13/05/2026
Publikujemy stanowisko mieszkańców Gądna w sprawie utworzenia kopalni.
Temat planowanego powstania żwirowni w Gądnie ponownie budzi ogromne emocje wśród mieszkańców gminy Moryń. Sprawa, która od LAT wywołuje liczne dyskusje, dziś wraca ze zdwojoną siłą. Mieszkańcy podkreślają, że inwestycja nie dotyczy wyłącznie samego Gądna, ale może mieć realny wpływ na funkcjonowanie całej gminy - jej środowisko, turystykę, infrastrukturę, dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze oraz komfort życia mieszkańców.
Jednym z najczęściej podnoszonych problemów jest ogromny wpływ żwirowni na lokalną infrastrukturę drogową. Ciężki transport związany z wydobyciem kruszywa oznaczałby codzienny przejazd wielotonowych samochodów przez lokalne drogi, które już dziś w wielu miejscach wymagają modernizacji. Mieszkańcy pytają wprost: kto poniesie koszty napraw i przebudowy dróg? Do tej pory nie przedstawiono jasnych deklaracji dotyczących finansowania infrastruktury, która przy tak intensywnym ruchu może ulec bardzo szybkiemu zniszczeniu.
Kolejną kwestią budzącą niepokój jest brak konkretnych informacji dotyczących rekultywacji terenów po zakończeniu eksploatacji. Historia wielu podobnych inwestycji pokazuje, że po latach wydobycia mieszkańcy często pozostają z przekształconym krajobrazem, zdegradowanym środowiskiem oraz terenami wymagającymi kosztownej odbudowy. W opinii mieszkańców obecnie brak jest kompleksowego i transparentnego planu przywrócenia tych terenów do stanu umożliwiającego ich dalsze wykorzystanie.
Szczególne obawy dotyczą również wpływu inwestycji na jezioro Jezioro Morzycko - jeden z największych walorów przyrodniczych i turystycznych regionu. Eksperci oraz mieszkańcy zwracają uwagę, że działalność wydobywcza może wpłynąć na stosunki wodne w okolicy, a w konsekwencji przyczynić się do procesów prowadzących do spłycenia jeziora. Dla gminy, która od lat promuje się jako miejsce wypoczynku i turystyki, byłby to bardzo poważny cios. Od lat borykamy się z suszą, dodatkowe działania mające wpływ na poziom wód gruntowych nie jest wskazany, a wręcz w przyszłości katastrofalny.
Mieszkańcy wskazują również na negatywny wpływ inwestycji na lokalną przyrodę. Tereny wokół Gądna są miejscem występowania wielu gatunków chronionych ptaków, które regularnie pojawiają się w tym rejonie. Wśród nich wymienia się m.in. żurawie, bieliki, czaple siwe, kanię rudą czy bociana czarnego. Intensywna działalność przemysłowa, hałas oraz zwiększony ruch ciężarowy mogą doprowadzić do zaburzenia naturalnych siedlisk oraz ograniczenia bytowania tych gatunków.
Nie bez znaczenia pozostaje także kwestia jakości życia mieszkańców. Kurz, hałas, drgania oraz nieustanny ruch ciężarówek to codzienność wielu miejscowości sąsiadujących z kopalniami odkrywkowymi. Mieszkańcy podkreślają, że obawiają się utraty spokoju i charakteru miejsca, które od lat kojarzone jest z ciszą, naturą i wypoczynkiem. Dodatkowo zabudowa Gądna to często stara XIX wieczna tkanka zabytkowa, którą należy chronić, a nie natażać na działanie drgań czy pyłów ze żwirowni.
Wielu mieszkańców zwraca również uwagę na pewną sprzeczność pomiędzy planowaną inwestycją a kierunkiem rozwoju gminy deklarowanym przez obecne władze samorządowe. W programach wyborczych wielokrotnie podkreślano rozwój turystyki, ochronę walorów przyrodniczych oraz promocję regionu jako miejsca atrakcyjnego dla mieszkańców i turystów. Powstanie dużej żwirowni stoi - zdaniem mieszkańców - w wyraźnym konflikcie z tą wizją.
Mieszkańcy podkreślają jednocześnie, że nie są przeciwni rozwojowi i inwestycjom jako takim. Zwracają jednak uwagę, że rozwój powinien odbywać się z poszanowaniem lokalnej społeczności, środowiska oraz długofalowego interesu całej gminy. Jak zaznaczają, istnieją inne formy inwestowania w tych terenach, które mogłyby przynieść korzyści ekonomiczne bez tak dużej ingerencji w środowisko naturalne i życie mieszkańców.
— Tak samo jak inwestor ma prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, tak mieszkańcy mają pełne prawo do obrony swojego miejsca życia, swojego bezpieczeństwa i przyszłości całej gminy — podkreślają organizatorzy spotkania. Pierwotnie działki miały status rolny i to rolnictwo powinno mieć status pirytetowy. Odkrycie złóż nie jest przynusem i koniecznością ich wydobycia. Przede wszystkim liczy się dobrostan mieszkańców, środowisko, w którym mieszkamy i nasz mały świat, który chcemy przekazać naszym dzieciom.
Czwartkowe spotkanie w świetlicy wiejskiej w Gądnie ma być okazją do otwartej rozmowy i przedstawienia wszystkich argumentów związanych z planowaną inwestycją. Mieszkańcy liczą na transparentny dialog oraz realne uwzględnienie głosu lokalnej społeczności przy podejmowaniu decyzji, które mogą wpłynąć na przyszłość regionu na wiele lat.
Podpisano - Mieszkańcy Gądna