30/08/2026
L1 Kopytówka
Kameralny kurs w małej małopolskiej miejscowości. Bez „złotych klamek” i czerwonego dywanu, za to z końmi, ludźmi i ogromną chęcią nauki.
Po raz pierwszy, montując film z L1, nie miałam właściwie czego zawrzeć w crossie początkowym. Żaden koń nie sprawiał szczególnych problemów, nie było spektakularnych sytuacji ani trudnych zachowań, z którymi trzeba było walczyć. Uczestnicy również nie popełniali dużych błędów, większość z nich to były drobne niedociągnięcia w technice, timing’u czy sposobie komunikacji.
Ale diabeł tkwi w szczegółach. Czasami naprawdę niewielka zmiana w ustawieniu ciała, sposobie poruszania się czy momencie wysłania sygnału potrafi całkowicie zmienić odpowiedź konia. Dlatego przez kolejne dni zamiast „gasić pożary”, mogliśmy skupić się na dopracowywaniu techniki, szlifowaniu komunikacji i lepszym rozumieniu tego, co właściwie przekazujemy koniowi.
Zazwyczaj właśnie kursy L1 przynoszą najwięcej różnorodności, od koni bardzo reaktywnych i impulsywnych, przez te wycofane i niepewne, aż po takie, które mają już całkiem pokaźny repertuar własnych pomysłów. Tutaj bylo inaczej i za to ogromny szacunek dla Karoliny, która na co dzień dba o to, żeby szkoła JNBT była obecna w jej ośrodku. Widać, że nie jest to jednorazowa przygoda ani kilka ćwiczeń wykonywanych „na kurs”. To sposób myślenia o koniu, który jest konsekwentnie przekazywany dalej.
Bardzo milo bylo patrzeć na młodzież, która od początku swojej jeździeckiej przygody jest wychowywana w przekonaniu, że warto rozumieć konia, a nie tylko nauczyć go wykonywać polecenia. Że komunikacja działa w obie strony, a dobre jeździectwo zaczyna się od tego jak dobrze potrafimy słuchać konia.
Mała stajnia, mały kurs, żadnych wielkich dekoracji za to bardzo dużo dobrej pracy 🙂
Dzieki i do zobaczenia!
Amelia JNBT Team