18/05/2026
DZIĘKUJĘ!
Ostrzegam że to będzie niezwykle długi post, ale inaczej tych 7 lat nie da się podsumować.
W tym miejscu moja 7 letnia przygoda jako założyciela i kierownika sekcji koszykówki w klubie Pogoń Mogilno się kończy.
Zawsze cechowała nas duża transparentność, dobra komunikacja i szczerość zarówno w słowach i działaniach, dlatego bez "owijania w bawełnę" aby uciąć wszelkie spekulacje - powodem mojej rezygnacji jest brak czasu.
Dzięki zaangażowaniu wielu osób każdego roku robiliśmy progres i pieliśmy się razem mimo każdych trudności w górę. Sukces ma jednak zawsze swoją cenę - z każdym rokiem też sekcja wymagała coraz większego zaangażowaniu i wkładu czasowego jak i sił, oraz włożonej energii.
Prócz pełnienia funkcji kierownika sekcji koszykówki, którą pełniłem w 100% społecznie bez wynagrodzenia czy nawet zwrotu wszelkich kosztów, rozwijałem własną firmę, oraz stowarzyszenie Dobroczynnie.pl
W dużej mierze dzięki fantastycznym ludziom z którymi mam przyjemność współpracować czy współpracowałem i wiele zawdzięczam (co będę w tym poście podkreślać bardzo dużo) wszystkie te "przedsięwzięcia" rozwijały się i rozwijają każdego roku coraz bardziej, ze wszystkich nich jestem niesamowicie dumny, a praca nad każdą z nich daje mi niesamowitą satysfakcję i spełnienie.
Doszło jednak do punktu gdzie nie mogę prowadzić wszystkich trzech rzeczy jednocześnie - już teraz poświęcam dużo zdrowia, oraz zaniedbuję wiele relacji, a w tym miejscu chciałbym przeprosić wszystkich którym nie miałem czasu nawet odpisać czy odebrać od nich telefonu przez ostatnie lata...
Wiem że kolejny rok przyniósłby jeszcze więcej wyzwań i wymagałby jeszcze większego zaangażowania, dlatego koniecznością jest dla mnie rezygnacja z jednego z nich.
Firma daje mi środki na życie, a w Dobroczynnie.pl misja jest wielka, często walczymy o ludzkie (i nie tylko) życie, co więcej mamy tam pewną elastyczność w działaniu w przeciwieństwie do koszykówki gdzie niemal wszystkie terminy mamy narzucone z góry, przez co łatwiej mi jest łączyć to z życiem prywatnym i zawodowym.
7 lat temu zaczynaliśmy treningami na orliku, z trzema obdartymi piłkami, kompletnie nie wiedząc w co się pakujemy... nie mieliśmy nic poza chęciami i pasją do koszykówki.
Mimo wielu przeciwności losu zawsze razem dawaliśmy radę, choć wiem że często wszystkie zasługi były przypisywane mojej osobie to tak naprawdę sam nie zrobiłem nic, to zawsze była praca zespołowa, nie tylko na boisku ale i poza nim.
Oczywiście jeżeli chodzi o osiągnięcia i sukcesy to niemal każdy w pierwszej kolejności wymieni awans do II ligi mężczyzn, a także dojście do etapu TOP16 tej ligi jako beniaminek.
Nie da się zaprzeczyć, że jest to wielka rzecz - jednak dla mnie osobiście nie mniejszym sukcesem były te setki osób które przez te 7 lat zagrały z nami w koszykówkę.
Od 6 letnich dzieci do osób w wieku emerytalnym, chłopcy i dziewczynki, mężczyźni i kobiety, osoby stawiające pierwsze kroki w koszykówce jak i zawodowcy, Ci co mierzyli w ligowe sukcesy jak i tacy co chcieli się trochę poruszać i miło spędzić czas - wszystkim Wam dziękuję za wspólną grę!
Nie tylko aktywizowaliśmy do sportu, ale mocno oddziałowaliśmy także na lokalną społeczność dzięki wspaniałym wolontariuszom z Dobroczynnie.pl w kilkudziesięciu zbiórkach zebraliśmy setki tysięcy złotych głównie na ciężko chore dzieci, ale także inne ważne cele społeczne.
