18/08/2026
W niedzielę ośrodek opuścił ostatni obóz, wczoraj większość pracowników. Baza nie tętni już głosami harcerzy, rozmowami i uśmiechami. Śpiewają tylko ptaki. Myślę więc o końcu sezonu i o ludziach, z którymi w tym roku ten sezon współtworzyłam. Będzie nieco nostalgicznie!
"Berdo" ma w sobie jakąś magiczną moc, dobrą aurę, która przyciąga ludzi od lat w to przepiękne miejsce - a kto przyjedzie tutaj raz, często wraca. Świadomie tworzymy tutaj miejsce nietypowe, wyrwane z biegów codziennego, współczesnego życia; prowadzone nie dla zysku, ale wiary w to, że potrzeba na świecie takich przestrzeni. Ośrodek tworzymy razem, każdy z nas staje się tu gospodarzem i domownikiem. Żyjemy tutaj przez te parę miesięcy jak rodzina, wspieramy się, towarzyszymy sobie i dbamy o siebie nawzajem.
Cieszy mnie każdy sukces, każda rozmowa, każda nabyta umiejętność czy wykazana odpowiedzialność. Cieszy to, że wciąż przyjeżdżają do nas ludzie, którzy chcą wspierać to miejsce, stawać się jego częścią. I że wyjeżdżają zadowoleni, wzmocnieni, też wzbogaceni tym, co tutaj robimy.
Dziękuję za każdy dzień tutaj pracownikom i wolontariuszom. Zostawione przez nas dobre myśli, piękne czyny i ciepłe słowa niech budują dalej nasz wakacyjny dom, niech tworzą aurę tego miejsca, dobrą przestrzeń dla naszych gości. Trochę się wzruszam, bo to już koniec sezonu 2026. Ale jest we mnie całe morze wdzięczności.
Na zdjęciach chciałam Wam pokazać część osób, które współtworzą nasz Ośrodek. Nie sposób opublikować podobizn wszystkich, choć każdy zasługuje na docenienie: kuchnia, obsługa medyczna, kwatermistrz, i jego zespół, ratowniczka wodna, wolontariusze wspierający codzienne działanie ośrodka i ci naprawiający nasze łódki; harcerze, instruktorzy i wszyscy, którzy znaleźli dla Berda miejsce w swoim sercu.
Dziękuję! Do zobaczenia za rok!
Komendantka Hufca ZHP Ziemi Sanockiej
hm. Katarzyna Zgódko