06/07/2026
To będzie post polecajka.
🩵💛💙💚
Są miejsca, do których jedzie się, bo są wpisane w program wycieczki. I są takie, które odnajduje się zupełnie przypadkiem… a potem z nami zostają.
Kiedyś Kaszuby były dla mnie przede wszystkim pracą. Kilka razy w roku odwiedzałam z grupami Szymbark, Dom do Góry Nogami czy Skansen we Wdzydzach. Pokazywałam ludziom najbardziej charakterystyczne zakątki tego regionu.
Tym razem było inaczej.
Los i potrzeba zgłębienia wiedzy zaprowadził nas najpierw do Pani Prządka - Pan Gręplarz czyli do Kaszubskiej Manufaktury Wełny, a później do miejsca, którego nie mieliśmy w planach, ale z uwagi na odległość od domu postanowiliśmy wziąć pod uwagę tylko na nocleg. I chyba właśnie dlatego zachwyciło nas jeszcze bardziej.
Folwark Pod Dębem Liniewko Kaszubskie
🩵💛💚💙
Nie potrafię opisać go tylko przez pryzmat pięknych wnętrz czy otoczenia. To jedno z tych miejsc, w których od pierwszej chwili czujesz się dobrze. Nie zastanawiasz się, czy to styl boho, farmhouse czy pałacowa elegancja. Po prostu czujesz się jak u siebie. Jak w domu, do którego chce się wracać.
Obejrzałam ich rolki - zazdroszczę, ja takich kręcić nie umiem, są naprawdę piękne. Ale dziś wiem, że nie oddają tego, co jest tam najcenniejsze. Klimatu, spokoju i serdeczności właścicielki - Pani Beaty, nie da się zamknąć w kilkunastu sekundach filmu.
Chyba ściągamy się wzajemnie - osoby które kochają zwierzęta, a jest tam ich sporo. Pasję do koni widać na każdym kroku. Nie stoją uwiązane na małym padoku lecz biegają szczęśliwe na hektarach pod lasem. Widoki zapierają dech.
Czasem warto zjechać z głównej drogi, skręcić tam, gdzie nie prowadzi przewodnik, i pozwolić sobie na odkrywanie. To właśnie wtedy znajdujemy miejsca, do których naprawdę chce się wracać.
A my… z pewnością tam wrócimy i serdecznie polecamy ❤️
Na foto kilka mało profesjonalnych klatek z pobytu 🙂