02/09/2021
🐾🐾🐾
Z rozpędu i z poczucie, że tak będzie łatwiej wpadamy czasem w nie swoje życie.
Idziemy ścieżką, która przeszło już wielu ludzi. Szukamy śladów stóp i sprawdzamy, czy ktoś tędy już przechodził.
Niechętnie bierzemy maczetę i odważnie torujemy nową drogę.
Czego się boimy?
Tego że na końcu nic nas nie czeka.
Tego, że ktoś powie "no przecież mówiłam, żebyś nie wymyślała i szła zgodnie z mapą".
Boimy się niebezpieczeństwa związanego z nieznanym.
Boimy się siebie w nowej sytuacji.
Boimy się, że nie przetrwamy.
I kroczymy dalej wydeptaną dróżką, jak żółte kaczątka za mamą kaczką.
"Bo tak jest lepiej..."
Lepiej, dla kogo?
Lepiej będzie tylko wtedy kiedy zaczniesz słuchać dzikiego głosu w środku siebie, który jest i zawsze był...
Możesz go tłumić, uciszać, stąpać głośniej na wydeptanej drodze.
Ale on będzie wracał.
I jeśli jeszcze go słyszysz, to znak, że nadal próbuje. To znak, że Twoje pragnienia są jeszcze żywe i że możesz zacząć nieśmiało wychylać się ze znanego labiryntu...
Biegnij, to teraz jest TEN moment 💙
🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾🐾