20/07/2026
Dzisiaj post do „MASTERSÓW” do ludzi którzy, robią bo chcą a już nie muszą 😛 W naszym klubie jest wielu mastersów, ludzi, którzy naprawdę nie muszą już nikomu niczego udowadniać, to Oni motywują mnie jako trenera gdy mam gorszy czas (tak też taki miewam🙈). Mają pracę, rodziny, obowiązki, a mimo to wciąż przychodzą na matę. Mają ambicję, chcą się rozwijać i stawać lepsi. I to jest piękne !!!
Masters powinien cieszyć się procesem. Uczyć się techniki, rozwijać swoje BJJ, trenować mądrze i przede wszystkim trwać na macie jak najdłużej. Nie każdy sparing musi być finałem mistrzostw świata, a każde klepnięcie ciosem w poczucie własnej wartości. Czy to znaczy, że masters ma leżeć i patrzeć, jak inni wojują?
NIE W NASZYM KLUBIE W NASZYM NIE !
Masters również ma walczyć, naciskać, dawać przykład i czasem pokazać młodym, że doświadczenie oraz charakter mają ogromne znaczenie. Ma trenować mocno, ale mądrze. Walczyć o rozwój, nie o zaspokojenie ego kosztem własnego zdrowia. Nie musi wygrać każdej rundy. Ma wyciągnąć z niej lekcję, podać rękę partnerowi i być gotowy wrócić jutro.
Bo największym sukcesem mastersa nie jest jedna wygrana wojna. Największym sukcesem jest pozostać w grze przez wiele kolejnych lat 👊
MATA WERYFIKUJE TWOJE EGO, NIE TWOJĄ WARTOŚĆ 🫵
wśród fanów