Chciałbym każdemu osobiście podziękować, ale przez te 7 lat otrzymałem tyle wsparcia i pomocy że zajmie mi to chyba kolejne lata. Chciałbym każdego tu wymienić, ale chyba facebook padł by od ilości tychże treści - wymienić więc mogę tylko wybranych i bardziej ogólnie, mam nadzieję że Ci niewymienieni to zrozumieją i niech pamiętają że jestem im bardzo wdzięczny:
▶️Przede wszystkim dziękuję rodzinie i najbliższych, za wyrozumiałość mojego braku dostępności, omijania przez obowiązki ważnych imprez i wydarzeń, a z czasem też i aktywne wspieranie mnie w tej misji i pełne zaangażowane,
▶️Nie da się nie wymienić postaci Marcin Masa Paczkowski, człowieka który w pełni zaangażował się w działalność sekcji i oddał jej znacznie więcej niż ja sam,
▶️ Klubowi Pogoń Mogilno za możliwość gry pod jednym szyldem największego klubu sportowego w Mogilnie z ponad 100 letnią tradycją, przede wszystkim byłemu prezesowi Sławomir Woźniak jak i obecnej prezes Iwona Kopińska. Burmistrzowi Leszek Duszyński, oraz Karol Nawrot - burmistrz Mogilna, staroście Bartosz Nowacki jak i Tomasz Krzesiński - Starosta Mogileński. Zdaję sobie sprawę że między wymienionymi osobami były spore różnice zdań, ale tym bardziej cieszy że nasza sekcja to było miejsce które każdy chciał wspierać, nikt się nie kłócił i wszyscy wspólnie grali do jednego kosza. Warto też podkreślić wzorową współpracę z lokalnymi władzami, jednocześnie zgodnie z wartościami sekcja zawsze była apolityczna,
▶️ Mogliśmy liczyć także na wielu sołtysów, radnych, ale nie da się nie wyróżnić tutaj Radzym Jankiewicz - profil publiczny, który niejednokrotnie ratował nas z licznych opresji,
▶️ Wszystkim zawodnikom, zawodniczkom i trenerom, zarówno tym którym pomagałem stawiać pierwsze kroki
▶️ Maciek Sieracki i Grzegorz Gębala, za fenomenalne transmisje, których zazdrościły nam zespoły nawet z wyższych lig,
▶️ Bardzo dziękuję wszystkim ludziom z Kujawsko-Pomorski Związek Koszykówki Wydział Sędziowski KPZKosz, a i na ostatnich etapach również z Polski Związek Koszykówki. Za wyrozumiałość szczególnie na początkowych etapach gdzie wszystko było dla nas nowe. Wszystkim sędziom, statystkom, komisarzom. Nie da się tutaj także nie wyróżnić postaci Rafała Bejtki, który zawsze niezależnie od pory dnia czy czasem nawet nocy był skłonny do pomocy,
▶️ Niesamowitym kibicom, których z każdym rokiem było coraz więcej, wspierali coraz głośniej, a nawet jeździli za naszą drużyną na mecze wyjazdowe. Jestem przekonany, że jeżeli działalność naszej sekcji nie zwolni i nie skręci z dobrze obranego kierunku to kwestią niedługiego czasu jest
▶️ Wszystkim pracownikom hal i obiektów sportowych także dziękuję za wzorową współpracę. Kierownictwu Mogilno Sport / Hala Widowiskowo - Sportowa z Mateusz Studziński i Marcinem Wilkiem na czele, a także dyrektorom szkół - Zbigniewowi Grzechowskiemu i Kamili Skowrońskiej.
▶️ Portalowi Pałuki i Ziemia Mogileńska z redaktorem Markiem Holakiem na czele. Ilość mediów w Mogilnie jest bardzo ograniczona i ciężko dotrzeć do szerszej gamy odbiorców. Zawsze można było liczyć na fotorelacje i zapowiedzi meczów, co nam niezwykle pomogło w naszej misji.
▶️ Wszystkim sponsorom, którzy wspierali nas w naszych działaniach.
▶️ Wszystkim pozostałym drużyną za rywalizację i dostarczenie ogromu emocji!
Moja rezygnacja w żadnym wypadku nie oznacza końca sekcji koszykówki Pogoni Mogilno.
Dostałem jasny sygnał, że miasto i klub chcą kontynuacji.
Choć rezygnuję z stanowiska kierownika sekcji, nie oznacza to że obracam się na pięcie i wszystko zostawiam za sobą.
Jestem tutaj do dyspozycji aby jak najlepiej przekazać swoje obowiązki, a także deklaruję dalsze wsparcie dla sekcji - tylko że już w wymiarze znacznie bardziej ograniczonym.
Do kontynuacji z pewnością będą potrzebni nowi ludzie - sekcję zostawiam bez żadnych zaległych zobowiązań, ze stabilną sytuacją finansową, strukturami, niezbędnym sprzętem, terminami na hali, trenerami i zawodnikami, wszystko jest gotowe i ugruntowane z prespektywą na dalszy rozwój.
Wszystkich zainteresowanych objęciem mojej posady, bądź częściowego zaangażowania się w sekcję zapraszam do kontaktu i niezobowiązujących rozmów podczas których wszystko rzetelnie przedstawię.
Proszę o kontakt poprzez nasz fanpage, bądź na email [email protected] - nie trzeba nam formalnych i ofcjalnych pism, możemy zacząć od zwykłego "cześć" albo "dzień dobry" :)
Wszystkich chcących dalej wspierać moje inicjatywy zapraszam przede wszystkim na Dobroczynnie.pl gdzie jeszcze tego lata wejdziemy na wyższy poziom, tak aby nieść dobro jak najwięcej dla tych którzy tego najbardziej potrzebują.
Znajdziecie mnie także na profilu GrindDev, który co prawda jest trochę przez koszykówkę zaniedbany, ale wkrótce także będę się tam licznie pojawiać z dużą dawką przydatnej i technologicznej wiedzy.
Słowa tego nie wyrażą, ale jeszcze raz wszystkim serdecznie DZIĘKUJĘ, oraz gratuluję tym którzy dotrwali do końca tego długiego posta.
Nie mówię żegnam, a do zobaczenia!
Dominik Nowakowski