Losy Barki

Losy Barki Witajcie na stronie Barki! Barka to 18-letnia klacz śląska, która chcemy uratować od rzeźni. Na tej stronie będzie opisywane jej życie:)

Barka ma już 20 lat. U nas od 4 lat. Właściwie na emeryturze jako że jest bardzo podatna na kontuzje ścięgien. Wet mówi,...
26/12/2024

Barka ma już 20 lat. U nas od 4 lat. Właściwie na emeryturze jako że jest bardzo podatna na kontuzje ścięgien. Wet mówi, że to raczej związane z jej życiem spędzonym w zamknięciu gdzie nie miała zapewnionego zdrowego ruchu i ścięgna nie były stymulowane i nie miały okazji się wzmocnić. Obecnie jest akurat dobrze ale bierzemy ją tylko bardzo okazjonalnie na spacery, raczej bez biegania, chyba że ona jest chętna a podłoże bezpieczne dla jej nóg ale i wtedy nie za wiele. Chwila nieuwagi lub trochę za dużo i może sobie znowu naderwać ścięgna więc nie warto ryzykować. Brakuje jej niestety regularnej opieki, ma niby 3 wolontariuszki ale czasem przez parę tygodni nikt do niej nie przyjedzie i o nią indywidualnie nie zadba. Mimo to jest cały czas w towarzystwie znanych koni i od kiedy mamy kózkę to barka zaczęła jej matkować czyli wydaje się ją trochę traktować jak swojego źrebaka, których miała parę. Jest dobrą matką 🙂. Chciałabym powiedzieć że poza słabymi nogami zdrowie jej dopisuje dobre, ale jak przystało na starszego konia bolą ją też trochę już stawy, dlatego ze swojej strony staram się podawać jej żelatynę i zioła przeciwzapalne, jedna z wolontariuszek też oferowała się zakupić zapas ziół ostatnio. W ostatnich kilku dniach niestety zrobiła sobie coś w oko, bardzo łzawiło, a po dwóch dniach zauważyłam że jest nieco zamglnone. Zdaje mi się że widzi na to oko, ale będę dopiero konsultować z wetem tą sytuację. Niestety rzadko jakoś jej robię zdjęcia, postaram się to nadrobić. W każdym razie Barunia żyje i kopie jeśli wypada mi tak powiedzieć 😁

06/09/2021
18/11/2020

🙂

12/11/2020

Wykład o kopytach dla studentów (IVSA) wydziału weterynarii UP we Wrocławiu

03/11/2020
Zbyt wiele się u nas nie dzieje. Barka sporadycznie chodzi pod siodłem. Jest coraz milsza dla ludzi, a nawet zdarza jej ...
09/07/2020

Zbyt wiele się u nas nie dzieje. Barka sporadycznie chodzi pod siodłem. Jest coraz milsza dla ludzi, a nawet zdarza jej sie przytulać. Poznaje nowe smaki, końskie słodycze i jest nimi zachwycona, ale zawsze na początku pochodzi do nowego jedzonka nieufnie. Miala bardzo lichą grzywe wiec zostala ścięta.

Jeżeli ktoś byłby chętny zapraszam do kontaktu, można przyjść i dac barce smakołyka, pomiziać sie, wyczyścić a nawet moze i pojechac na spacer ❤

Barka pierwszy raz w życiu pod siodłem. Barka jest w nowej stajni już od 7 tygodni i w tym czasie mieliśmy okazję obserw...
03/05/2020

