16/03/2026
Gdy większość mieszkańców Nysy smacznie spała, na krytej pływalni w Nysie zaczynała się dopiero walka z prawdziwym zmęczeniem. Otyliada 2026 udowodniła, że granice wytrzymałości leżą znacznie dalej, niż podpowiada rozsądek, a nyskie pływaczki zaskoczyły formą.
Startujący tłumaczą, że Otyliada jest dla każdego. „Nie ma przymusu – możesz wejść do wody i wyjść, kiedy chcesz. Chodzi o to, żeby zmierzyć się z własnymi umiejętnościami i granicami.”
Zaskakujący przykład motywacji dotyczy najmłodszej ze startujących. Mająca niespełna 11,5 roku Marta pokonała dystans aż sześciu kilometrów. Przepłynęła po kilometrze za każdego członka rodziny. „Pierwszy kilometr był za mamę, drugi za tatę, trzeci i czwarty za braci, piąty za mnie, a ostatni za naszego psa Rico” – tłumaczyła.
Analiza wyników rok do roku pozwala dostrzec, jak potężne znaczenie ma systematyczna praca. Najbardziej spektakularnym przykładem progresu w nyskiej edycji był wynik Bartłomieja, który w 2025 roku przepłynął dystans 10 km, zajmując 14. miejsce. W ciągu zaledwie jednego roku ten sam pływak poprawił swój rezultat o blisko 17 kilometrów, osiągając w 2026 roku wynik 26,70 km, co zapewniło mu drugie miejsce na podium.
W tegorocznej edycji Otyliady wzięło udział łącznie 2660 zawodników, którzy wspólnie pokonali imponujący dystans 22 225 km (ponad pół obwodu Ziemi). Wydarzenie połączyło pokolenia – najmłodszy uczestnik miał zaledwie rok, a najstarszy 86 lat.
Mimo zaciętej walki, kolejny raz nie udało się pobić rekordu Otyliady. Ten od blisko dekady należy do Sebastiana Karasia, który jest profesjonalistą i pokonał dystans aż 54,2 km. Karaś jest zdobywcą 50 medali na Mistrzostwach Polski we wszystkich kategoriach wiekowych i ustanowił 5 rekordów kraju na basenie. W tym roku najlepszy wynik w Polsce „wykręcił” Aleksander Janczylik w Słupsku, osiągając 44,9 km.
Kordian Kolbiarz Burmistrz Nysy
Miasto i Gmina Nysa
ARN - Agencja Rozwoju Nysy
Pan Kukurydza