26/02/2023
TYMCIO MA DZIŚ ROCZEK 😊
Moje zwycięstwa! (4/5)
Hola Amigos!
Wracam do Was dzisiaj z czwartym i przedostatnim rozdziałem opowiastek o tym co u mnie się działo przez ostatnie 5 lat. Dziś będzie o sukcesach albo przynajmniej o tym co sprawia, że jestem szczęśliwy.
1. Kariera zawodowa
Tak naprawdę to jestem na początku tej drogi. Po trzech latach pobytu w Poznaniu, dwa lata temu na stałe wróciliśmy do Zielonej Góry i dzisiaj powoli mogę mówić o małych sukcesach zawodowych. Chociaż pewnie i to za wiele 😊. W każdym razie dzięki propozycji od mojego przyjaciela Pawła pod koniec ubiegłego roku dostałem szansę rozwijania się na stanowisku ‘kierowniczym’ w pewnie części z Was znanej firmie BOHAR Palety Transport. Dlaczego znanej? A no firma BOHAR była swego czasu moim sponsorem 'czapkowym' w trakcie podróży po Ameryce Południowej. Dzisiaj znowu nasze drogi się łączą. Tym razem bardziej na płaszczyźnie zawodowej.
2. Narzeczona … Żona – Anetka
Dość o kwestiach zawodowych, bo to jedynie dodatek do największego szczęścia, do największych sukcesów:
Ktoś pamięta jeszcze o zaręczynach 11.11.2018 w trakcie Marszu Niepodległości? Nagłówki w TVP, TVN, RMF FM, Fakt i wiele innych 😮. Matko Bosko! Co się wtedy działo! No i ten straszny Morawiecki 😊. Oj grubo ponad 1000 osób odpłynęło z tego fanpage po wpisach z Premierem Mateuszem, hejtu też trochę było, ale chrzanić to – co przeżyliśmy, to nasze!
Potem był ślub, jeden, następnie drugi, haha. No tak – zaplanowany na Maj ślub kościelny ze względu na pandemię niestety się nie odbył. W tym dniu wzięliśmy więc ślub cywilny, a ten właściwy, kościelny po kilku miesiącach. I tak sobie żyliśmy wspólnie z już wtedy żoną Anetką i psem Tokio. Aż tu nagle nastał dzień, ten dzień – dokładnie ROK TEMU!
26.02.2022…
3. Narodził się syn – Tymoteusz!
I wtedy się dopiero zaczęło! Ach, jakże fantastyczny był to rok! Każdy jeden pojedynczy dzień to tak ogromna dawka szczęścia, że powiem szczerze – ciężko to opisać słowami 😊. Każdy z nas słyszał już wiele razy: jak urodzi ci się dziecko to zobaczysz jakie to szczęście. I wiecie co? Nie próbujcie sobie tego wyobrażać…
🔥 Obserwowanie jak dorasta twoja pociecha to szczęście tak abstrakcyjnie piękne!
🔥 Obcowanie z synem, który każdego dnia rozwija się, uśmiecha się do ciebie, wie kim jesteś i staje się coraz bardziej dojrzały to radość tak niebywale aż wręcz abstrakcyjnie piękna 😍😅
🔥 Co tu gadać! Każdy jeden pojedynczy uśmiech dziecka, każdy wypowiedziany dźwięk, który nic nie znaczy, każdy mały i niepewny krok, każda sekunda w trakcie której możesz się do niego przytulić - każda pojedyncza chwila spędzona z synem to szczęście bezcenne i tak ogromne, którego nie da się porównać do niczego 😍
I to wreszcie dzięki Tymkowi mogę w pełni powiedzieć: Jesteśmy Rodziną ❤️. I właśnie ten fakt sprawia, że ... Jestem cholernie szczęśliwy!
Bo mam piękną, zaradną i odważną żonę Anetkę
Bo mam wspaniałego i najsłodszego syna Tymcia
BO RAZEM JESTEŚMY RODZINĄ
I niczego mi więcej nie potrzeba!
Trwaj chwilo, jesteś piękna 😍