05/01/2026
Czytam wiadomości w których jest sprawozdanie tego co co wyszło.
Ale częściej jest tak, że w tej wiadomości jest napisane co poszło źle. Czytam, że zadanie domowe nie wychodziło, że początek jazdy był tragiczny. No po prostu same minusy i wątpliwości czy w ogóle potrafimy jeździć. 🥴
Następuje dzień treningu i nagle jak ręką odjął... Wychodzi. 😂
Przypominam sobie sama początki treningu gdy mówiłam co mi nie wychodziło od ostatniego, jakie miałam problemy i odczucia.
No i potem jak na złość, jakby trudności specjalnie chowają się akurat wtedy gdy Trener jest na placu.
Ale zazwyczaj po takim treningu udawało mi się docenić to, że mimo trudniejszych jazd udało mi się przepracować rzeczy w taki sposób, że z Trenerem mogłam poruszyć inne zadania.
Pamiętajcie, gorszy dzień nie oznacza końca świata.