjo, DZIĘKUJEMY!!
My już wiemy, że jeszcze tu wrócimy.
A teraz?
Plecaki można rozpakować.
Na chwilę...
Pozdrawiamy
Aga, Piotrek
Słomy z buta
•Słomyzbuta •obozowewakacje •Kaukaz •obozmlodziezowy •Gruzja •podrozebezfiltra