06/08/2026
W pażdzierniku 2025 roku, kiedy w moim życiu przyszły kolejne zmiany.
Miałam ogromną potrzebę zaopiekowania się psem.
Od zawsze wiedziałam, że w moim życiu bedzie beagle albo owczarek niemiecki.
Warunki mieszkaniowe, jednak pozwalały na mniejszego.
Pamietam jak dziś po wyjściu z kawy od koleżanki, u której poruszałyśmy temat psów, przejeżdzałam koło schroniska.
Przeszłam przez pierwszą alejkę schroniska z dużymi psami, przez drugą, a już dalej nie mogłam, bo mi serce pękało.
Wróciłam się do ostatniej gdzie były same małe pieski, w przedostatnim boxie On 🐕, jedyny taki nie szczekał, spokojnie patrzył mi w oczy, zapytałam czy chce iść ze mną.
Stanął na tylnik łapkach zaszczekał dwa razy i oparł się o siatkę.
Moje serce już było jego 💕
Wrócilam po niego, kiedy mnie zobaczył rzucił się na mnie, jakbym była jego właścicielem.
I to jest niesamowite, jak ja sobie go zafirmowałam🍀.
Macie jakieś ciekawe historie ze swoimi czworonogami ?
Z chęcią zobacze ich zdjęcia w komentarzach 😍