18/11/2023
Fit wyzwanie - finał!
Patrząc na tą przemianę ciężko uwierzyć, że to tylko 24 treningi. A jednak determinacja Marty i moje kompetencje doprowadziły nas do tego miejsca.
Przeczytajcie i koniecznie zostawcie słowa wsparcia❣️
„Witam mam na imię Marta jak widzicie na pierwszych zdjęciach. Miałam bardzo dużo nadwagi. Próbowałam coś z tym robić ale wiecie sami jak to jest samej w domu. Albo się nie ma czasu albo się nie chce, w sumie to byłam takim leniem kanapowcem. Nie lubię chodzić na siłownię pocić się przy ludziach.
Kiedyś zobaczyłam post na FB pewnej trenerki Anna Pyrek bo o niej mowa. Dodała post o fit wyzwaniu. Hmm pomyślałam ćwiczenia w domu w zaciszu, plan treningowy, dietetyczny wsparcie pod każdym względem. Pomyślałam a co mi zależy wyślę zgloszenie.
Po jakimś czasie okazało się że się dostałam. Pierwsza wizyta. Uu stres niesamowity, ale Ania okazała się nie tylko trenerem ale super psychologiem. Ta rozmowa już dała mi kopa. Pierwsze treningi to poznawanie mnie przez nią. Od czego zacząć. I wiecie co, co spotkanie a było to 3razy w tygodniu było coraz lepiej. Miałam coraz więcej energii nawet po godzinnym spotkaniu.
Spotkania z Anią to codzienne wyzwanie, nigdy nie jest tak samo. I co najlepsze ćwiczenia nie są ciężkie a skuteczne. Popatrzcie sami. Nawet mając kontuzję kolana Ania tak dobrała ćwiczenia nie obciążając go. Ta kobieta zmieniła mnie i fizycznie i duchowo. Teraz wiem że wszystko siedzi w głowie. Że jak się chce to można „góry przenieść”
Jednym z motto które wisi u Ani jest: „Codziennie rób przynajmniej jeden krok w kierunku swojego celu” i tak właśnie zaczęłam robić. Dziś po prawie 2 miesiąca czuje się świetnie fizycznie i psychicznie, energia mnie rozpiera. Centymetry i kg lecą w dół. Nie chodzę jak kaczka, nie chrapie w nocy, szybciej chodzę, nie mecze się, skóra się zmieniła itd... dużo można wymieniać. Jednym słowem mogę powiedzieć że z całego serca polecam wszystkim tą kobietę. I dziękuję za jej za lepsze moje życie.”