Barka pierwszy raz w życiu pod siodłem.
Barka jest w nowej stajni już od 7 tygodni i w tym czasie mieliśmy okazję obserwować jej przemianę z konia zdezorientowanego, wystraszonego, a jednocześnie grymaszącego i gotowego grozić człowiekowi podczas dotyku, podawania nóg, prób ustąpienia od nacisku, wszystko to kończylo się kwikiem, a czasem i grożeniem nam. Trudno bylo oczekiwać od niej zaufania, sympatii i posłuszeństwa, nie dało się jej nawet spokojnie wyczyścić nie mówiąc już o podnoszeniu nóg czy jakiekolwiek pracy z nią. Stopniowo udało się nam sprawić żeby zachowania przez nas pożądane były dla niej łatwiejsze i przyjemniejsze, a rzeczy niepożądane były dla niej trudniejsze lub nieprzyjemne. Pomału zaczęło się udawać podawanie nóg, przyzwyczailiśmy ją do akceptowana dotyku na całym ciele, ale nadal niespodziewane klepniecie jest dla niej zbyt duże. Można ją wyczyścić w miarę spokojnie, widać przy tym rozluznienie, a jeśli podrapać ją po szyi to nawet zadowolenie. Jako że zachowuje się od paru tygodni coraz bardziej spokojnie parę dni temu podjęliśmy próbę wsiadania z poprawka na to, że o ile zakładanie czapraka będzie dla niej problemem, to najpierw to na spokojnie wypracujemy, jeśli zakładanie siodla będzie dla niej problemem to będziemy to ćwiczyć aż Barka zrozumie ze to jej nie robi krzywdy, jeśli dopinanie siodla będzie problemem to tez przepracujemy, i ostatecznie jeśli proces wsiadania jezdzca będzie zbyt stresujące to rozlozymy go na wiele etapów. Barka nigdy wcześniej nie była wsiadania, pracowała tylko w polu. Mimo to wszystko poszło bez problemów, przejawia jedynie niewielki niepokój przy dopinaniu siodla i następnie przy wsiadaniu, ale niepokój w oby przypadkach był lekki i po paru chwilach się rozluźniała dlatego biorąc pod uwagę że całe życie pracowała dla człowieka i nie jest koniem dzikim tylko bardzo doświadczonym pod wieloma względami wykonaliśmy plan maximum, czyli w ciągu 15 minut nie spiesząc się ubralismy ją, podeszlismy do wsiadaczki, wsiadl na nia człowiek, pochwlailismy ją, zrobiliśmy kółeczko spacerkiem, pochwaliliśmy i człowiek zszedł, koniec pracy na ten dzień.

Poszło nam gladko ale trzeba wsiac po uwagę, że przez półtora miesiąca budowalismynu niej szacunek i zaufanie do człowieka i tylko dlatego udało się to zrobić w taki bezproblemowy sposób.

Barka od 3dni osłabiona, słaby apetyt, początkowo myślałam że ją lekka kolka może brała bo się często kładła i wstawała ...
14/04/2020

Barka od 3dni osłabiona, słaby apetyt, początkowo myślałam że ją lekka kolka może brała bo się często kładła i wstawała i nie zdjadła śniadania ale innych objawów kolkowych ani innych nie zauważyłam. Ale jeden dzień minął, drugiego to samo, trzeciego dnia temp wyszła 38,6 (norma 38 +- 0,5 stopnia) i pokazał się żółty glut w nosie. Dzisiaj pojedyncze kaszlnięcie rano i temp 38,8. I wyszło że jakieś przeziębienie lub grypsko. Po wizycie wetki wyszło, że barka ma stan zapalny górnych dróg oddechowych. Dziś temp przy wetce wyszła 39 stopni czyli pół stopnia ponad granicę normy. Rano nadal była osłabiona i słaby apetyt więc ostatecznie wezwałam wetkę i zauważyła podwyższone tętno, zmierzyła temp 39 stopni, powiększone węzły chłonne przy ganaszach i szmery w gardle/krtani (?), jeśli dodać do tego żółty glut z nosa, ogólne osłabienie, mniejszy apetyt i jakieś pojedyncze kaszlnięcie uznała że najlepiej będzie podać antybiotyk i leki przeciwzapalne. Antybiotyk poszedł strzykawką domięśniowo (w zadek) i jeszcze są 4 dawki na 4 dni, leki przeciwzapalne w proszku na 3 dni. Za jakieś 2 dni wetka podjedzie obejrzeć postępy w leczeniu. Wizyta z lekami kosztowała 180zł (policzone po znajomości) z czego Wiki i Kasia złożyły się na 140zł. Kto chętny zasponsorować brakujące 40zł?

08/04/2020

Prowadzenie Barki na uwiązie - 13 marca 2020. Nie nagraliśmy niestety pierwszych jej prowadzeń, gdy całkowicie i wyłącznie skupiona na otoczeniu właziła non stop na człowieka a gdy się jakkolwiek próbowało ją odsunąć to kwiczała i się złościła. Dla bezpieczeństwa była wtedy prowadzona na ostrym wędzidle, bo uległym wystraszonym zwierzątkiem to ona nie jest. Tu na filmiku już wstępnie utemperowana, ale nadal słabo szanuje przestrzeń wokół człowieka i kwikiem i nerwami odpowiada na bardziej stanowcze próby odsunięcia. Na wybiegu przy próbie pogłaskania po zadzie odpowiedziała raz groźbą skopania. A więc 18-letni koń stosujący specjalnie elementy agresji na człowieka, próbujący go zastraszyć, a jednocześnie też się go bojący i nieufający. Nie wiem czego sie spodziewaliśmy ale na pewno nie konia wymagajacego aż takiej korekty zachowania. Nauczenie jej nowych wzorców postępowania potrwa prawdopodobnie kilka miesięcy, a i wtedy nie ma gwarancji, czy będzie zawsze uległa i bezpieczna tak jak koń być powinien. Na tą chwilę kontynuujemy naukę szacunku i uwagi względem człowieka np. podczas spaceru, naukę przyjmowania dotyku, głaskania, klepania i nacisku, a także ustępowania od nacisku, naukę podawania kopyt, swoją drogą kopyt wymagających kilku miesięcy leczenia, odczulamy na bat a uczulamy na sygnały głosem, nawet naukę ciepliwości, choćby przy takiej niepozornej sprawie jak ściąganie kantara z głowy. Z drugiej strony staramy się wzbudzić uczucie zaufania i sympatii, bo z tym jest słabiutko, na widok człowieka podchodzącego do boksu Barka zwykle albo kuli uszy albo wycofuje się wgłąb boksu. Na otwartej przestrzeni natomiast obraca się tyłem i odchodzi z machnięciem ogonem, okazując lekceważenie i antypatię. Pracy a pracy nas czeka...

