01/04/2025
Miało być bardzo krótko a wyszło dość długo 🫢
Tym razem szosowa Ultegra współczesnej generacji (((tj w systemie Shadow ((tj bez, sprężyny napinającej cała przerzutkę (tj nie jest to jedyny wyznacznik Shadow'a ale pod względem serwisowym oraz funkcjonalnym ten jest najistotniejszy) 🙃
Niestety zapomniałem zrobić zdjęcia już złożonej, ale cóż, wygląda jak nowe Deore XT dwa posty wcześniej tylko że mniejsza ;)
System Shadow, a konkretnie brak sprężyny napinajscej całą przerzutkę, pozwala na wykonanie (przy pełnym serwisie) bardzo pożytecznego upgrejdu, czyli przepięcia sprężyny napinającej wózek w mocniejszą pozycję. Dzięki temu zmiana biegów jest bardziej "tight" niż wełniane kalesony po praniu (szczególnie ważne podczas "zrzucania" na mniejsze zębatki kiedy na krótko pojawia się luz w całym układzie) a mocniej napięty łańcuch wymaga o wiele bardziej burzliwej jazdy aby obijać się o ramę lub też spadać z korby.
Dlaczego Shimano fabrycznie zapina te sprężynę w położeniu miękkim jak rozgotowany makaron chociaż przygotowuje też dziurę pod położenie twardsze? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale 🤷 Chyba tylko chodzi o to by mocniej napięty wózek nie przytrzasnął paluchów komuś kto zacznie tam majstrować bez podstawowej wiedzy o tym co powinien zrobić 🤫
Żeby było śmieszniej, taka sama operację można by wykonać dla modeli "Shadow-Free" ale tutaj niestety mocniejsze napięcie sprężyny wózka powoduje "dogięcie" sprężyny napinającej cała przerzutkę przez co korpus, na najmniejszych zebatkach, zaczyna się nam obijać o ramę, lub też w ogóle nie obejmuje tych zębatek (w przypadku typowych wolnobiegów lub kaset szosowych gdzie najmniejsza zebatka to i tak już 13-14t). Ergo: nie dość, że nic to nie wniesie to jeszcze zaszkodzi.
Z lansowanych przez firmę korzyści oferowanych przez system Shadow bardzo praktyczne jest dużo mniejsze "odstawanie" przerzutki od roweru, a wiec dużo mniejsze ryzyko uszkodzenia tejże. To akurat mogę potwierdzić: po 2 latach wychodzenia przez te same drzwi z rowerem wyposażonym w taką zmieniarkę, po upgrejdzie na wyższy model, ale bez tego systemu, za każdym razem zaczepiałem nową Deorką o framugę zanim mózg na nowo wyskalował sobie jak prowadzić rower by o nic nie udrzyć 🤔
Z nielansowanych, a bardzo ważnych, korzyści brak sprężyny napinajscej korpus w końcu daje realną możliwość regulowania oddalenia przerzutki od kasety (za pomocą tajemniczej śrubki B) i dopasowania jej do rozmiaru największej zębatki kasety 👍
Ta sama śruba o tej samej funkcji występuje oczywiście w przerzutkach ze wspomnianą spręzyną nspinającą korpus, ale w praktyce jej dokręcanie zwiększa nam tylko napięcie tejże sprężyny (które jest kompensowane przez sprężynę nspinającą wózek) a samo położenie kółka prowadzącego łańcuch nie zmieni się względem zębatek ani o milimetr 😅