25/06/2025
Cześć!
Z bólem chciałabym Was poinformować, że Baron odszedł od nas wczoraj, 24.06.2025.
Tydzień temu Baruś miał wypadek na padoku, który nie wydawał się być groźny - wpadł w słup ogrodzenia, kilka szwów. W poniedziałek po tygodniu rekonwalescencji, i pobycie w boksie wyszedł na spacer, a we wtorek, wczoraj, miał zostać przeniesiony do wydzielonej kwaterki na pastwisku, by dojść do siebie już na powietrzu. Przyjechałam wczoraj do stajni by go wyczyścić, obejrzeć, schłodzić i zabiezpieczyć ranę na myjce (jak przez ostatniej kilka dni) i odprowadzić na wyznaczone miejsce. Obie ranki goiły się szybko, pod opieką weterynarza. Spodziewałam się, że za dwa tygodnie wrócimy do normalności i będę Wam mogła opowiedzieć o tej historii w restrospektywie... Niestety skutki uderzenia w barierkę były poważniejsze, niż się wydawało - najprawdopodobniej kość ramieniowa już wtedy została naruszona, pęknięta, ponieważ w trakcie spaceru nagle złamała się i przemieściła. Weterynarze przyjechali tak szybko jak tylko mogli, RTG wykazało "całkowite, wieloodłamowe złamanie kości ramiennej z przemieszczeniem" niekwalifikujące się już do leczenia.
Baron odszedł w pokoju, byłam z nim do samego końca. Pozostawił po sobie ogromną, bolesną dziurę w moim życiu oraz wspomnienie wielu cudownych chwil. Każdy kto zna Barona wie, jak bardzo był to wyjątkowy koń: delikatny, inteligentny, spokojny, zawsze chętny do współpracy. Miał duszę sportowca i cierpliwość anioła, piękny ruch, był w każdym calu fantastyczny. Nauczył mnie o sobie wiele. Czuję się uprzywilejowana, dumna i niezmiernie wdzięczna za to, że mogłam o niego dbać przez ostatnie 4 lata i liczyłam na jeszcze wiele długich wspólnych lat. Odszedł zdecydowanie za szybko.
Ciężko się pozbierać po tej stracie, nie potrafię wyrazić słowami tego, jak bardzo Baron był dla mnie ważny, jak bardzo chciałam go chronić i jak bardzo świat jest uboższy przez to, że już go na nim nie ma.
Niech żyje chociaż w naszej pamięci. Wspomnijcie czasem na niego ciepło, noście go w swoim sercu,
Baron van Grosfeld BH (Baroniuszek, Baruś, Barollo), polski koń szlachetny półkrwi, urodzony 9 maja 2008 w Osiecku. Po ojcu Elfie i matce Bili BH. Nie tylko dobry koń, ale po prostu koń wybitny, o wielkiej wrażliwości i silnym charakterze. Niezastąpiony!