Przy okazji przypomnę, że zrzutka na drugą ratę za Barkę wciąż trwa, choć w oszalałym obecnie naszym kraju ludzie mają teraz inne sprawy na głowie, ale kto może niech nam pomoże - udostępniajcie, lajkujcie, wpłacajcie.

Każdemu, kto w jakiś sposób przyczynił się do wykupienia Barki przed rzeżnią, dziękujemy i zapraszami w odwiedziny, żeby ją na własne oczy zobaczyć i pogłaskać, a najlepiej dać trochę marchewek, które bardzo lubi.

Może byłby też ktoś chętny do pomocy wolontaryjnej przy Barce? Ktoś kto ma trochę wolnego czasu, przyjdzie, wysłucha instruktażu, pogłaszcze i podrapie, wyczyści, weźmie na spacer, zagada do niej i potowarzyszy przy skubaniu trawki, spędzi z nią po prostu czas. Bo oprócz ustalania reguł trzeba jeszcze dać jej jak najwięcej przyjemnych skojarzeń z człowiekiem.

OKOLICE CZĘSTOCHOWY - aukcja jazd konnych.Stajnia Ihasia z Nierady koło Częstochowy oferuje na cel odkupienia przed rzeź...
19/03/2020

OKOLICE CZĘSTOCHOWY - aukcja jazd konnych.

Stajnia Ihasia z Nierady koło Częstochowy oferuje na cel odkupienia przed rzeźnią klaczy Barki KARNET 5h JAZDY KONNEJ dla początkujących lub zaawansowanych, możliwe tereny, do wykorzystania do 31 grudnia 2020.
Stajnia jest kameralna, jazdy odbywają się indywidualnie lub w parach z naciskiem na rozluźnienie i równowagę oraz porozumienie z koniem, uczą myśleć.
W ofercie są naprawdę fajne tereny 😁. I przyjemne, zrównoważone konie o wygodnych chodach (z jednym może wyjątkiem)🙂. A na ujeżdżalni nie ma klepania dupogodzin ani wyczynów kaskaderskich, tylko jest poszukiwanie rozluźnienia, równowagi i zrozumienia psychiki konia aby jazda na nim była bezpieczna i przyjemna dla jeźdźca i konia.

Dlatego nie żałujcie grosza!

Karnet można nabyć w drodze licytacji. Cena wywoławcza 50zł. Wasze propozycje składajcie w komentarzach pod tym postem na stronie Losy Barki, posty pod udostępnieniami nie biorą udziału w licytacji. Koniec licytacji we wtorek 24 marca o 21.00.

Po wygraniu aukcji zwycięzca zostanie powiadomiony i będzie miał 3 dni na wpłacenie wylicytowanej sumy poprzez stronę naszej zrzutki https://zrzutka.pl/w39bkm a przy wpłaconej kwocie musi podać swoje imię i nazwisko najlepiej z dopiskiem "za karnet". Zapraszamy do licytacji.

Aukcję będziemy jeszcze powtarzać, żeby zebrać jak najwięcej pieniędzy na zapłacenie drugiej raty za Barkę. Stajnia Ihasia oferuje te wszystkie jazdy ponieważ jej właścicielka zobowiązała się pokryć brakującą na zrzutce kwotę z własnych pieniędzy, ale nie uśmiecha jej się to za bardzo i liczy na Waszą aktywność 😁

PS. Są u nas jeszcze dwie inne aukcje końskie: przygoda z koniem oraz teren 3h.
https://www.facebook.com/losybarki/posts/129705905272134
https://www.facebook.com/losybarki/posts/123804989195559

Prosimy o udostępnianie i zapraszamy do licytacji.

Adres

Nierada

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Losy Barki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Losy Barki:

Skróty

Udostępnij