10/08/2026
Wakacyjny luz, piekielny ogień i powrót na podium! ☀️🏆 Co słychać w Kęsy Team 🤔
Ostatnie dni w naszej ekipie stały pod znakiem zasłużonego, wakacyjnego balansu. Po emocjach, jakie towarzyszyły nam podczas startów na Gauja Trail by UTMB Łotwa, przyszedł czas na złapanie oddechu. Regeneracja to kluczowy element planu treningowego przed kolejnymi wyzwaniami, ale jak dobrze wiecie Kęsy Team w miejscu usiedzieć nie potrafi! 😉 Miniony tydzień idealnie połączył luźną, letnią atmosferę z solidną dawką sportowego charakteru.
Oto krótkie podsumowanie tego, co działo się u nas w ostatnich dniach:
🔥 Środa w piekielnym wydaniu, czyli trening z charakterem. Środowy trening zapamiętamy na długo. Pogoda postanowiła wystawić naszą determinację na ciężką próbę, warunki były iście piekielne, a żar lejący się z nieba topił asfalt. Mimo to ekipa stawiła się w komplecie. Zamiast narzekać na upał, zrobiliśmy swoje, udowadniając, że hart ducha i solidnie przepracowane miesiące pozwalają biegać w każdych warunkach. Łatwo nie było, ale satysfakcja po schłodzeniu się zimną wodą bezcenna!
🏆 Sobotnie pasmo sukcesów na Grand Prix Doliny Noteci Weekend przyniósł nam ogromne powody do dumy, a wszystko to za sprawą naszej niezawodnej kobiecej reprezentacji. Karolina i Basia wystartowały w kolejnej odsłonie Grand Prix Doliny Noteci. Dziewczyny pokazały niesamowitą formę i wolę walki, co przełożyło się na fantastyczne wyniki na podium:
🏃♀️Basia, po pięknej, mądrej walce wybiegała znakomite 3 miejsce w kategorii K50! 🥉
🏃♀️Karolina, nie dała szans rywalkom i stanęła na najwyższym stopniu podium, zdobywając 1 miejsce w kategorii K40! 🥇
Dziewczyny, ogromne gratulacje! Wasza ciężka praca przynosi genialne efekty, a oglądanie Was w strefie medalowej to czysta przyjemność.
🚴♂️🏃 Weekendowy chillout, rowery i spokojne kilometry
A co robiła reszta ekipy, podczas gdy dziewczyny walczyły o puchary? Postawiliśmy na aktywną regenerację i pełen wakacyjny luz. W ruch poszły rowery, na których kręciliśmy kilometry bez presji na czas i tempo, ciesząc się piękną pogodą. Nie zabrakło też tradycyjnego, spokojnego long run idealnego na przewietrzenie głowy i rozruszanie nóg po cięższych akcentach.
Akumulatory zostały w pełni naładowane, morale w zespole są na najwyższym poziomie, a nogi rwą się do kolejnych wyzwań. Czas regeneracji powoli dobiega końca pora zacząć mocniejsze odliczanie do następnych startów, o których opowiemy Wam już niedługo! 🚀
Dziękujemy, że tak mocno nam kibicujecie i tworzycie z nami tę biegową rodzinę. Wasza energia niesie nas na trasie! 🫶
A jak minął Wasz tydzień? Postawiliście na mocny wycisk w upale, rowerowe wycieczki czy pełen relaks na leżaku? Dajcie znać w komentarzach! 👇💬